Romeo Jozak: Jagiellonia wygrała bitwę, ale obiecuję, że to my wygramy wojnę

Wisła Kraków - Legia Warszawa 0:1

Wisła Kraków - Legia Warszawa 0:1 (JAKUB PORZYCKI)

- Chcemy być stabilni, chcemy zawsze dominować. To przeciwko Jagiellonii nie było możliwe, bo zawsze byliśmy spóźnieni. Jeden zły mecz nie zmieni jednak drogi, którą obraliśmy - powiedział po meczu z Jagiellonią Białystok trener Legii Warszawa, Romeo Jozak.

We wtorek mistrzowie Polski przegrali u siebie z Jagiellonią 0:2. Gole dla gości strzelili Arvydas Novikovas i Karol Świderski.

- Za dużo rzeczy poszło źle od samego początku spotkania, by jakkolwiek pozytywnie o nim mówić. Oczywiście bardzo ważnym momentem była czerwona kartka dla Domagoja Antolicia, ale muszę przyznać, że i bez tego nie czułem energii w swoim zespole. To żadne wytłumaczenie, byliśmy jak przebity balon. Na razie nie umiem wytłumaczyć tego, dlaczego zagraliśmy tak słabo - powiedział Jozak.

- Próbowaliśmy zmieniać skład i taktykę, ale to nie dało żadnego efektu. Muszę pogratulować Jagiellonii zwycięstwa, była od nas zespołem lepszym. Nasi rywale wygrali bitwę, jednak do końca wojny jeszcze daleko. Naszym celem jest mistrzostwo Polski i mogę obiecać, że go osiągniemy.

- Chcemy być stabilni, chcemy zawsze dominować. To przeciwko Jagiellonii nie było możliwe, bo zawsze byliśmy spóźnieni. Jeden zły mecz nie zmieni jednak drogi, którą obraliśmy. Nawet największe drużyny przegrywają mecze, ale ich wielkość poznaje się po tym, jak szybko wracają. Mam nadzieję, że my wrócimy już w niedzielę.

- W przerwie powiedziałem zawodnikom, że na boisku mamy tylko jednego piłkarza mniej, a nie pięciu. Chociaż to sytuacja trudna, to na pewno nie bez wyjścia. Szukaliśmy automatyzmów, rzeczy które wypracowaliśmy zimą. Naszym planem była gra w ustawieniu 4-4-1. Na końcówkę spotkania przesunęliśmy Williama Remy'ego z obrony do pomocy, chcieliśmy wywierać nim presję na rywalach w środku pola. To, podobnie jak wiele innych rzeczy, po prostu nam jednak nie wyszło - zakończył Jozak.

Zobacz także
  • Liga Europy. Legia może skupić się na lidze. Memy po meczach Legii, Lecha i Jagiellonii
  • KRC Genk - Lech Poznań Liga Europy. KRC Genk - Lech Poznań 2:0. Różnica (nie tylko) klas
  • Riyad Mahrez nowym zawodnikiem Manchesteru City Nowy sezon w Sport.pl. Premier League - najciekawsze transfery
Komentarze (27)
Romeo Jozak: Jagiellonia wygrała bitwę, ale obiecuję, że to my wygramy wojnę
Zaloguj się
  • waldek_king

    Oceniono 2 razy 2

    Pycha kroczy przed upadkiem Panie Romeo

  • kuku666

    Oceniono 8 razy 2

    Matko bosko! Jaki wylew artykułów o tym meczyku. Widać jak na dłoni, że Legia ma specjalne przywileje na tym portalu.
    Ja już myślałem, że mieliśmy finał LM a tu nagle się okazuje, że to tylko kopacze ekstraklapy znowu sobie pobiegali.

  • Tomasz Werner

    Oceniono 1 raz 1

    To Legia jest cienka, a nie Jaga taka swietna. Viktoria Pilzno puknela ich 5:1, wystarczy troche umieć grać i do tego zaangazowanie 100 procent i gwiazdy Legii są oburzeni na rywala, jak oni mogą to nam robic? Przyjechali do Warszawy jakieś wsioki i powariowali, My jestesmy gwiazdy tej ligi,pojebalo ich? Jak będą tak grać, to żeby mistrza oddali, premie trzeba bedzie im oddac, zeby się uspokoili...

  • ferryk

    Oceniono 1 raz 1

    Panowie protestanci i Panie redaktorze trochę umiaru w ocenie. Jaga wygrała zasłużenie ale nie róbcie z niej od razu cudu. Legia grała ten mecz od 15-tej minuty w dziesiątkę przez swój faul i obojętnie jak mocno i słusznie go nazwać to grali tylko w dziesiątkę. To musi wpłynąć na grę i ocenę tak jednej jak i drugiej drużyny. Wychwalającym Jagę czy inne zespoły proponuję właśnie trochę umiaru , do końca ligi jeszcze dużo wody upłynie.

  • aa1000

    Oceniono 1 raz 1

    Po co te zawiłe analizy.
    Zawodnicy Jagiellonii chcieli grać, biegali kiedy i dokąd trzeba.
    A Legia, cóż, większość zawodników pilnowała swojego prostokąta na boisku i z miernym skutkiem. Jedynie prostokąt pana Malarza był właściwie obsadzony i pilnowany.

  • Leszek Zalewski

    Oceniono 1 raz 1

    Legia powinna przegrać już z Cracovią tylko brak skuteczności krakowian ale przynajmniej mecz był dobry

  • extrafresh

    Oceniono 1 raz 1

    Na wiosnę Romeo wraca do domu.

    Kto się zakłada?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

LOTTO Ekstraklasa 2018/19

lp. Drużyna M Pkt Br. Zw. R Por.
1 Lech Poznań 4 12 9:1 4 0 0
2 Lechia Gdańsk 5 11 6:1 3 2 0
3 Jagiellonia Białystok 4 9 5:1 3 0 1
4 Piast Gliwice 4 9 7:5 3 0 1
5 Zagłębie Lubin 5 9 7:6 3 0 2
6 Korona Kielce 5 8 7:6 2 1 1
7 Legia Warszawa 4 7 6:5 2 1 1
8 Górnik Zabrze 5 6 6:6 1 3 1
9 Arka Gdynia 5 6 4:4 1 3 1
10 Wisła Kraków 4 5 3:3 1 2 1
11 Śląsk Wrocław 4 4 5:5 1 1 2
12 Miedź Legnica 5 4 4:8 1 1 3
13 Zagłębie Sosnowiec 4 3 5:8 1 0 3
14 Wisła Płock 5 2 5:9 0 2 3
15 Cracovia Kraków 5 2 2:7 0 2 3
16 Pogoń Szczecin 4 1 1:7 0 1 3

  • Grupa mistrzowska
  • Grupa spadkowa