Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Macedonia Płn. - Polska. W pierwszej połowie graliśmy w dziesiątkę. Zmiana ustawiania przywróciła Zielińskiego

Przez ustawienie z "dziesiątką" tracimy jednego z napastników: Piątka lub Milika. A jeśli w takim meczu, jak z Macedonią gra na tej pozycji Piotr Zieliński, to w ogóle tracimy jednego piłkarza i gramy w dziesięciu. Że w obronie nie daje nic, można przeżyć. Gorzej, że nie rekompensuje tego w grze do przodu.

Mijała 30. minuta, a Piotr Zieliński miał na koncie niecelne podanie do lewej strony, po którym piłka wyszła na aut, zagranie pod nogi przeciwnika, gdy próbował dostarczyć Grosickiemu piłkę za plecy obrońców i stratę w środku pola, po której poszła kontra na naszą bramkę. Musiało zmienić się środowisko wokół niego, żeby mógł wreszcie pokazać swój potencjał. Zresztą, i tak nie cały.

Piotr Zieliński znów niewidoczny. W pierwszej połowie właściwie niepotrzebny

Bo jeśli tacy fachowcy, jak Marco Giampaolo, Mauricio Sarri czy Carlo Ancelotti chwalą go za technikę, za potencjał, za wizję i przegląd pola gry. Słowem – za te wszystkie cechy, które przypisuje się najlepszym futbolowym artystom, to coś musi być na rzeczy. I polski kibic o tym wie, bo albo do niego te pochwały od autorytetów dotarły, albo widział na własne oczy, jak ten sam Zieliński gra w Serie A. I później robi mu się przykro, pojawia się frustracja, gdy obserwuje go w reprezentacyjnej koszulce. Oczekiwania brutalnie rozjeżdżają się z rzeczywistością i stawiane są pytania: od kogo wymagać, jeśli nie od Zielińskiego, który ma już 44 mecze w dorosłej kadrze i został przez ten czas sprawdzony na kilku pozycjach. Zazwyczaj z takim skutkiem, że w kolejnym spotkaniu szukano mu następnej. Do kogo kierować pretensje o nieistniejący atak pozycyjny, brak rozegrania na połowie rywala, jeśli nie do piłkarza tak utalentowanego i – wydawać by się mogło – stworzonego do takiej właśnie gry?

Zieliński wyszedł na Macedonie ustawiony tuż za plecami Roberta Lewandowskiego. Tak przynajmniej wynikało z przedmeczowej grafiki, bo na boisku nie było to tak czytelne. Po pierwsze, Zielińskiego schowanego gdzieś między Grzegorzem Krychowiakiem, a Mateuszem Klichem długimi fragmentami w ogóle nie było widać. A po drugie, Lewandowski już w 10. minucie, po tym jak dotknął piłkę może z dwa razy, zaczął cofać się do środka boiska i dublował jego pozycję, zabierał mu miejsce, zmuszając do dalszego poszukiwania – a to na skrzydle, rzadziej w głębi boiska. W środku, gdzie młócka była niesamowita Lewandowski potrafił się odnaleźć, dostosować do tych warunków. Zieliński niekoniecznie.

Pewnie, że miał wokół siebie mniej utalentowanych kolegów niż ma w klubie i indywidualne krycie. Ale Lewandowski też je miał, nawet zdwojone. I Grosicki też. A jednak oni brali ciężar gry na siebie, utrzymywali się przy piłce, dając reprezentacji stały fragment gry czy zalążek ofensywnej akcji. W tym czasie Zieliński stał pominięty gdzieś z boku, bo zagrywane przez środkowych obrońców czy defensywnych pomocników piłki, mierzone były na Lewandowskiego. Rzadziej na któregoś ze skrzydłowych. Nigdy na Zielińskiego. Po prostu, gdy nic nie idzie – na piłkarza Napoli nikt się już nie ogląda. Chyba reprezentanci wiedzą, że on sam meczu nie odmieni. Najpierw coś musi zmienić się wokół niego.

Lepsza druga połowa, ale rozwiązania brak

I Jerzy Brzęczek to zmienił. Tuż po przerwie wprowadził na boisko Krzysztofa Piątka, skorygował ustawienie, przesunął Zielińskiego na prawe skrzydło. Napastnik Milanu szybko strzelił gola i Polska zaczęła grać lepiej, odważniej, miała więcej miejsca na połowie Macedonii. W takich warunkach Zieliński czuł się dużo lepiej. Zaczął pokazywać to, za co jest chwalony: podania otwierające m.in. do Tomasza Kędziory, kilka zagrań zewnętrzną częścią stopy do napastników, zdobywanie wolnych przestrzeni, kilka kombinacyjnych akcji na raptem kilku metrach boiska. Wciąż zdarzały mu się jednak straty, gdy za długo próbował dryblować, ale statystyka była odwrotna: na cztery dobre akcje, przypadała jedna zła. 

Nie łudźmy się jednak, że po tym meczu wyjaśni się raz na zawsze jego pozycja w kadrze. Pewnie kolejny mecz zacznie na skrzydle, bo gramy u siebie z Izraelem, ale skoro selekcjoner Brzęczek wydaje się mecze trudne i niewygodne zaczynać tylko z jednym napastnikiem, to jesienią przeciwko Słowenii i Austrii znów będzie próbował jakoś "Ziela" zagospodarować. Oby pamiętał, że tak słabo i bezstylowo grającego zespołu nie stać na zrezygnowanie z bramkostrzelnego Piątka. A już na pewno nie, dla ustawionego na "dziesiątce" Zielińskiego. 

Więcej o:
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ
Komentarze (23)
Macedonia Północna - Polska. W pierwszej połowie graliśmy w dziesiątkę. Zmiana ustawiania przywróciła Zielińskiego
Zaloguj się
  • marek804

    Oceniono 11 razy 9

    Mamy zawodników których chwalą za granicami Polski, niestety mamy trenera który nie potrafi z nich skleić drużyny. Bez zainwestowania w dobrego zagranicznego trenera typu Beenhakker zmarnujemy potencjał Lewandowskiego, Piątka i Zielińskiego.

  • drvx

    Oceniono 9 razy 7

    Jedyne co pokazał dziś Frankowski to nażelowaną fryzurę.
    Grosicki dla odmiany jak zwykle grał bez głowy. Patrzec na wyraz jego twarzy to udręka większa niż oglądać go w akcji.

  • homer101

    Oceniono 7 razy 5

    Czy ktoś jeszcze wątpi w wielki nasz talent trenerski jakim jest pan Brzęczek. To jest sarkazm , gdyby kto nie zrozumiał . Trenerskie dno . Jakim cudem ten "brylant " trenerski został wypatrzony przez Bońka ????

  • bubba222

    Oceniono 5 razy 5

    Zieliński to będzie kończył karierę i cały czas będzie miał potencjał...

  • bokaj

    Oceniono 5 razy 5

    No cóż, polska myśl szkoleniowa...
    To dokładnie znaczy: BEZMYŚL

  • 0zatkaokakao0

    Oceniono 4 razy 4

    Od wielu lat trenerami polskiej reprezentacji są dobrzy trenerzy ligowi ALE TO NIE JEST TO SAMO!!! Tu trzeba być SELEKCJONEREM a nie trenerem!! Nie mają grać najlepsi tylko tacy co NAJLEPIEJ BĘDĄ GRAĆ ZE SOBĄ!!!

    Może trzeba by pożegnać kilku a zastąpić ich takimi co będą pasować do reszty. Co dadzą coś od siebie a nie tylko będą na boisku.

  • glemp1

    Oceniono 4 razy 4

    Qrva, no słabi jesteśmy w c*uj!

  • wujek_dobra_rada6

    Oceniono 4 razy 4

    Dyzmo chłopie, zajmij się lepiej przemysłem cukrowniczym!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX