Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Liga Mistrzów. Plan wykonany w 100 proc. Legia przywozi dużą zaliczkę z Wysp Alandzkich

0 : 3
Informacje
Eliminacje LM 2017/18 - II runda kw.
Środa 12.07.2017 godzina 20:00
Wyniki szczegółowe
1 Poł
2 Poł
Wynik
IFK Mariehamn
0
0
0
Legia Warszawa
3
0
3
Składy i szczegóły
IFK Mariehamn
Kartki: Dafaa - żółta. Sid - czerwona. Skład: Vaikla - Da Cruz, Kojola, Lyyski, Maenpaa (72. Granlund) - Span, Dafaa, Petrović (79. Sid), Sellin (86. Wirtanen) - Ekhalie, Kangaskolkka
Legia Warszawa
Bramki: Guilherme (7. - karny), Nagy (40.), Hamalainen (44.) Kartki: Dąbrowski - żółta. Skład: Malarz - Broź, Dąbrowski, Jędrzejczyk, Hlousek - Guilherme (64. Szymański), Kopczyński (56. Szwoch), Mączyński, Moulin, Nagy (63. Moneta) - Hamalainen.

Trzy gole w pierwszej połowie, żadnego w drugiej. Legia, w pierwszym meczu II rundy eliminacji Ligi Mistrzów, wygrała 3:0 z IFK Mariehamn. Rewanż za tydzień w Warszawie wydaje się formalnością.

Legia wygrała wysoko, ale - o dziwo! - nie ruszyła od razu do przodu. To gospodarze byli agresywniejsi, starali utrzymywać się przy piłce, a po jej stracie szybko - praktycznie od razu, jeszcze na połowie Legii - wymuszali błędy na rywalach.

Im dłużej jednak trwał ten mecz, tym bardziej mogło się wydawać, że to świadoma taktyka drużyny Jacka Magiery. Legia oddała pole, cofnęła się, ale rywale nie za bardzo potrafili to wykorzystać. Do tego przegrywali już od 7. minuty, bo warszawiakom wystarczył jeden rajd Łukasza Brozia.

Prawy obrońca Legii dał się sfaulować i wywalczył rzut karny. Jedenastkę wykorzystał Guilherme, chyba najbardziej aktywny legionista (obok Brozia) w pierwszej połowie. To po jego podaniu w 16. minucie mogło być 2:0, ale Kasper Hamalainen trafił w poprzeczkę.

Hamalainen nie trafił też w 40. minucie, ale jego strzał głową udanie dobił Dominik Nagy. Cztery minuty później Fin już się nie pomylił i Legia - po jego golu ładną podcinką - schodziła na przerwę prowadząc 3:0. Po przerwie nadal nie forsowała tempa, ale Finom jakby odechciało się grać. Tym bardziej, że od 60. minuty grali w dziesiątkę po tym, jak czerwoną kartkę zobaczył Anthony Dafaa.

Legia nie potrafiła wykorzystać przewagi jednego piłkarza, ale narzekać nie może. Zaliczka jest duża, obyło się bez kontuzji - rewanż za tydzień w Warszawie wydaje się formalnością. Zanim jednak mistrz Polski podejmie mistrza Finlandii (środa, godz. 20.45), to zacznie sezon ligowy od wyjazdowego meczu z Górnikiem Zabrze (sobota, 20.30).

Więcej o:
Komentarze (24)
Liga Mistrzów. Plan wykonany w 100 proc. Legia przywozi dużą zaliczkę z Wysp Alandzkich
Zaloguj się
  • prawdziwykatolik1

    Oceniono 2 razy 2

    Wszyscy mężczyźni z wysp tworzą tę ligę .
    Połowa drużyny dorabia w porcie .

  • waldits

    Oceniono 1 raz 1

    ...nie podoba mnie się ta "szara" Legia, oby do końca była skuteczna...pozdrawiam

  • lw73

    0

    Zagrali tzw "chodzonego" Wgrać jak najmniejszym kosztem... i się udało :)

  • Mariusz Godos

    Oceniono 2 razy 0

    Szanowny panie redaktorze! Jaka to była ta I połowa? Jaka? Ten mecz powinien być kresem występów w tej drużynie dla takich nieudaczników jak Szwoch czy Moneta! W takich meczach oni mają zapierd....ć, by się pokazać i zasłużyć przynajmniej na ławkę rezerwowych. To było 80 minut beznadziejnej gry, zakończone kosmicznie pozytywnym wynikiem. Pozdrawiam pana redaktora!

  • grazanica

    Oceniono 7 razy -1

    Wynik niestety przekłamuję poziom gry. Legia jest tragiczna. Na tym poziomie przeciwnika powinno być przynajmniej z 8:0. W tej formie, o grze w fazie grupowej mogą zapomnieć.

  • i_co_mi_zrobisz

    Oceniono 3 razy -3

    chcialem zobaczyc ten mecz w tv. dlaczego zadna telewizja go nie pokazywala?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX