Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Które oblicze kadry Jerzego Brzęczka jest prawdziwe? "To wizytówka tej drużyny"

- Wrześniowe 0:2 ze Słowenią i bezbramkowy remis z Austrią mną wstrząsnęły. Albo inaczej: zachwiały. Też zacząłem się zastanawiać, czy nie przeszacowałem możliwości tej drużyny. Ale okazuje się, że nie. Po niedzielnym zwycięstwie z Macedonią (2:0) jestem dużo spokojniejszy. Traktuję ten mecz, jako wizytówkę tej kadry - mówi Marcin Żewłakow, były reprezentant Polski, a obecnie ekspert TVP.

Reprezentacja Polski w niedzielę pokonała 2:0 Macedonię Północną. Wynik ten oznacza, że zespół Jerzego Brzęczka na dwie kolejki przed końcem eliminacji jest już pewny awansu na Euro 2020. - Mecz z Macedonią pokazał, że jesteśmy faworytem tej grupy i że myślenie o tym, że awansujemy z niej jako pierwsi, było poprawne i w pełni uzasadnione - mówi Marcin Żewłakow, były reprezentant Polski, a obecnie ekspert TVP.

- W niedzielę na PGE Narodowym kadra Jerzego Brzęczka zagrała najlepszy mecz tych eliminacji. Teraz w listopadzie czekają ją kolejne dwa spotkania [z Izraelem i Słowenią]. Czy selekcjoner powinien w nich testować? Jeśli znowu wprowadzi do składu jednego czy dwóch nowych zawodników, to będzie to zrozumiałe. W pierwszej kolejności powinien jednak patrzeć na wynik, bo dwa zwycięstwa mogą nam dać w losowaniu pierwszy koszyk - przypomina Żewłakow.

Polska awansowała na Euro 2020! "Podoba mi się to"

Po niedzielnym zwycięstwie z Macedonią wielkiej euforii nie było. Piłkarze na murawie przybili sobie piątki, po chwili założyli okolicznościowe koszulki, zapozowali do zdjęcia, trochę poskakali, oblali się szampanem i zrobili obchód wokół stadionu, dziękując kibicom za doping. - Dla wielu z tych chłopaków był to trzeci z rzędu awans na turniej rangi mistrzowskiej. Nie chcę mówić, że traktowali to jako obowiązek, prędzej jako standard. I to mi się nawet podoba, bo takie stonowane zachowanie tylko świadczy o ich podejściu. O tym, że są świadomi, że sam awans na Euro to dopiero początek czegoś większego - mówi Żewłakow.

I dodaje, że w niedzielę miłą niespodzianką był dla niego Jacek Góralski. - Niewielu w niego wierzyło, a on nie tylko dał radę, ale również dodatkową możliwość i szersze pole manewru trenerowi w kolejnych meczach. Drugi plus to Sebastian Szymański. On też przekonał do siebie, i to w obu meczach. Ja od dawna wiele sobie po nim obiecuję, ale wiadomo, że wprowadzenie do kadry młodego chłopaka zawsze wiąże się z pewnym ryzykiem. A tutaj jedyne ryzyko, jakie widziałem, było w jego grze: odważnej, skutecznej, mogącej się podobać.

"Wrześniowe mecze mną zachwiały"

Mimo pewnego awansu na Euro na kadrę Brzęczka przez ostatni rok spadło wiele krytyki. - Z jednej strony rozumiem, że dziennikarstwo dzisiaj polega na tym, by prowokować do dyskusji. Ale z drugiej nie podoba mi się, jak łatwo popadamy w skrajności. Ci, którzy oceniają piłkę nożną i wywodzą się z tego środowiska, chyba są bardziej powściągliwi. Ale też nie będę ukrywał, że wrześniowe 0:2 ze Słowenią i bezbramkowy remis z Austrią mną wstrząsnęły. Albo inaczej: zachwiały. Też zacząłem się zastanawiać, czy nie przeszacowałem możliwości tej drużyny. Ale okazuje się, że nie. Jakość gry, kultura, ale też kontrola i zarządzanie meczem. To wszystko zobaczyłem w niedzielę na Narodowym. Po zwycięstwie z Macedonią jestem dużo spokojniejszy. Traktuję ten mecz, jako wizytówkę tej kadry - przyznaje Żewłakow.

Więcej o:
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ
Komentarze (8)
Które oblicze kadry Jerzego Brzęczka jest prawdziwe? "To wizytówka tej drużyny"
Zaloguj się
  • osmy.pasazer.kolejki.wkd

    Oceniono 5 razy 5

    Wizytówka tej kadry? Spoko, czyli wizytówką tej kadry jest 0:0 do 75. minuty w meczu U SIEBIE z JEDNYMI Z WIĘKSZYCH OGÓRÓW, JAKICH ZIEMIA NOSI. Ludzie, zejdźcie na ziemię, bo czytając niektóre komentarze po tym meczu mam wrażenie, że tylko mi się śniło, a tak naprawdę dream team Bzyncka wygrał 9-0 z Niemcami na wyjeździe, w dodatku w meczu o Bóg wie co... Ale już wszyscy mają pełne pory ze szczęścia, bo oto jest awans na Euro. Awans nie był nawet planem minimum, z takimi badziewiarzami w grupie był zwyczajnie psim obowiązkiem pana od wuefu i jego gwiazdeczek. Już wszyscy zapomnieliście, że nie tak dawno temu nawet niektórzy z tych badziewiarzy klepali nas, jak chcieli? Selekcjoner Austrii pewnie cały czas nie rozumie, jakim cudem jego chłopaki nie wygrali tego meczu. Ale spoko, żyjcie sobie w euforii, dmuchajcie balonik. Na Euro z Bzynckiem zatęsknicie za kompromitacją Nawałki na mundialu.

  • welon

    Oceniono 2 razy 2

    Stonowany? Wielkiej euforii nie było? To chyba inny mecz oglądaliśmy, ja widziałem jak się cieszyli jakby mistrzostwo świata wygrali. Z czego tu się cieszyć, wykonali plan minimum, to był ich obowiązek a że przyszło to trochę w męczarniach. Do imprezowania i śpiewania to pierwsi a do gry to już nie koniecznie. Podoba mi się postawa Kamila Glika który tonował nastroje. Z taką grą to wrócimy szybko do domu z mistrzostw.

  • pedro.666

    Oceniono 4 razy 2

    Absolutnie się zgadzam: 2:0 z Macedonią Północną to wizytówka tej kadry. Podobnie jak wizytówką kadry Nawałki było 2:0 z Niemcami. Dziękuję, pozdrawiam! :)

  • rol-li

    Oceniono 1 raz 1

    Chociaz Polska reprezentacja dwa ostatnie mecze wygrala to jednak w bardzo zenujacym, wstydliwym i skandalicznym stylu. W takim stylu jako zespol nie maja co szukac na ME. Bo powie wyraznie i z cala konsenkwecja. To jest prawie niemozliwe ze Polski trener ktory rozmawia po polsku nie jest w stanie wypracowac koncepcji jak mozna grac lepiej. Czy jest kazdy mecz z wielka skrupulacja analizowany kazda minuta gry. Czy slabe akcje sa konsekwentnie krytykowane. Czy analizowane sa mecze najlepszych druzyn w europie. Jak oni graja co mozna nazladowac. Nie na pewno nie dzieje sie nic powaznego bo Polska reprezentacja gra katastrofalnie bez glowy. Nudnie bez zadnej atrakcji. I to od lat. Bo nie ma trenera ktory jest autorytetem dla pilkarzy. Boniek powiedzial 30-40% zostalo prze pilkarzy pokazane i zrealizowane. Bym sie cieszyl gdybym nie tylko raz ale czesciej zobaczc jak polacy graja na pelnych obrotach. Pozdrawiam.

  • jiddu

    Oceniono 1 raz 1

    Dla mnie wizytówką jest ziewanie przez 6 meczów, by za 7 razem przeżyć jakieś emocje. I tak w kółko cykl się powtarza :)

  • hotin

    Oceniono 1 raz 1

    A wystarczyło obejrzeć wczorajszy mecz Ukraina vs Portugalia,by zobaczyć kolosalną różnicę poziomu widowiska w stosunku do tego co nasi kopacze prezentują.

  • kasia481

    Oceniono 2 razy 0

    jak kadra przegrywa to wina Brzęczka. jak wygrywa to dzięki naszym " wspaniałym kopaczom".
    Prawda jest taka, że Brzęczek nie ma nic do gadania. Kopacze grają jak im pasuje i mają selekcjonera w du.....
    Dlatego kto nie szanuje selekcjonera winien być wyrzucony z kadry na zbity pysk.
    Myśl, że zmiana selekcjonera może coś zmienić może tylko powstać w zlasowanych mózgach
    kiboli. Chyba, że będzie to WIELKIE zagraniczne nazwisko, któremu polscy WIEŚNIACY będą
    się nisko kłaniać.
    Wizytówka polskiej piłki od czasów Górskiego się nic nie zmieniła. Reprezentacja to organizacja NYGUSÓW, słabo wyszkolonych kopaczy, którzy w 100 % ponoszą odpowiedzialność za katastrofę polskiej piłki.

  • j666

    Oceniono 2 razy 0

    Zieliński się nie nadaje do reprezentacji. Myśle, że on nawet nie chce w niej grać, tylko go na siłę powołują.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX