Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Ekstraklasa. Koncert Marco Paixao! Kolejny hattrick w sezonie

Lechia Gdańsk rozbiła Pogoń Szczecin aż 4:0. Kolejny fenomenalny mecz rozegrał Marco Paixao, który zaliczył drugiego hattricka z rzędu na własnym boisku. Portugalczyk ma już 18 bramek w Lotto Ekstraklasie i razem z Marcinem Robakiem prowadzi w klasyfikacji strzelców.

32-letni Portugalczyk rozgrywa znakomity sezon i właśnie dołączył do walki o tytuł króla strzelców. Jeszcze dwa tygodnie temu Portugalczyk tracił sześć bramek do Marcina Robaka, ale przed ostatnią kolejką ma tyle samo goli, co skuteczny napastnik Lecha Poznań.  

Paixao rozpoczął swoją Pogoń blisko dwa tygodnie temu. Portugalczyk strzelił wówczas trzy bramki Jagiellonii Białystok. Tydzień później nie było tak kolorowo, bo w spotkaniu z Lechem Poznań nie strzelił ani jednego gola, ale w 36. kolejce Paixao znów trzykrotnie wpisał się na listę strzelców. Oznacza to, że 32-latek strzela w naszej lidze średnio co 132 minuty.  

W meczu z Pogonią Paixao doskonale współpracował z Rafałem Wolskim, który zaliczył dwie asysty przy bramkach Portugalczyka. Pierwszy gol dla Lechii padł po rzucie rożnym wykonywanym przez 24-letniego pomocnika. Drugi gol to wielka zasługa znakomitego podania Wolskiego, które sprawiło, że napastnik mógł tylko wpakować piłkę do bramki. Trzecie trafienie Paixao to efekt perfekcyjnego wykonania rzutu karnego w drugiej połowie meczu. Czwartą bramkę dołożył żegnający się z gdańską publicznością Piotr Wiśniewski. 

Podopieczni Piotra Nowaka nadal mają szanse na mistrzostwo Polski. Co musi zrobić Lechia? Przede wszystkim gdańszczanie muszą wygrać na wyjeździe z Legią i liczyć na to, że w meczu Lecha Poznań z Jagiellonią Białystok padnie remis. Lechia ma najmniejsze szanse na mistrzostwo, bo po rundzie zasadniczej zajęła czwarte miejsce. W przypadku takiej samej liczby punktów na koniec sezonu zadecydują pozycje po trzydziestu kolejkach.

Ekstraklasa. Korona - Legia 0:1. "W Kielcach nie spadł Legii włos z Korony"

Więcej o: