Ekstraklasa. Na szczycie tabeli bez zmiany. Jagiellonia zdominowała i ograła Legię

0 : 2
Informacje
LOTTO Ekstraklasa 2017/18 - 25. kolejka
Wtorek 27.02.2018 godzina 20:30
Wyniki szczegółowe
1 Poł
2 Poł
Wynik
Legia Warszawa
0
0
0
Jagiellonia Białystok
1
1
2
Składy i szczegóły
Legia Warszawa
Kartki: Vesović - żółta; Antolić - czerwona; Vesović - czerwona (za drugą żółtą) Skład: Malarz - Vesović, Remy, Pazdan, Jędrzejczyk - Mączyński - Philipps, Antolić - Eduardo (37. Broź (66. Hlousek)), Niezgoda, Hamalainen (83. Kucharczyk)
Jagiellonia Białystok
Bramki: Novikovas (44. - karny), Świderski (88.) Skład: Pawełek - Burliga, Runje, Mitrović, Guilherme - Wlazło - Frankowski, Romanczuk, Pospisil (90. Grzyb), Novikovas (79. Sheridan) - Bezjak (83. Świderski)

FOT. KUBA ATYS

Jagiellonia Białystok po bardzo dobrym meczu pokonała Legię Warszawa 2:0 w starciu na szczycie 25. kolejki LOTTO Ekstraklasy. Gole dla drużyny Ireneusza Mamrota strzelili Arvydas Novikovas i Karol Świderski.

- Obecne warunki pogodowe to wyjątkowa sytuacja. Pociesza mnie jednak, że warunki będą takie same dla obu drużyn. Cała Europa zmaga się z mrozem, jeżeli temperatura odczuwalna będzie niska, to będzie również dla przeciwników, ale nie zamierzamy narzekać - powiedział przed meczem trener mistrzów Polski, Romeo Jozak.

Chociaż we wtorkowy wieczór w Warszawie rzeczywiście panował siarczysty mróz, to na boisku było niesamowicie gorąco od samego początku. Już w 1. minucie Legia mogła strzelić gola. Mogła, ale uderzenia Marko Vesovicia z bliska nie przeciął ani Jarosław Niezgoda, ani Eduardo. Chwilę później groźnie strzelał też Domagoj Antolić.
Jagiellonia nie miała zamiaru przyglądać się atakującym rywalom. Jeszcze przed upływem dziesięciu minut, trzykrotnie groźnie strzelał Roman Bezjak. Przy jednym z uderzeń Legię uratował tylko refleks Arkadiusza Malarza.

Gorąco było pod bramkami, ale jeszcze gorętsze były głowy mistrzów Polski. Najpierw w 9. minucie rywala brutanie zaatakował Vesović. Legionista za faul dostał żółtą kartkę, choć sędzia miał wyraźne podstawy, by Czarnogórca z boiska wyrzucić.
Sześć minut później wyrzucił jednak Antolicia. Chorwat równie agresywnie potraktował Przemysława Frankowskiego. Chociaż Daniel Stefański początkowo pokazał legioniście żółtą kartkę, to po weryfikacji VAR decyzję zmienił.

Na stadionie przy Łazienkowskiej działo się tyle, że z boiska oka nie można było oderwać nawet na chwilę. W 18. minucie Jagiellonia strzeliła gola, ale do gry znów wkroczył VAR, a Stefański ponownie zmienił decyzję i bramkę dla gości cofnął, dopatrując się spalonego.

Jagiellonia, grającą w dziesiątkę Legię, zdominowała. Goście co chwilę zagrażali bramce Malarza, a ten momentami dokonywał wręcz cudów między słupkami. Tak jak w 33. minucie, kiedy w sytuacji sam na sam fenomenalnie wybronił uderzenie Arvydasa Novikovasa.

Malarz był ostoją Legii do 43. minuty. Wtedy to doświadczony bramkarz sfaulował w polu karnym Bezjaka, a chwilę później z rzutu karnego pokonał go Novikovas.
Po przerwie Jagiellonia nie miała zamiaru dobijać Legii za wszelką cenę. Goście spokojnie kontrolowali przebieg gry, czekając na okazje do podwyższenia wyniku. Taka nadarzyła się w 64. minucie, ale gospodarze tym razem mieli szczęście. Świetne prostopadłe podanie do Novikovasa zagrał Frankowski, Litwin sprytnie podciął piłkę nad Malarzem, jednak ta zatrzymała się na słupku.

W 83. minucie Jagiellonia trzeci raz umieściła piłkę w bramce Legii, ale po raz drugi gol nie został uznany. Dobijający uderzenie kolegi Cillian Sheridan znajdował się na spalonym. Co nie udało się Irlandczykowi, w 88. minucie udało się Karolowi Świderskiemu. 21-latek pokonał Malarza strzałem głową po dośrodkowaniu Piotra Wlazło z prawej strony boiska.

Mistrzowie Polski byli bezradni, nie wychodziło im kompletnie nic. Jakby złych rzeczy było mało, legioniści spotkanie kończyli w dziewiątkę, bo w doliczonym czasie gry drugą żółtą kartkę obejrzał Vesović.

Dzięki wygranej w Warszawie Jagiellonia umocniła się na prowadzeniu w tabeli i drugą Legię wyprzedza o trzy punkty. W następnej kolejce zespół Ireneusza Mamrota zagra u siebie z Wisłą Kraków (poniedziałek, godz. 18). Mistrzowie Polski w hicie kolejki podejmą zaś Lecha Poznań (niedziela, godz. 18).

Maciej Bartoszek o Termalice. "Co mógłbym zmienić? Tylko to, że nie podjąłbym się tej pracy ponownie". Dogrywka#3

Zobacz także
  • Liga Europy. Legia może skupić się na lidze. Memy po meczach Legii, Lecha i Jagiellonii
  • KRC Genk - Lech Poznań Liga Europy. KRC Genk - Lech Poznań 2:0. Różnica (nie tylko) klas
  • Riyad Mahrez nowym zawodnikiem Manchesteru City Nowy sezon w Sport.pl. Premier League - najciekawsze transfery
Komentarze (63)
Ekstraklasa. Na szczycie tabeli bez zmiany. Jagiellonia zdominowała i ograła Legię
Zaloguj się
  • adigi

    Oceniono 6 razy 4

    posiadanie: 39% - 61%
    sytuacje bramkowe: 6 - 19
    strzały na bramkę: 1 - 10
    chapeau bas Jaga

  • taka_jest_prawda

    Oceniono 2 razy 2

    Jakoś dziwnie brak komentarzy specjalistów od kału i zatkanego kakao.
    Boli dupa, musi boleć hahaha

  • ferryk

    Oceniono 4 razy 2

    2:0 masakra i kompromitacja bo przegrać czasem nie jest wstyd ale w takim stylu?.Jaga jest na fali tu zaś kompromitujący styl i to jest najgorsze. 2-ch zawodników wyłączonych z automatu za czerwień przed meczem z Lechem. Ja bym teraz oddał Pazdana z dopłatą.
    Tylko ,że podobnie było z Górnikiem na początku ligi a teraz teraz siadł i, tak samo będzie z Jagą bo musi tak być bo to specyfika naszej ligi podobno ekstraklasy? Jako kibic Legii ubolewam nad tym co się stało bo dziś była deklasacja. Muszą się pozbierać ale nie wierzę w Pazdana to najsłabszy element obrony.

  • skrzypol44

    Oceniono 8 razy 2

    No cóż ..... rzeczywiście graliśmy w dziesięciu ale w pełni na to zasłużyliśmy ( faul brutalny, mam nadzieję, że niezamierzony ). Jagiellonia wyraźnie lepsza, zagrała wysoko, szybko i agresywnie. Dzisiaj byliśmy bezradni, zwyczajnie nie weszliśmy w mecz. Widać, że zespół dopiero jest w budowie. Nie da się wymienić połowy składu i od razu być w gazie. Chłopaki muszą trochę razem pograć.
    Tym niemniej gratulacje dla Jagi, ciekawy zespół. Jednak mając taką przewagę i grając tyle czasu w przewadze powinni wygrać wyżej...
    LEGIA MISTRZ !!!

  • boliver

    Oceniono 1 raz 1

    Jaga odstrzelila warszawiakow jak nalezy,,
    Co to zmienia ze skonczyli w dziewiatke,,?
    Absolutnie nic,, lepsi wygrali,, lekcja footballu,,
    Bravo,,

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

LOTTO Ekstraklasa 2018/19

lp. Drużyna M Pkt Br. Zw. R Por.
1 Lech Poznań 4 12 9:1 4 0 0
2 Lechia Gdańsk 5 11 6:1 3 2 0
3 Jagiellonia Białystok 4 9 5:1 3 0 1
4 Piast Gliwice 4 9 7:5 3 0 1
5 Zagłębie Lubin 5 9 7:6 3 0 2
6 Korona Kielce 5 8 7:6 2 1 1
7 Legia Warszawa 4 7 6:5 2 1 1
8 Górnik Zabrze 5 6 6:6 1 3 1
9 Arka Gdynia 5 6 4:4 1 3 1
10 Wisła Kraków 4 5 3:3 1 2 1
11 Śląsk Wrocław 4 4 5:5 1 1 2
12 Miedź Legnica 5 4 4:8 1 1 3
13 Zagłębie Sosnowiec 4 3 5:8 1 0 3
14 Wisła Płock 5 2 5:9 0 2 3
15 Cracovia Kraków 5 2 2:7 0 2 3
16 Pogoń Szczecin 4 1 1:7 0 1 3

  • Grupa mistrzowska
  • Grupa spadkowa