Ekstraklasa. Legia Warszawa - Lechia Gdańsk. Rewolucji nie było, zgodnie z obietnicą. Kolejny słaby mecz Legii

0 : 0
Informacje
LOTTO Ekstraklasa 2018/19 - 3. kolejka
Sobota 04.08.2018 godzina 20:30
Wyniki szczegółowe
1 Poł
2 Poł
Wynik
Legia Warszawa
0
0
0
Lechia Gdańsk
0
0
0
Składy i szczegóły
Legia Warszawa
Skład: Malarz - Vešović, Wieteska, Astiz, Hloušek (81. Phillips) - Kucharczyk, Cafu (46. Nagy), Mączyński, Szymański - Kante, Carlitos (46. Antolić)
Lechia Gdańsk
Skład: Kuciak - Stolarski, Nalepa, Augustyn, Mladenović - Michał Mak (62. Fila), Kubicki, Łukasik, Lipski (76. Sopocko), Haraslin (86. Chrzanowski) - F. Paixao.
Rewolucji nie będzie - mówił szczerze Aleksandar Vuković, tymczasowy trener Legii na konferencji prasowej przed meczem z Lechią Gdańsk. I rzeczywiście nie było - Legia, poza zmianą ustawienia, przypominała tę samą drużynę, która przegrała 1:3 z Zagłębiem Lubin, czy 0:2 ze Spartakiem Trnawa. Lechii nie potrafiła zaskoczyć i gola nie strzeliła. Jedyny pozytyw dla warszawiaków był taki, że gola też nie stracili. Sobotnie spotkanie zakończyło się bezbramkowym remisem.

- Znam tę drużynę i jestem przy niej od dłuższego czasu. Nie mam problemów z tym, aby mieć jasny obraz tego, co się w niej dzieje. Wydaje mi się, że stabilizacja jest potrzebna. Jakby to nie zabrzmiało, to ostatnie dwa mecze jednak były wygrane. Personalnie nie przewiduję większych zmian. O ustawieniu było zbyt dużo powiedziane i wyszedłbym na totalnego ignoranta, gdybym zagrał inaczej, niż w ostatnich meczach. Nie będzie rewolucji – mówił przed sobotnim spotkaniem Aleksandar Vuković, tymczasowy trener Legii Warszawa cytowany przez portal „Legia.com”.

I wielkiej rewolucji nie było, przynajmniej tej personalnej. Zmieniła się natomiast formacja. Mistrzowie Polski, grający pierwszy mecz po zwolnieniu Deana Klafuricia, wyszli bowiem w ustawieniu 4-4-2. Najbardziej klasycznym i ulubionym Vukovicia.

>>> Legioniści uczcili Powstanie Warszawskie. Mocna oprawa kibiców mistrzów Polski

Zmiana, poprawy gry jednak nie przyniosła. W pierwszej połowie, przynajmniej do czasu, gospodarze wyglądali podobnie, jak w pierwszym meczu II rundy kwalifikacji Ligi Mistrzów ze Spartakiem Trnawa. Byli zagubieni i zaskoczeni tym, że przeciwnik stosuje wysoki i agresywny pressing. Lechia natomiast dezorientację warszawiaków starała się wykorzystać głównie przez ataki skrzydłami, gdzie niezwykle aktywni byli Lukas Haraslin i Michał Mak. Szczególnie ten pierwszy często stwarzał zagrożenie, zazwyczaj strzałami z dystansu. Z nimi radził sobie jednak Arkadiusz Malarz.

Oprócz bocznych pomocników swoje szanse miał także Flavio Paixao. Najlepszą zmarnował w 22. minucie, kiedy znalazł się z piłką na skraju pola karnego, skąd spróbował przelobować wysuniętego Malarza. Podniósł jednak piłkę zbyt wysoko, przez co ta przeleciała nie tylko nad golkiperem Legii, ale również nad bramką.

>>> Piast Gliwice - Zagłębie Lubin 2:1. Piłkarze Waldemara Fornalika wciąż niepokonani!

Gdańszczanie swojej przewagi utrzymać jednak nie potrafili, bo im bliżej było do gwizdka kończącego pierwszą połowę spotkania, tym lepiej na murawie radzili sobie legioniści. W 36. i 39. minucie groźnie z rzutów wolnych dogrywał Carlitos, a za każdym razem jego podania na bramkę próbował zamienić Michał Kucharczyk. Mimo wszystko skutecznie tego zrobić nie potrafił – najpierw jego uderzenie obronił Dusan Kuciak, a później jego strzał głową w ostatniej chwili wybił jeden z obrońców zespołu Piotra Stokowca.

Drugą połowę gospodarze rozpoczęli równie aktywnie. Prowadzenie mogli objąć w 51. minucie, kiedy dynamicznie w pole karne rywala wbiegł Sebastian Szymański. Młody skrzydłowy nie zdecydował się jednak na strzał, zamiast niego podając do Jose Kante. Hiszpan z uderzeniem też zwlekał, co skończyło się stratą piłki.

Szymański na strzał zdecydował się kilka minut później, kiedy kolejny raz zszedł z bocznego sektora boiska do środka, minął jednego obrońcę i uderzył technicznie lewą nogą. Golkiper Lechii piłkę złapał jednak bez trudu.

>>> Łukasz Piszczek skomentował swój występ na mundialu

Gospodarze w miarę upływu czasu okazji stwarzali sobie coraz więcej, ale co z tego, skoro tak naprawdę Kuciaka nie zaskoczyli niczym. Grali statycznie, większość swoich akcji przeprowadzając w ten sam sposób. Nie pomogło przesunięcie Szymańskiego do strefy środkowej, do której ciągnęło go od samego początku meczu. Nie pomogło także zdjęcie Carlitosa, którego zastąpił Domagoj Antolić. Jeszcze w trakcie meczu w mediach pojawiło się mnóstwo informacji na temat tego, że hiszpański napastnik ma problemy z aklimatyzacją w nowym zespole, co znacząco wpływa na jego dyspozycję. - Trudno się gra, jeśli jeden z kolegów nie dojechał na mecz – powiedział przed kamerami Canal+Sport w przerwie meczu Michał Kucharczyk. Zdaniem wielu osób była to wypowiedź wymierzona właśnie w nowego snajpera mistrzów Polski.

Z Carlitosem czy bez, Legia gola Lechii nie strzeliła. W 85. minucie najlepszą okazję do tego, by to zrobić zmarnował Krzysztof Mączyński. A nawet nie tyle swoją szansę zmarnował pomocnik gospodarzy, ile fenomenalnym refleksem dwukrotnie popisał się Kuciak.

Kuciak i Malarz zdołali zachować czyste konta, a mecz zakończył się bezbramkowym remisem. Zgodnie z zapowiedziami Vukovicia rewolucji nie było – gospodarze zagrali przeciętnie, nie zachwycili i pokazali, że cały czas znajdują się w kryzysie.

>>> Transfery. Sergej Milinković-Savić opuści Lazio?

Jeśli znasz stare piosenki, ten quiz będzie dla ciebie łatwizną. Inni mogą mieć problem
1/100Co zbierała bohaterka piosenki "Już nie ma dzikich plaż" śpiewanej przez Irenę Santor?
Zobacz także
  • Transfery. Juventus kupi wielki talent z Ajaxu Amsterdam?
  • Piłkarze Lecha Poznań mają dość Nawałki? To trudne do zaakceptowania, ale w przeszłości już się tak zdarzało
  • Jarosław Królewski i Mateusz Święcicki w Sekcji Piłkarskiej Sekcja piłkarska #6. Sharksi pobili ultrasów Wisły Kraków? Królewski: Udzielimy prawdziwej odpowiedzi
Komentarze (26)
Legia - Lechia 0:0. Rewolucji nie było, zgodnie z obietnicą. Kolejny słaby mecz Legii
Zaloguj się
  • katarkawawa

    Oceniono 8 razy 6

    Legia to zwykły biznes do handlu zawodnikami. Czy ktoś widział, żeby markowy klub co roku wymieniał zdecydowaną większość zawodników?

  • t0tylk0ja

    Oceniono 4 razy 2

    Jedyny plus, że w obronie nie było tak źle, chociaż w drugiej połowie jakiś mały progres w ofensywie był. Widać ewidentnie, że Legii brakuje reżysera. Dobrego środkowe pomocnika.
    Bez dobrego asystenta i Carlitos nie pomoże.

  • ewa5.0

    Oceniono 1 raz 1

    Słaby mecz obie dróżyny slabe remis jedynym sprawiedliwym wynikiem!
    Nie sadze żeby nowy trener cos zrobil z Legią nie ma z kim!

  • pawel.ccc

    0

    Legia była słaba czy Lechia z wieloma byłymi legionistami w składzie się spięła na mecz ? Jak można być słabym remisując z zespołem, który pokonał Jagiellonię w poprzedniej kolejce ligowej ? Jak można pisać o słabym meczu z drużyną prowadzona przez Piotra Stokowca ? Sorry panowie ale obie drużyny wiedziały z kim i o co grają i jedynym sensownym wynikiem mógł być remis.

  • hotin

    Oceniono 12 razy -2

    Za tą oprawę meczową macie u wszystkich prawdziwych Polaków dozgonną wdzięczność. Cześć i Chwała BO-HA-TE-ROM! BRAWO KIBICE LEGII WARSZAWA!

  • wlkp88

    Oceniono 13 razy -5

    Napewno Katów Warszawy spotkała kara w Niemczech.W demokracji wsadzili ich do więzienia lub stryczek .Hm oh sorry za takie błachostki nie wsadzają do więzienia to były ufoludki A teraz siedzcie cicho nie rozdrapujcie ran i ogladajcie TVN 24 Dziekuje za uwage i czekam az Polski Folksdojcz skasuje post i miłego wieczoru dla niego

  • iarna

    Oceniono 16 razy -6

    W pierwszej połowie i owszem. W drugiej dokładnie odwrotnie - Lechia trzęsla porami i ratowała zero z tyłu. Z trudem i na duzym farcie.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

LOTTO Ekstraklasa 2018/19

lp. Drużyna M Pkt Br. Zw. R Por.
1 Lechia Gdańsk 26 53 40:21 15 8 3
2 Legia Warszawa 26 51 40:25 15 6 5
3 Piast Gliwice 26 46 40:27 13 7 6
4 Pogoń Szczecin 26 41 38:33 12 5 9
5 Jagiellonia Białystok 26 40 41:37 11 7 8
6 Lech Poznań 26 39 38:35 12 3 11
7 Cracovia Kraków 26 39 31:29 11 6 9
8 Korona Kielce 26 39 34:36 10 9 7
9 Wisła Kraków 26 38 45:39 11 5 10
10 Zagłębie Lubin 26 37 34:36 10 9 7
11 Śląsk Wrocław 26 27 33:34 7 6 13
12 Górnik Zabrze 26 27 33:45 6 9 11
13 Miedź Legnica 26 27 26:46 7 6 12
14 Arka Gdynia 26 26 35:38 6 8 12
15 Wisła Płock 26 24 35:46 5 9 12
16 Zagłębie Sosnowiec 26 18 33:55 4 6 16

  • Grupa mistrzowska
  • Grupa spadkowa