Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Kamery tego nie pokazały. Wielkie nerwy Brzęczka. Selekcjoner szalał przy linii

Reprezentacja Polski pokonała Austrię 1:0 i wygrała pierwszy mecz z Jerzym Brzęczkiem na ławce. Bohaterem meczu został Krzysztof Piątek, który pojawił się na murawie z konieczności. Selekcjoner szalał przy linii, polscy kibice przebili Austriaków, a Robert Lewandowski poświęcił się dla drużyny.

Nerwy i podpowiedzi Jerzego Brzęczka

Napisać, że Jerzy Brzęczek żył meczem, to nic nie napisać. Kamery nie pokazywały reakcji selekcjonera reprezentacji Polski zbyt często, a te były niezwykle ciekawe. Brzęczek cały czas podpowiadał swoich zawodnikom, doskakiwał do linii bocznej boiska i bardzo często dyskutował z sędzią technicznym. Szerzej, szerzej – pokazywał do Bartosza Bereszyńskiego i Tomasza Kędziory, kiedy Kamil Glik i Jan Bednarek wymieniali piłkę między sobą przed własnym polem karnym. Jak ważny dla Brzęczka był to mecz, pokazała jego radość po golu Krzysztofa Piątka. Selekcjoner wyskoczył w powietrze, ale szybko opanował emocje i przypomniał piłkarzom o maksymalnej koncentracji. Odetchnął dopiero po ostatnim gwizdku i utonął w ramionach swoich współpracowników.

Piątek w minutę zrobił więcej niż Milik w 45 minut

Wszedł na murawę z konieczności. Za kontuzjowanego Piotra Zielińskiego i został bohaterem meczu. Krzysztof Piątek nie zdążył dotknąć piłki, a polscy kibice już skandowali jego imię i nazwisko. A kiedy dotknął piłkę, pokazał, że formę z Milanu bardzo łatwo przełożyć na formę w reprezentacji. Zgrywał, zastawiał się, świetnie współpracował z Robertem Lewandowskim. Ale najważniejsze zrobił w 68. minucie, kiedy dobił strzał Tomasz Kędziory i zapewnił polskiej kadrze pierwsze zwycięstwo z Jerzym Brzęczkiem na ławce.

Lewandowski poświęcił się dla zespołu. Grosicki szalał na skrzydle

To był mecz Krzysztofa Piątka, ale też Kamila Grosickiego i Roberta Lewandowskiego. Kapitan Polaków pracował, a nawet harował dla zespołu. Przestawiał (dosłownie i w przenośni) austriackich obrońców, pierwszy ruszał do pressingu, a przy stałych fragmentach cofał się we własne pole karne i pomagał obrońcom. A Grosicki? Grosicki był zdecydowanie najaktywniejszym piłkarzem reprezentacji Polski w Wiedniu. To z jaką łatwością mijał reprezentantów Austrii, przypominało jego najlepsze mecze w narodowych barwach. Szybki był zawsze, ale teraz dołożył do tego wydolność. Regularna gra w klubie procentuje, a w przypadku Grosickiego to przepis na sukces. Zwłaszcza w reprezentacji, która dla niego jest sto razy ważniejsza niż klub.

Polacy przebili Austriaków

- Gramy u siebie, Polacy gramy u siebie – śpiewali polscy kibice na stadionie Ernsta Happela w Wiedniu. I byli zdecydowanie głośniejsi od Austriaków. Nie tylko podczas hymnu i pojedynczych zrywów, ale przez cały mecz. O zrywach w dopingu można mówić tylko w przypadku gospodarzy, którzy już na początku meczu zaprezentowali oprawę z napisem: Oesterreich ist das schoenste land der Welt (Austria jest najpiękniejszym krajem na świecie). Oprawie towarzyszyły austriackie flagi i godło. Polacy oprawy nie mieli. Wnieśli za to kilka rac, które odpalili podczas hymnu i po golu Piątka. Austriackie media pisały przed meczem, że na stadionie ma być ponad pięć tysięcy polskich kibiców. Po meczu można powiedzieć, że mocno nie doszacowali tej liczby. Polacy byli nie tylko w specjalnie wydzielonym sektorze, ale też wśród kibiców reprezentacji Austrii.

Więcej o:
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ
Komentarze (12)
Kamery tego nie pokazały. Wielkie nerwy Brzęczka. Selekcjoner szalał przy linii
Zaloguj się
  • szerszen0

    Oceniono 3 razy 3

    >Przestawiał (dosłownie i w przenośni) austriackich obrońców, pierwszy ruszał do pressingu, a przy stałych fragmentach cofał się we własne pole karne i pomagał obrońcą.<
    Poprawcie proszę -powinno być pomagał obrońcom (tak samo jak "pomagał kobietom"),
    chyba że pomagał sobie obrońcą (tak samo jak "pomagał sobie kosą")

  • habib78

    Oceniono 1 raz 1

    Dajmy spokój z krytyką.
    Wyjazdy zawsze tak wyglądają, męczy się każdy. Szkocja np. dostała wczoraj 3 w Kazachstanie.
    Dość powiedzieć, że u siebie potrafiliśmy ograć swego czasu nawet Niemców.

    To będzie niezwykle wyrównana grupa, a już w czerwcu kolejny bardzo trudny wyjazd do Macedonii.

  • australopitek7

    Oceniono 1 raz 1

    PIĄTEK - TAK!!!!! TAK!!!!! TAK!!!!! PAZDAN - NIE!!!!! NIE!!!!! NIE!!!!! BRZĘCZEK - WYBÓR NALEŻY DO CIEBIE!!!!!

  • ps11111ps

    Oceniono 7 razy 1

    Panie Brzęczek. To był błąd że pan wpuścił Piątka tak wcześnie. Trzeba było grać na remis i zostawić go dopiero na dogrywkę. Przecież on jest za młody żeby grać w reprezentacji kraju który wstał z kolan.

  • shcherek

    0

    Skoro dziś piątek to bohaterem mediów jest przez cały dzień Krzysztof Piątek.

  • gourmant

    0

    Brawo

  • jacekandruszek

    0

    Arek Milik przeziębiony, od dwóch, trzech dni jak sam trener powiedział w wywiadzie nie czuł się najlepiej a wczoraj miał gorączkę.... no to po co go chłopie wystawiasz

  • janbar22

    Oceniono 1 raz -1

    Pokazały kamery. Pokazały też że nie ma drużyny, niestety. Gratulacje za zwycięstwo ale słabo to wyglądało.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX