Ekstraklasa. Legia (powoli) idzie do przodu. Wygrywa z Wisłą i doskakuje do czołówki

22.10.2017 19:57

22.10.2017, godzina 18:00

Wisła Kraków

0 1
  • na żywo
Tydzień temu skromne 1:0 z Lechią, teraz skromne 1:0 z Wisłą. Legia wciąż nie zachwyca, ale w końcu wygrywa. I dogania czołówkę. Po niedzielnym zwycięstwie w Krakowie ma już tylko punkt straty do Lecha, Górnika i Zagłębia.

- Nie wywieram dużej presji. Bardziej od zwycięstwa ucieszy mnie, jak zobaczę, że moi piłkarze idą do przodu, indywidualnie i jako drużyna robią postępy - mówił przed meczem Romeo Jozak. W niedzielę trener Legii ten postęp w Krakowie zobaczył. Przynajmniej na początku, bo jego zespół dobrze zaczął mecz z Wisłą. Od pierwszej minuty starał się agresywnie odbierać piłkę, ale też szybko - na jeden, dwa, maksymalnie trzy kontakty - rozgrywać ją do przodu.

Ofensywne usposobienie mistrzów Polski mogło się podobać. Tym bardziej że Legia nie tylko próbowała dominować, ale też chciała to szybko udokumentować. Co jej się udało, i to dosłownie, bo po dwóch wcześniejszych próbach z dystansu (tego najbardziej w Krakowie wyklętego Krzysztofa Mączyńskiego), w 21. minucie przeprowadziła błyskawiczną kontrę, po której do siatki trafił Jarosław Niezgoda.

Po tym golu Legia trochę się wycofała - nie tworzyła kolejnych okazji. Ale Wisła też nie, bo choć odzyskała piłkę, to nie za bardzo wiedziała, co z nią zrobić. A na pewno nie było po niej widać, że za wszelką cenę chce odrobić straty. Legia broniła się dobrze i mądrze. Miała też odrobinę szczęścia, jak w doliczonym czasie pierwszej połowy, kiedy piłkę po strzale Ivana Gonzaleza z linii bramkowej wybił Inaki Astiz.

W 54. minucie wydawało się, że Wisła doprowadzi do remisu. Była blisko, bo sędzia Bartosz Frankowski podyktował dla niej rzut karny. Po protestach legionistów, kilku minutach przerwy i analizie VAR, arbiter zmienił jednak swoją decyzję, anulując również żółtą kartkę dla Michała Kucharczyka, którą pokazał za rzekomy faul na Macieju Sadloku.

Po tej decyzji wiślacy w końcu odważniej ruszyli do przodu, zaczęli się spieszyć. Ale choć praktycznie nie pozbywali się piłki, wciąż nie za bardzo mieli pomysł, jak zaatakować bramkę Legii. To znaczy pomysł mieli jeden: podania w kierunku Carlitosa, który w 82. minucie mógł, a nawet powinien wyrównać, ale jego strzał z kilku metrów instynktownie obronił Arkadiusz Malarz.

To była najlepsza, a zarazem jedyna tak doskonała okazja Wisły w tym meczu. O okazjach Legii nawet nie ma co pisać, bo ta po przerwie takich nie miała. Nie miała, ale gardę trzymała dobrze. Wytrzymała napór rywala i dzięki skromnej wygranej z Wisłą doskoczyła do czołówki - ma już tylko punkt straty do Lecha, Górnika i Zagłębia.

W następnej kolejce Wisła zagra na wyjeździe z Lechem (27 października, godz. 20.30), a Legia u siebie z Arką (29 października, godz. 18).

Sprawdź, co wiesz o Legii [QUIZ]
1/50Czy Cristiano Ronaldo strzelił gola Legii w Lidze Mistrzów?
Komentarze (5)
Ekstraklasa. Legia (powoli) idzie do przodu. Wygrywa z Wisłą i doskakuje do czołówki
Zaloguj się
  • andmas

    Oceniono 3 razy 3

    Sadlok za swoje bezczelne nurkowanie powinien otrzymać czerwony kartonik i od komisji dyscyplinarnej dyskwalifikacje . Z obrzydzeniem patrzę na oszustów boiskowych , pomimo ,że jestem kibicem Wisły .

  • Aithen Anjuna

    Oceniono 1 raz 1

    Portal coś nieaktualny. Dziwię się monopolowi na legię a redaktorom coś umyka jak zawsze. Zaktualizujcie dół strony bo kicha totalna.

  • Robert Moleń

    0

    Mecz ciekawy od początku do samego końca. Wisła atakowała a wygrała Legia mądrą grą całej powtarzam CAŁEJ drużyny. Po raz pierwszy od dłuższego czasu widać było zaangażowanie wszystkich zawodników na boisku i to cieszy. Nie było piłkarza któremu nie chciało się biegać i walczyć. Bardzo dobre spotkanie w środku pola rozegrali Tomek Jodłowiec i Krzysztof Mączyński mimo wielkiej presji wywieranej przez "trybuny". Brawo Legia ale i wielkie brawa dla Wisły Kraków za wspaniałe widowisko do samego końca.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

LOTTO Ekstraklasa 2017/18

lp. Drużyna M Pkt Br. Zw. R Por.
1 Legia Warszawa 21 38 28-21 12 2 7
2 Lech Poznań 21 36 30-16 9 9 3
3 Górnik Zabrze 21 36 40-32 10 6 5
4 Jagiellonia Białystok 21 36 29-24 10 6 5
5 Zagłębie Lubin 21 32 31-24 8 8 5
6 Arka Gdynia 21 31 26-20 8 7 6
7 Wisła Kraków 21 31 30-26 9 4 8
8 Korona Kielce 21 31 32-28 8 7 6
9 Wisła Płock 21 30 26-27 9 3 9
10 Śląsk Wrocław 21 27 26-31 7 6 8
11 Lechia Gdańsk 21 25 30-33 6 7 8
12 Cracovia Kraków 21 22 28-32 5 7 9
13 Bruk-Bet Termalica 21 21 23-33 5 6 10
14 Sandecja 21 21 20-30 4 9 8
15 Piast Gliwice 21 20 22-31 4 8 9
16 Pogoń Szczecin 21 17 21-34 4 5 12

  • Grupa mistrzowska
  • Grupa spadkowa