Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Ekstraklasa. Legia Warszawa wciąż szuka trenera. Bosz i de Boer to fantastyka. Keller dla Sport.pl: Nie jestem zainteresowany

Niedawno poinformowaliśmy, że na celowniku Legii Warszawa, która szuka nowego trenera, znalazł się Jens Keller. W rozmowie ze Sport.pl Niemiec przyznał jednak, że pracą w Polsce nie jest zainteresowany. Nierealnie są natomiast kandydatury Petera Bosza i Franka de Boera.

Jak poinformowaliśmy w piątek, następcą zwolnionego kilka dni temu z Legii Warszawa Deana Klafuricia może być Niemiec Jens Keller. 47-latek w przeszłości prowadził VfB Stuttgart, Schalke i Union Berlin, z którym w sezonie 2016/2017 zajął czwarte miejsce w 2. Bundeslidze. Od grudnia 2017 roku Keller pozostaje bez pracy. Pomysłodawcą zatrudnienia trenera ze Stuttgartu ma być doradca prezesa Dariusza Mioduskiego, dr Bernhard Heusler.

 Keller: Nie jestem zainteresowany

Skontaktowaliśmy się z niemieckim szkoleniowcem, który obecnie przebywa w rodzinnym mieście. - W tej chwili jestem w domu i wypoczywam. W Niemczech mamy grubo ponad trzydzieści stopni, więc nie trzeba jechać na wakacje - powiedział Sport.pl Keller. - Mam różne propozycje, mój agent ciągle rozmawia z kilkoma klubami - dodał.

Zapytaliśmy go, czy byłby w ogóle zainteresowany pracą przy Łazienkowskiej, do której był przymierzany. - Jeśli mam być szczery, to niezbyt - odparł z przekonaniem. - Wiem, że Legia to duży klub, ale nie wiem, w jakiej jest sytuacji. Wolę skupić się na pracy w Niemczech.

Skripnik – prawda czy fałsz?

Innym kandydatem ma być Viktor Skripnik, ukraiński trener, który od 2004 roku pracował w Werderze Brema. W latach 2014-2016 był pierwszym szkoleniowcem klubu z Weserstadion. Wcześniej prowadził bremeńskich juniorów i rezerwy. Obecnie Ukrainiec zatrudniony jest w Riga FC. O zainteresowaniu 48-latkiem doniósł dobrze zorientowany w realiach polskiej piłki użytkownik Twittera Janekx89. Niedługo później informację o rozważaniu kandydatury Skripnika zdementował jednak dziennikarz „Przeglądu Sportowego” Tomasz Włodarczyk.

Od jakiegoś czasu szkoleniowcem, który rzekomo jest rozpatrywany przez szefa stołecznego klubu, jest Polak Leszek Ojrzyński, były trener Arki Gdynia, z którą zdobył Puchar Polski. Pracownicy z Łazienkowskiej twierdzą jednak, że kandydatura Ojrzyńskiego to tylko plotka.

Peter Bosz i Frank de Boer zaoferowani władzom Legii Warszawa!

Fantastyczna dwójka: Bosz i de Boer

Według portalu legia.net na biurku Mioduskiego wylądowały dwie propozycje menadżerów, którzy oferują Legii usługi utytułowanych Holendrów: Petera Bosza i Franka de Boera. Obaj nie są jednak w finansowym zasięgu klubu. Bosz to były trener Ajaxu Amsterdam i Borussii Dortmund, natomiast de Boer ostatnio pracował w Crystal Palace, a wcześniej m.in. w Ajaxie i Interze Mediolan. Zarówno jeden, jak i drugi chcieliby zarabiać rocznie grubo powyżej miliona euro, a nawet połowa tej kwoty jest dziś nieosiągalna dla drużyny z Warszawy.

Kandydatem, na którego byłoby stać Legię jest natomiast Georgij Dermendżiew, były trener Ludogorca Razgrad, ale jego usługami podobno nie jest zainteresowany prezes Mioduski.

Więcej o:
Komentarze (20)
Znany trener odmówił Legii Warszawa. Muszą szukać dalej
Zaloguj się
  • j666

    Oceniono 4 razy 4

    Ile w Polsce mamy Wyższych Szkół Robienia Fikołków i ilu tzw. licencjatów po tych "uczelniach"? Do Legii to wypadałoby wziąć kogoś po AWF im. J. Piłsudskiego :-)

  • Oceniono 3 razy 3

    To jest taka panna która by chciała kawalera z górnej półki ale niestety ani inteligencja, ani urodą nie grzeszy więc zostanie jej lokalny absztyfikant i 500+.

  • gunston

    Oceniono 2 razy 2

    Trochę sobie dziennikarze wczoraj pofantazjowali a dzisiaj powrót na planetę Ziemia. To że agenci trenerów wysyłają CV gdzie tylko się da nie oznacza jeszcze, że ci trenerzy marzą o pracy w Polsce. Dla nich Ekstraklasa to egzotyka.
    Najbardziej mi się chciało śmiać z tych internetowych fachowców, którzy pisali, że Holendrzy są za słabi na Legię. Tak jakby polskie kluby rzeczywiście mogły sobie zatrudniać kogo tylko chcą.. I nie jest to wyłącznie kwestia ograniczeń budżetowych klubów.

  • bonenecklace

    Oceniono 1 raz 1

    W Niemczech ma pieniądze, dobrych zawodników, infrastrukturę, świetne i profesjonalne sztaby szkoleniowe. A co ma w Polsce? W odróżnieniu do naszych szmaciarzy w rodzaju Krychowiaka, Nieszczęsnego i trenerów takich jak Nawałka, piłkarze i trenerzy w innych krajach chcą się rozwijać, a nie tylko zarabiać pieniądze i występować w reklamach. Dlatego dzielą nas lata świetlne od nich.

  • tomchata

    Oceniono 1 raz 1

    ... praktyczne podejscie. Zarobic nie mozna, a i na mine (luksemburska) wpasc mozna.

    Zdaje sie ze serial pod tytulem "kto na trenera" zyje swoim juz zyciem. Tysiace klikow codziennie ku uciesze roznych redakcji...

  • ttwo

    0

    Większość z nas doskonale rozumie p. Mioduskiego. Też za cenę zdezelowanego Trabanta chcielibyśmy nowego Merca. Podobno tak się zdarza. Ale czy na tym "podobno" można zbudować silny klub piłkarski?

  • Wolf

    0

    Prezesi...niby taki wielki klub i jakoś kolejni trenerzy ( z umiejętnościami potwierdzonymi wynikami) odmawiają. Ciekawe dlaczego? Miodzio powinien wziąć kilka lekcji od Cacka, który szybciuteńko spuścił Widzew na dno swoimi decyzjami. W sumie, było to humanitarne i wyszło na dobre. W Legii agonia powolna a każdy kolejny właściciel / ratownik, tylko pogarsza sytuację. A wydawało się, że L ma najbliżej ( budżet, struktury,media)aby walczyć w rozgrywkach eu. Teraz lipa i polowanie na trenera/ jelenia. Pana O (co pcha siętam)nie liczę, bo niestety weryfikacja ego była już w innych klubach.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX