Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Ekstraklasa. Tadeusz Pawłowski narzeka na sędziów meczu Lecha ze Śląskiem

"Już minęło parę godzin od meczu w Poznaniu. Pan sędzia główny i Pan z VARU nie przepraszają za wczorajszy wielki błąd . Wielki brak profesjonalizmu" - napisał na Twitterze trener Śląska Wrocław, Tadeusz Pawłowski.

W środę wrocławianie przegrali w Poznaniu z Lechem 1:2. O zwycięstwie gospodarzy zdecydowała sytuacja z samej końcówki spotkania, kiedy Jakuba Słowika pokonał Christian Gytkjaer.

Prowadzący mecz sędzia Bartosz Frankowski początkowo gola nie uznał, odgwizdując spalonego. W trakcie gdy Śląsk przeprowadzał zmianę, arbiter skonsultował jednak sytuację z VAR i po weryfikacji decyzję zmienił, uznając gola dla Lecha.

Po spotkaniu tej sytuacji Pawłowski nie komentował. Zrobił to dopiero w czwartek, kiedy zamieścił wpis na Twitterze. "Już minęło parę godzin od meczu w Poznaniu. Pan sędzia główny i Pan z VARU nie przepraszają za wczorajszy wielki błąd . Wielki brak profesjonalizmu" - napisał szkoleniowiec Śląska.

Po 25 ligowych kolejkach Śląsk zgromadził 28 punktów, co daje mu 11. miejsce w tabeli. W następnej kolejce wrocławianie podejmą Sandecję Nowy Sącz. Początek meczu w sobotę o godz. 15.30.

Martin Lewandowski w "Wilkowicz Sam na Sam": Z Anią Lewandowską rozmawiamy, nie mówię że zawalczy w KSW, ale... Tylko Robert, z tego co słyszałem, lekko się skrzywił

Więcej o:
Komentarze (43)
Ekstraklasa. Tadeusz Pawłowski narzeka na sędziów meczu Lecha ze Śląskiem
Zaloguj się
  • nikifor666

    Oceniono 2 razy 2

    no jak to? pompowanie milionow z kasy miejskiej i tylko 11 miejsce w tabeli?

    panie Dutkiewicz - co to za inwestycja niby?

  • janek2557

    Oceniono 2 razy 2

    Tu jest POLSKA tu się żyje .Pogoda dla bogatych

  • janusz-biskupin

    Oceniono 4 razy 2

    naprawde to ten VAR oszukal Slask. Ale to nie VAR tylko to niedouczeni sedziowie siedzacy w tym VAR Na pozycji spalonej byl zawodnik Lecha ktory podawal do Gytkiera bo gdy dostal podanie wracal z pozycji spalonej i racje mial sedzia liniowy ,ktory podniosl choragiewke.. Mozna to doskonale widac na powtorkach w TV a tego nie widzieli "wielcy sedziwie z VAR ". Co ciekawe to sedzia meczu bartosz Frankowski wogole nie pofatygowal sie do ogladniecia powtorki akcji a oparl sie tylko na opinii tych niedouczonych sedziow z VAR-u a zignorowal wskazania swojego sedziego asystenta. Wstyd panie Frankowski. Wypaczyl pan wynik meczu i co dobrze sie pan z tym czuje?.
    A ponadto pozal sie Boze tych komentatorow TV i innych pismakow ,ktorzy nie chcieli tego widziec. Ale gdyby to tyczylo Legii to bysmy caly tydzien o tym sluchali.
    Ale jedno jest optymistyczne Slask zagral dobre spotkanie szczegolnie w I polowie.
    Zaczyna procentowac prac trenera Pawlowskiego a szczegolnie Jego asystentow tych od odnowy i przygotowania fizycznego

  • serbinek26

    Oceniono 1 raz 1

    szkoda ze nikt nie zwrocil uwagi na fakt ze ta trzecia bramka padła ....po gwizdku a kazdy gwizdek przerywa gre ! Wiec nawet gdyby nie bylo spalonego to głowny dał ciała bo zagwizdał zbyt szybko -znowu tworzą sie precedensy

  • Paweł Zarębski

    Oceniono 1 raz 1

    Panie trenera Pawłowski przy bramce Robaka to był spalony a nie przy bramce Gytkjaer pozdrawiam

  • przemo1033

    Oceniono 1 raz 1

    PZPN zawsze tralala będzie. Tralala sędziego i rodzinę w Warszawie jego. Nawet na K2 i na biegunie PZPN zawsze tralala będzie.

  • knl111

    0

    Panie Pawłowski. Może i racja, że Vujadinovic był na spalonym. Ale czy Robak przed strzeleniem gola czasem też nie był?

  • kralik111

    0

    Gdzie w tym Slasku maja glowy zatrudniajac ponownie tego skonczonego nieudacznika?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX