Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Ekstraklasa. Górnik - Lech 2:2. Fenomenalny gol Żurkowskiego nie wystarczył. Szalona pogoń Lecha

Górnik Zabrze prowadził z Lechem Poznań 2:0, ale nie przełamał złej serii siedmiu meczów bez wygranej. Fenomenalny gol Szymona Żurkowskiego nie wystarczył. Mecz zakończył się remisem 2:2.

Szymon Żurkowski przejął piłkę na własnej połowie, ruszył z nią na bramkę Matusa Putnocky'ego i huknął z czterdziestu metrów tak, że Paweł Bochniewicz złapał się za głowę. Pomocnik Górnika Zabrze odpalił rakietę ziemia-powietrze, a piłka zatrzymała się dopiero w siatce bramki Lecha Poznań. Gol 21-letniego pomocnika był ozdobą w meczu, ale nie dał drużynie Marcina Brosza kompletu punktów.

Górnik objął prowadzenie już w siódmej minucie meczu. Błąd popełnił Rafał Janicki, Matus Putnocky niepotrzebnie wyszedł z bramki, a Jesus Jimenez pewnym strzałem otworzył wynik meczu. Lech ruszył do ataku, ale był bardzo nieskuteczny. Pudłował Gytkjaer, pudłował Jóźwiak i Lech zszedł na przerwę z niekorzystnym wynikiem.

Druga połowa zaczęła się od gola Szymona Żurkowskiego i szalonej pogoni piłkarzy Lecha Poznań. W 55. minucie Tomasza Loskę zaskoczył Pedro Tiba. Portugalczyk chciał dośrodkować piłkę do Gytkjaera, a wpakował ją do bramki Górnika.

Lech szedł za ciosem, atakował, ale na drugiego gola musiał czekać do 77. minuty. Błąd Daniego Suareza wykorzystał Wołodymyr Kostewycz i zapewnił Lechowi jeden punkt w wyjazdowym meczu z Górnikiem.

Lech ma 17 punktów po 11 meczach i zajmuje siódme miejsce w tabeli Lotto Ekstraklasy. Górnik ma 9 punktów i jest na 14. miejscu.

***

Obraniak o byłym selekcjonerze. "Nie znosiłem tego człowieka"

Trener Bayernu Monachium odpowiada na zarzuty

KSW 45. Ile kosztuje? Jak zamówić?

Więcej o: