Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Ekstraklasa. Śląsk Wrocław - Lech Poznań 0:1. Pedro Tiba dał zwycięstwo "Kolejorzowi". Festiwal spalonych Śląska

0 : 1
Informacje
LOTTO Ekstraklasa 2018/19 - 3. kolejka
Niedziela 05.08.2018 godzina 15:30
Wyniki szczegółowe
1 Poł
2 Poł
Wynik
Śląsk Wrocław
0
0
0
Lech Poznań
0
1
1
Składy i szczegóły
Śląsk Wrocław
Składy: Słowik - Dankowski, Celeban, Golla, Cholewak - Augusto, Pałaszewski, Pich, Chrapek (71. Gąska), Farshad - Piech (63. Robak)
Lech Poznań
Bramki: Tiba (83.) Składy Putnocky - Orłowski, Rogne, De Marco - Klupś (71. Jóźwiak), Trałka, Radut (55. Cywka), Tomasik - Tiba, Amaral, Gytkjaer
Lech Poznań pokonał 1:0 Śląsk Wrocław w meczu trzeciej kolejki LOTTO Ekstraklasy. Jedyną bramkę zdobył na kilka minut przed końcem meczu Pedro Tiba. Gospodarze trafili do siatki... czterokrotnie, ale za każdym razem strzelec znajdował się na pozycji spalonej. Lech ma komplet zwycięstw, ale w ligowej tabeli prowadzi Piast Gliwice.

Zawodnicy Tadeusza Pawłowskiego rozpoczęli wielkie "strzelanie" w 20. minucie meczu. Choć Chrapek trafił do siatki, chwilę wcześniej Cholewiak został złapany na spalonym.

>>> Transfery. Rafał Kurzawa trafi do Amiens SC?

Mimo licznych akcji tworzonych przez oba zespoły, bramkarze byli niemal bezrobotni w pierwszej połowie. Drugą część gry lepiej rozpoczęli gospodarze, którzy mogli objąć prowadzenie w 52. minucie. Mogli, ale tym razem Arkadiusz Piech był na pozycji spalonej.

Piecha zmienił niebawem Marcin Robak, który także był blisko wpisania się na listę strzelców. W 67. minucie ładnie się złożył, uderzył i pokonał Putnocky'ego, ale sędzia liniowy wzniósł chorągiewkę. A to nie wszystko - w 84. minucie Robak trafił do siatki również głową, ale oczywiście... był na spalonym.

>>> Paweł Olkowski zaliczył świetny debiut w Boltonie. Był jednym z najlepszych na boisku

Cztery gole, wszystkie nieuznane, wszystkie strzelone ze spalonych. A że niewykorzystane sytuacje lubią się mścić, Lech wykorzystał sytuację. W 83. minucie Jóźwiak wykorzystał złe ustawienie Cholewiaka i podał do Pedro Tiby. Portugalczyk wypuścił sobie piłkę i mocnym strzałem pod poprzeczkę nie dał szans Słowikowi.

Spotkanie zakończyło się wynikiem 1:0 dla Lecha. "Kolejorz" odniósł trzecie zwycięstwo w trzecim ligowym meczu i ma na koncie komplet punktów. Liderem tabeli jednak nie jest - prowadzi Piast Gliwice. Śląsk z czterema oczkami zajmuje piąte miejsce.

>>> Bez formy, bez trenera i bez perspektyw na sukces. "Legia grac, k...a mać!"

Więcej o:
Komentarze (18)
Pedro Tiba dał zwycięstwo "Kolejorzowi". Festiwal spalonych Śląska
Zaloguj się
  • gabon77

    Oceniono 7 razy 7

    meczu nie oglądałem ale skrót jest już w necie 4 bramki dla śląska z ewidentnych spalonych , tu nawet nie było kontrowersji bo spalone mini 2-3 metry , obrona Lecha świetnie się ustawiała i brawo dla sędziego, kto pisze o drukowaniu pewnie ma wzrok sokoli jak steve wonder, trzeba być ślepym by twierdzić ,że sędziowie skrzywdzili śląsk i dodam tylko że nie jestem kibicem Lecha

  • jan10mar

    Oceniono 1 raz 1

    i nawet Robak nie pomógł Śląskowi.

  • perun1984

    Oceniono 1 raz 1

    Drukowanie czego?

  • nadachu12

    0

    Ktoś w ogóle ogląda jeszcze polską ligę? Płacą za to?

  • labeo

    0

    Śląsk wraca do formy czyli frajerstwo, bramka w końcówce meczu.

  • maras63

    Oceniono 2 razy 0

    Gramy słabo i wygrywamy, a za chwilę zaczniemy grać dobrze. Bójcie się, nadchodzi Armagedon. :-)

  • tomasz222

    Oceniono 2 razy 0

    I wcale liderem być nie musi. Mało tego, z całego serca życzę Piastowi zwycięstwa w następnej kolejce!

  • 0zatkaokakao0

    Oceniono 10 razy -4

    Gdyby to był mecz Legii z Lechem i Lechowi by VAR nie uznał czterech bramek to wylała by się tu gó...burza z kartofli o tym jak to Legia VAR kupiła.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX