Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Reprezentacja Polski. Co ze zdrowiem kadrowiczów Brzęczka? Bereszyński leczył się w Polsce

Kamiński przez dwa dni trenował indywidualnie. Do treningów z Fortuną Duesseldorf dołączył w czwartek. Bereszyński zapewnia, że jest lepiej, ale ostatnie dni leczył się w Polsce. Ale dopiero włoscy lekarze zdecydują, czy będzie mógł zagrać w meczu z Milanem. Do treningów wrócili już Bednarek i Kownacki.

Przed meczem z Łotwą Jerzy Brzęczek na zgrupowaniu piłkarskiej reprezentacji Polski miał w hotelu mały szpital. Problemy zdrowotne miało w sumie 8 piłkarzy. Część z nich dopadł wirus i przeziębienie, dlatego trzeba było ich odizolować od reszty. Inni zmagali się z urazami. Najpoważniej wyglądała na początku sytuacja Arkadiusza Milika. Lekarze kadry mieli podejrzenia, że mógł on zarazić się nawet świńską grypą od swego kolegi z Napoli Fabiana Ruiza. Przypuszczenia nie okazały się prawdziwe, a Milik szybko wracał do zdrowia i na boisko. Pojawił się nawet na nim na 5 minut w meczu z Łotwą. Gorzej wyglądała sytuacja z mocno przeziębionymi Janem Bednarkiem i Bartoszem Bereszyńskim. Obaj nie trenowali w sobotę przed meczem o punkty i nie znaleźli się w kadrze na to spotkanie.

Choroba Bereszyńskiego sprawiła, że sztaby medyczne Polski i Włoch zadecydowały, by piłkarz przez kilka dni został w kraju i ruszył w drogę powrotną do Genui jak nabierze sił. - Jest już lepiej dlatego wracam do Włoch – poinformował nas obrońca. – Decyzja o dalszym leczeniu i najbliższym meczu będzie jednak podjęta po powrocie do Genui – dodał Bereszyński. To najbliższe spotkanie to prestiżowy mecz z AC Milan. Bereszyński na ostatnim zgrupowaniu pytany o popisy strzeleckie Krzysztofa Piątka cieszył się z dobrej formy napastnika z Mediolanu, choć z uśmiechem zaznaczył, że przerwę na strzelanie może sobie wziąć właśnie w meczu z jego drużyną. Teraz wiele wskazuje na to, że Bereszyński, który do Genui poleciał w czwartek i w tym tygodniu nie był w rytmie treningowym, może sam nie być fizycznie gotowy, by w sobotni wieczór za Piątkiem i jego kolegami z Milanu biegać.

Kamiński, Kownacki i Bednarek wracają do zajęć z drużyną

Lepiej wygląda za to sytuacja Jana Bednarka, który w środę trenował z kolegami na Staplewood Campus. Southampton przygotowuje się tam na wyjazdowe starcie z Brighton & Hove Albion. Mecz zaplanowano na sobotnie popołudnie. W składzie meczowym na Łotwę nie znalazł się też Marcin Kamiński. Z gry wyeliminował go uraz mięśniowy. We wtorek i środę polski obrońca trenował indywidualnie. - W czwartek wchodzę w trening z drużyną i zobaczymy jak będzie. Jeśli wszystko pójdzie jak trzeba, to będę brany pod uwagę na mecz – przekazał nam Kamiński.

Dobre informacje płyną też jeśli chodzi o pechowca, który na zgrupowanie Brzęczka nie dojechał. Dawid Kownacki w meczu z Eintrachtem doznał kontuzji mięśnia dwugłowego uda i zgrupowanie pierwszej reprezentacji przeszło mu koło nosa. Napastnik w środę wrócił już jednak do treningów z drużyną i tak jak Kamiński ma szansę znaleźć się w składzie Fortuny na sobotni mecz przeciwko Borussii Moenchengladbach. Co ciekawe Kownacki czuje się lepiej już od kilku dni. Piłkarz odwiedził nawet zgrupowanie kadry U-21 w Grodzisku Wielkopolskim i miał trenować z drużyną, ale ostatecznie skończyło się na odwiedzinach i pogadankach z kolegami i trenerem.

Więcej o:
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ