Legia - Arka. Klątwa nadal trwa. Mistrz Polski przegrywa Superpuchar

1 : 1
(3 : 4)
Informacje
Superpuchar - 2017
Piątek 07.07.2017 godzina 20:30
Wyniki szczegółowe
1 Poł
2 Poł
1 Dogr
2 Dogr
Karne
Wynik
Legia Warszawa
1
0
0
0
3
1
Arka Gdynia
1
0
0
0
4
1
Składy i szczegóły
Legia Warszawa
Bramki: Moulin (27.) Kartki: Pazdan, Szwoch, Jędrzejczyk - żółta Skład: Malarz - Jędrzejczyk (90. Żyro), Dąbrowski, Pazdan, Hlousek - Kopczyński, Moulin - Guilherme, Hamalainen (67. Sanogo), Nagy (64. Szymański) - Niezgoda (57. Szwoch)
Arka Gdynia
Bramki: Pazdan (20. - sam.) Kartki: Sobieraj - żółta Skład: Steinbors - Zbozień, Marcjanik, Sobieraj, Warcholak - Kakoko, Marciniak (77. Nalepa) - Da Silva (63. Sołdecki), Piesio (84. Socha), Kun (90. Żebrakowski) - Siemaszko (67. Jurado)
9 - tyle lat Legia czekała na zdobycie Superpucharu. I poczeka jeszcze przynajmniej rok, bo w piątek nie dała rady pokonać Arki Gdynia. Mistrz Polski przegrał ze zdobywcą Pucharu Polski 3:4 w rzutach karnych, w regulaminowym czasie gry był remis 1:1.

- Nowy sezon chcemy rozpocząć tak, jak zakończyliśmy poprzedni, czyli od zdobycia trofeum. Wystawię w piątek najmocniejszy skład, jakim dysponuję - zapowiadał Jacek Magiera.

Ale najmocniejszy nie znaczy, że mocny. Z różnych przyczyn trener Legii nie mógł bowiem skorzystać z aż ośmiu piłkarzy. I o ile wyjściową jedenastkę wystawił faktycznie najmocniejszą z możliwych, o tyle na ławce rezerwowych posadził siedmiu piłkarzy, którzy w sumie uzbierali 75 występów w ekstraklasie, z czego 44 sam Mateusz Szwoch, wypożyczony w poprzednim sezonie do Arki.

Braku kilku podstawowych graczy specjalnie widać jednak nie było. Bo Legia nawet dobrze zaczęła mecz z Arką. Nie dość, że praktycznie nie pozbywała się piłki, to jeszcze potrafiła ją odebrać na połowie przeciwnika. I tworzyła okazje - głównie po stałych fragmentach gry, ale też z akcji - najczęściej prawą stroną, gdzie od początku aktywny był Dominik Nagy.

Gol dla Legii wydawał się kwestią czasu, ale w 20. minucie stało się coś, czego pewnie nikt nie zakładał. A na pewno nie Legia, nie Michał Pazdan, który głową wbił piłkę do własnej bramki. Radość piłkarzy i kibiców Arki nie trwała jednak długo, bo mistrz Polski podniósł się szybko. W 27. minucie do wyrównania doprowadził Thibault Moulin. I zrobił to nie tylko szybko, ale też pięknie - strzelając gola zewnętrzną częścią stopy, w samo okienko.

Trzy minuty później Legia mogła prowadzić, ale Pavels Steinbors instynktownie obronił strzał Jarosława Niezgody. W drugiej połowie aż tak dobrych okazji nie było. Nie miała ich Arka, nie miała też Legia, której przewaga co prawda nadal była wyraźna, ale tylko do pola karnego. W nim się myliła. Najpoważniej chyba debiutujący w Legii Vamara Sanogo, który w 82. minucie miał 100 proc. sytuację, ale nie trafił nawet w piłkę.

Jako że w meczu o Superpuchar nie ma dogrywki, po 90 minutach o wszystkim zadecydowały karne. Te lepiej strzelała Arka, która w czterech seriach nie pomyliła się ani razu. Legia pomyliła się dwa razy. Najpierw Moulin (w drugiej serii) i na koniec Kopczyński, który uderzył tak, że Steinbors nawet nie musiał się ruszać, w sam środek bramki.

Demony z czterech poprzednich przegranych Superpucharów (2012, 2014, 2015, 2016) wróciły na Łazienkowską, bo Legia znowu nie zdobyła trofeum. Nie jest to jednak trofeum wyjątkowo ważne. Znacznie ważniejszy jest środowy mecz z IFK Mariehamn w II rundzie eliminacji Ligi Mistrzów.

Sprawdź, co wiesz o Legii [QUIZ]
1/50Czy Cristiano Ronaldo strzelił gola Legii w Lidze Mistrzów?
Zobacz także
  • Ekstraklasa. Arka Gdynia rozbita przez Cracovię
  • Britain Soccer Champions League Cristiano Ronaldo przerwał milczenie. Skomentował wyniki Złotej Piłki
  • Sławomir Peszko (z lewej) i trener Adam Nawałka Ekstraklasa. Sławomir Peszko zmieni klub. Piotr Stokowiec podjął decyzję
Komentarze (35)
Legia - Arka. Klątwa nadal trwa. Mistrz Polski przegrywa Superpuchar
Zaloguj się
  • cezar85

    Oceniono 7 razy 7

    ''Nie jest to jednak trofeum wyjątkowo ważne''

    ciekawe komu kibicuje bartłomiej kubiak?

  • lionold

    Oceniono 5 razy 5

    Gratulacje dla ARKI, chociaż jestem kibicem LECHII. A Polsatowi jestem mocno zobowiązany, że dzisiaj w czasie transmisji raczył mnie oszczędzić i nie katował komentarzami pana Hajto. Bardzo sympatycznie słuchało mi się Pana Tomasza ale Łapińskiego.

  • cezar85

    Oceniono 7 razy 5

    sędziowie i własny stadion nie pomógł

    Brawo Areczka!!!

    do obejrzenia pucharów, zapraszamy lechię do Gdyni

  • cezar85

    Oceniono 4 razy 4

    cena pazdana rośnie tylko dla gillette

    każdy mecz czyni go sławniejszym

  • taka_jest_prawda

    Oceniono 6 razy 4

    I gdzie są ci specjaliści od kału ?
    Jakoś mowę debilom odebrało ?
    Nie na żadnych pochlebstw wobec tych warszawskich szmaciarzy ???
    Hahahaha liga mistrzów dla ległej ?
    za 100 lat
    kompletne dno

  • bukaj22

    Oceniono 3 razy 3

    Polska piłka to stan umysłu. Brawo Arka. :}

  • monodeluxe

    Oceniono 3 razy 3

    zakład wlazł

  • chris5502

    Oceniono 3 razy 3

    Czy wie ktos moze na jakiej podstawie wybierany jest gospodarz meczu o Superpuchar? Graja u mistrza Polski czy jest jakies losowanie lub kluby ustalaja miedzy soba? Pytam z ciekawosci.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje

LOTTO Ekstraklasa 2018/19

lp. Drużyna M Pkt Br. Zw. R Por.
1 Lechia Gdańsk 18 38 30-17 11 5 2
2 Legia Warszawa 18 33 29-18 9 6 3
3 Jagiellonia Białystok 18 32 33-24 9 5 4
4 Piast Gliwice 18 30 26-20 8 6 4
5 Korona Kielce 18 29 24-22 8 5 5
6 Pogoń Szczecin 18 28 25-21 8 4 6
7 Lech Poznań 18 27 25-23 8 3 7
8 Wisła Kraków 18 26 31-27 7 5 6
9 Arka Gdynia 17 23 26-21 6 5 6
10 Zagłębie Lubin 18 21 26-30 6 3 9
11 Wisła Płock 18 19 26-32 4 7 7
12 Miedź Legnica 18 19 21-35 5 4 9
13 Cracovia Kraków 17 18 13-19 4 6 7
14 Śląsk Wrocław 18 17 25-27 4 5 9
15 Górnik Zabrze 18 16 22-32 3 7 8
16 Zagłębie Sosnowiec 18 12 22-36 2 6 10

  • Grupa mistrzowska
  • Grupa spadkowa