Sport.pl

Jacek Magiera poprawił styl, dał radość. Teraz chce ograć Niemców. "Ten mecz będzie dla nas jak półfinał mistrzostw świata"

- Strzelaliśmy piękne gole. W naszych akcjach było wszystko: tempo, jakość, zdecydowanie, a nawet radość z wymienianych podań - mówił po wygranym meczu z Japonią (4:1) Jacek Magiera, selekcjoner reprezentacji Polski U20. We wtorek jego kadra zagra ostatni mecz przed mundialem. Rywalem będą Niemcy. "Ten mecz będzie dla nas jak półfinał mistrzostw świata".

- Spodziewamy się, że intensywność meczu będzie wysoka. Niemcy to bardzo wartościowy rywal. Tym bardziej, że duża grupa zawodników, która przyjechała do Polski, to starsi piłkarze – przyznał Magiera przed meczem w Bielsku-Białej. We wtorek jego kadra zagra ostatnie spotkanie przed mistrzostwami świata U20, które na przełomie maja i czerwca odbędą się w Polsce. – Cały czas szlifujemy pewne elementy. Nie chcemy grać szablonowo. Potrafimy płynnie zmieniać ustawienia, bo musimy być gotowi na różne sytuacje, które czekają nas na mistrzostwach świata – zdradza selekcjoner kadry U20. A jego pomysł i pracę widać już na boisku.

Jednym z największych atutów kadry Jacka Magiery jest właśnie elastyczna zmiana systemu gry. Mecz z Japonią Polacy rozpoczęli w ustawieniu 1-4-2-3-1. Grali tak przez godzinę, a po wejściu na murawę Adriana Benedyczaka, zmienili ustawienie na 1-4-4-2. To zaskoczyło Japończyków. - Strzelaliśmy piękne gole. W naszych akcjach było wszystko: tempo, jakość, zdecydowanie, a nawet radość z wymienianych podań – mówił Magiera po meczu w Łodzi. W Bielsku-Białej jego piłkarze będą chcieli to powtórzyć. Ale z trudniejszym rywalem.

Półfinał w Bielsku-Białej

- Ten mecz będzie dla nas jak półfinał mistrzostw świata – mówi Michał Zachodny, analityk w sztabie Jacka Magiery. A z jego opinią trudno polemizować. Niemcy nie awansowali co prawda na mundial w Polsce, a wcześniej na mistrzostwa Europy 2017, ale w ich kadrze są piłkarze, którzy regularnie grają na poziomie 2. Bundesligi. Marcel Zylla, David Kopacz, Adrian Stanilewicz, Dominik Steczyk czy Jakub Bednarczyk, którzy są w kadrze Magiery - i grają w niemieckich klubach - mogą tylko pomarzyć o takim komforcie. Na razie musi im wystarczyć gra w Regionallidze i ligach młodzieżowych. Ale we wtorek będą chcieli udowodnić, że nie są słabsi od kolegów z Niemiec.

Zmiany, zmiany, zmiany

Jacek Magiera zabrał do Bielska-Białej 24 zawodników. Nie ma wśród nich wymienionego wcześniej Zylli, który leczy uraz kolana. Kontuzjowany jest też Radosław Majecki, bramkarz Legii Warszawa. A to nie koniec zmian. W meczu z Niemcami zabraknie Kacpra Kostorza (Podbeskidzie Bielsko-Biała), Dominika Sokoła (Radomiak Radom), Mateusza Sopoćki (Lechia Gdańsk) i Sebastiana Strózika (Cracovia). Jacek Magiera odesłał ich do klubów, a ich miejsce zajęli zawodnicy, którzy w czwartek byli na meczu Elite League U21 w Anglii. Wśród nich jest m.in. Marcin Bułka, bramkarz Chelsea.

Spotkanie z Niemcami w Bielsku-Białej będzie zaliczane do rozgrywek Elite League U21. Polska zajmuje w nich szóste miejsce w gronie ośmiu zespołów. Niemcy są na trzeciej pozycji. Mają pięć punktów więcej od Polaków. Początek meczu Polska – Niemcy na stadionie miejskim w Bielsku-Białej we wtorek o godz. 18. Transmisja w TVP Sport.

Więcej o:
Komentarze (6)
Jacek Magiera poprawił styl, dał radość. Teraz chce ograć Niemców. "Ten mecz będzie dla nas jak półfinał mistrzostw świata"
Zaloguj się
  • g.rochowicz

    0

    wszystko układa się w logiczną całość. Brzęczek przegrywa eliminacje do ME2020 i Magiera go zastępuje po zdobyciu "szlifów" na niższym poziomie i wtedy Polska będzie miała porządnego trenera.

  • jankaz.kot

    0

    Także w sport tvp.pl

  • aa1000

    Oceniono 5 razy -1

    1.Sądzę, że będzie więcej podań do przodu niż w Brzęczykowej kadrze.
    2.Tylko nie napisano gdzie można będzie to zobaczyć?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX