Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Ekstraklasa. Legia - Korona. Kasper Hamalainen: W końcu znaleźliśmy właściwą drogę

Do tej pory mieliśmy problem z wygrywaniem u siebie, z wygrywaniem w przekonujący sposób, ale chyba w końcu znaleźliśmy właściwą drogę, odpowiedni sposób do tego, by poprawić naszą skuteczność i ogólną postawę - powiedział Kasper Hamalainen po wygranym meczu Legii z Koroną Kielce (3:1). Mistrzowie Polski po piątkowym zwycięstwie zostali liderem Lotto Ekstraklasy.
3 : 1
Informacje
LOTTO Ekstraklasa 2017/18 - 33. kolejka
Piątek 27.04.2018 godzina 20:30
Wyniki szczegółowe
1 Poł
2 Poł
Wynik
Legia Warszawa
0
3
3
Korona Kielce
0
1
1
Składy i szczegóły
Legia Warszawa
Bramki: Szymański (48.), Niezgoda (56.), Radović (79.) Skład: Malarz, Vesović, Astiz, Pazdan, Hlousek, Szymański, Philipps, Remy, Hamalainen, Pasquato, Niezgoda
Korona Kielce
Bramki: Cvijanovic (89.) Skład: Alomerovic, Kosakiewicz, Rymaniak, Kovacević, Kallaste, Gardawski, Petrak, Możdżeń, Janjić, Soriano, Kaczarawa

Ponad miesiąc Legia czekała na tak przekonujące zwycięstwo. Ostatnio w podobnym stylu, po kilku zdobytych bramkach wygrała bowiem 24 lutego, 4:1 ze Śląskiem Wrocław. Potem albo się męczyła, żeby wyrwać rywalom trzy punkty, albo tych punktów nie zdobywała. Koronie udało się jednak strzelić trzy gole, tracąc przy tym tylko jednego, w samej końcówce spotkania. - Do tej pory mieliśmy problem z wygrywaniem u siebie, z wygrywaniem w przekonujący sposób, ale chyba w końcu znaleźliśmy właściwą drogę, odpowiedni sposób do tego, by poprawić naszą skuteczność i ogólną postawę. Trochę zmieniliśmy nasz styl, trener chciał żebyśmy grali tak jak teraz - powiedział Kasper Hamalainen po piątkowy spotkaniu.

A co konkretnie zmienił Dean Klafurić? - Na pierwszy rzut oka niewiele - odpowiada pomocnik. - Pojawiło się kilka nowych rzeczy, ale to detale dotyczące stylu gry. Dean dużo od nas wymaga. Ma określoną drogę i założenia, mówi nam wprost, jak mamy grać. Staramy się wykonywać jego polecenia, i wychodzi nam to coraz lepiej - dodaje.

W środę 2 maja Legia zagra w finale Pucharu Polski na Stadionie Narodowym w Warszawie, gdzie jej rywalem będzie Arka, która broni trofeum zdobytego w ubiegłym roku, po meczu wygranym z Lechem Poznań. Arka, która w piątek przegrała 1:5 z Piastem Gliwice. - Porażka Arki może na nią zadziałać na dwa sposoby. Być może odbierze jej zawodnikom trochę pewności siebie, może być jednak wręcz przeciwnie - taka porażka „może obudzić bestię”, nie wiadomo, jak mecz z Piastem zadziała na naszych rywali. Tak jak już jednak wspomniałem, finał Pucharu Polski będzie zupełnie innym meczem, różniącym się od tych ligowych - ocenia Hamalainen.

- Dobrze jest wygrać tuż przed finałem. Ale z drugiej strony, finał będzie zupełnie innym meczem, w którym może wydarzyć się wszystko. Arka pokazała to już w ubiegłym roku, kiedy wygrała z Lechem - dodaje.

- To będzie mój trzeci mecz na Stadionie Narodowym. To wyjątkowe wydarzenie, festiwal. Coś, co chcesz przeżyć. Trzy ostatnie wygrane dały nam sporo pewności siebie. Teraz musimy skupić się na tym, co przed nami, i mieć nadzieję na to, że jak najdłużej uda się nam utrzymać serię - kończy Fin.

Więcej o:
Komentarze (6)
Ekstraklasa. Legia - Korona. Kasper Hamalainen: W końcu znaleźliśmy właściwą drogę
Zaloguj się
  • Mari Awesome

    0

    Tylko na sport.pl 6-7 newsów o jednym meczu...Parcie na VARszawkę macie ogromne.
    Dzięki temu co ogarnął adblocka ;]

  • Mari Awesome

    0

    6-7 newsów o JEDNYM meczu serio? Parcie macie na tą VARszawkę ,że dramat dobrze adblock działa więc ani grosza nie dostaniecie za taki szajs co odwalacie

  • grzestoro

    0

    Do autora
    Legia wygrala 3:1 a nie Korona

  • gorzowskiszlachcic

    0

    A jak zdobędzie mistrzostwo Lech albo Jaga to zawojuja Europe...nie pastwiac się nad tymi zespołami w europejskich rozgrywkach odpadali z kelnerami z Estonii Azerbejdżanu itp itd

  • starylechita

    Oceniono 1 raz -1

    Panie Kasper,jeśli z wielkim trudem zdobędziecie mistrzostwo to na arenie europejskiej nie macie czego szukać.Jak się ogląda wszystkie mecze t.zw. ekstraklasy to widać wielką słabość naszej piłki nożnej.Technika zerowa,piłkę bezmyślnie wybija się jak najdalej od swojego pola karnego,główkowanie bezmyślne,trenerów ustawicznie się zmienia a ci nowi-starzy trenerzy nic nowego do zespołu nie wnoszą. Młodych utalentowanych polskich piłkarzy sprzedaje się za marne grosze a kupuje się światowy chłam.Panie Boniek,kończ pan , wstydu oszczędź.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX