Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Robert Lewandowski skomentował zwycięstwo z Austrią i swoją współpracę z Krzysztofem Piątkiem

Reprezentacja Polski wygrała w czwartek z Austrią 1:0 po bramce Krzysztofa Piątka. Robert Lewandowski przed kamerami TVP podkreślił, że to zwycięstwo to ważny krok do przodu dla drużyny Jerzego Brzęczka.

Drużyna prowadzona przez Jerzego Brzęczka pokonała reprezentację Austrii 1:0 po golu Krzysztofa Piątka. Kapitan zespołu, Robert Lewandowski przyznał w rozmowie przed kamerami TVP, że to bardzo ważne zwycięstwo. - Spodziewaliśmy się, że nie będzie tu łatwo, zwłaszcza, że po ostatnich meczach bez zwycięstwa, trochę w naszych głowach się działo. Zdawaliśmy sobie sprawę, że dziś musimy otworzyć nowy rozdział, że tym meczem robimy pierwszy krok - powiedział napastnik Bayernu.

Robert Lewandowski: Styl się nie liczy

Lewandowski zdaje sobie sprawę, że nie wszystko funkcjonowało tak, jak powinno. - Mecze wyjazdowe zawsze są ciężkie, ważne jednak są punkty, nie liczy się styl. Dobre momenty gry piłką, utrzymanie się przy niej to coś fajnego, ale potrzeba tego więcej. Ta wygrana to jednak ważny krok, który jeszcze trzeba potwierdzić w niedzielę u siebie, bo w tych eliminacjach nie będzie łatwych meczów. Mam nadzieję, że tak będzie i będziemy szli od zwycięstwa do zwycięstwa.

Napastnik reprezentacji Polski został także zapytany o pojawienie się Krzysztofa Piątka w drugiej połowie meczu. - Dobrze nam się współpracowało, stworzyliśmy dobrą okazję, by strzelić na 2:0, szkoda, że nie udało się jej wykorzystać. Ale ważne, że cała drużyna zagrała bardzo dobre spotkanie. Zagraliśmy dobrze w defensywie, na zero z tyłu - zakończył Lewandowski.

Więcej o:
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ
Komentarze (17)
Robert Lewandowski skomentował zwycięstwo z Austrią i swoją współpracę z Krzysztofem Piątkiem
Zaloguj się
  • ganro

    Oceniono 16 razy 14

    Lewandowski to super napastnik i jednocześnie pomocnik. Takiego piłkarza długo mieć nie będziemy. Lewy jest niezastąpiony!

  • bokaj

    Oceniono 13 razy 11

    Z Lewandowskiego robi się lepszy rozgrywający niż napastnik. Parę zagrań miał kapitalnych, a ta niewykorzystana okazja Piątka, obłędnie wypracowana przez Lewego - to było coś, czego bardzo, bardzo szkoda!

  • sob_mar

    Oceniono 9 razy 7

    Ten mecz pokazał, że Piątek może grać z Lewandowskim i tworzą dużo lepszy duet, niż Lewy z bezbarwnym Milikiem. Byle jeszcze w obronie było więcej zdecydowania przy wybijaniu piłki i będzie dobrze. Na poprawę gry środka pola nie liczę, bo odkąd kibicuję reprezentacji, a to już ponad 30 lat, nigdy nie graliśmy w środku dobrze.

  • longinusolek2019

    Oceniono 11 razy 5

    wygrali-OK.Caly mecz grali " straszny dwor".Nie mamy rozgrywajacych ,jedno ,dwa, gora trzy podania i pilka stracona,beznadziejne podania.Austria byla lepsza, zabraklo im szczescia.Brzeczek, dupa nie trener, Milika, zmienia na Frankowskiego-blad!cale szczescie,ze nie wpuscil Linettego.Zielinskiego na Piatka, drugi blad.Piatek, powinien grac z Lewym od poczatku meczu.ten czlowiek strzela gole z niczego... wie gdzie sie znalezc. Znalazl sie na szcescie i uratowal dupe Brzeczkowi.Duet -Zielinski ,Milik gra dobrze we Wloszech, bo tam ,maja wsparcie, calej dobrej druzyny.U nas sa tylko dobrzy napastnicy ,reszta gra, jak sie uda.Bez rozgrywajacych,daleko nie zajdziemy.Lewandowski jest dobry ,sprytny,ale sam nic nie zwojuje.oglada sie te mecze naszych i zal za dupe sciska.....

  • koles751

    Oceniono 4 razy 4

    Podając do Piatka Lewy pokazał kolegom jak powinni mu wystawiać.
    Niestety Lewy jest tylko jeden.

  • pm5

    Oceniono 4 razy 4

    Lewandowski to super napastnik. Ale na takiego zawodnika musi pracować cały zespół. A z tym u nas gorzej. Jako profesjonalista cofnął się nieco i pracował na młodego Piątka. Gola tym razem nie było, ale na pewno będzie. Od lat brakuje nam następcy Kazimierza Deyny. Krychowiak niestety do pięt mu nie dorasta. Nie jest to złośliwość a tylko ocena faktu.

  • socrealia

    Oceniono 3 razy 3

    Wszyscy zachwycają się Piątkiem i Lewym, ale pragnę przypomnieć, że w pierwszej połowie to Szczęsny uratował nam tyłki parę razy. Rewelacyjnie grał, gdy miał okazje.

  • niezalany

    Oceniono 3 razy 3

    lewy to jedyny jasny punkt tej repry... wart każdej złotówki jaką mu płacą

  • scierplaminoga

    Oceniono 2 razy 2

    trzon tej kadry gra ze sobą około 5-6 lat, a dalej nie ma automatyzmów. Nie mamy również trenera, za którego mecz wygrała kontuzja Zielińskiego

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX