Sport.pl

Krzysztof Piątek uratował reprezentację Polski. Znakomity początek eliminacji

Reprezentacja Polski pokonała Austrię 1:0 w pierwszym meczu eliminacji Euro 2020. Zwycięskiego gola strzelił Krzysztof Piątek.

68. minuta meczu w Wiedniu. Z rzutu rożnego dośrodkował Kamil Grosicki, do piłki najwyżej wyskoczył Martin Hinteregger. Obrońca Eintrachtu Frankfurt wybił ją jednak wprost pod nogi Tomasza Kędziory, którego uderzenie odbił Heinz Lindner. W odpowiednim miejscu i czasie znalazł się jednak Krzysztof Piątek, który strzałem z bliska strzelił drugiego gola w trzecim występie w reprezentacji Polski. Gola, który dał drużynie Jerzego Brzęczka trzy punkty w pierwszym meczu eliminacji Euro 2020.

Spotkanie w Wiedniu w wykonaniu polskiej reprezentacji długo przypominało te z jesieni. Zespół Brzęczka grał przeciętnie, miał poważne problemy ze stwarzaniem sytuacji bramkowych. Przed przerwą udało mu się to zaledwie raz. W 27. minucie indywidualną akcję strzałem z dystansu zakończył Grosicki, jednak jego uderzenie obronił Lindner.

Bramce Wojciecha Szczęsnego częściej zagrażali za to Austriacy. W 8. minucie bramkarz Juventusu musiał interweniować po strzale Marcela Sabitzera. Po przerwie, między 55 a 67 minutą drużyna Franco Fody miała aż trzy szanse. Raz próbował Sabitzer, dwukrotnie Marko Arnautović, jednak każdy ze strzałów był niecelny.

Niecelnie w 75. minucie uderzał też Piątek, który miał znakomitą szansę na podwyższenie na 2:0. Napastnik Milanu nie trafił jednak w bramkę w sytuacji sam na sam z Lindnerem po podaniu Roberta Lewandowskiego. Kilka chwil wcześniej szansę miał też Grosicki, jednak skrzydłowy Hull został zatrzymany przez Floriana Grillitscha po wcześniejszej akcji Przemysława Frankowskiego i Piątka.

Austriacy mogli doprowadzić do remisu w 88. minucie. Mogli, jednak w doskonałej sytuacji przestrzelił Marc Janko, który nie trafił w bramkę z kilku metrów. W doliczonym czasie gry Szczęsny znakomicie odbił bardzo mocny strzał Alaby.

Reprezentacja Polski za kadencji Brzęczka odniosła pierwsze zwycięstwo w siódmym meczu. Zwycięstwo bardzo ważne, bo wyszarpane na terenie teoretycznie najtrudniejszego przeciwnika w eliminacjach Euro 2020. Czasu na rozpamiętywanie tego wyniku jednak nie ma. Już w niedzielę na Stadionie Narodowym zmierzymy się z Łotyszami. Początek meczu o godz. 20.45. Relacja na Sport.pl.

Więcej o:
Komentarze (95)
Krzysztof Piątek uratował reprezentację Polski. Znakomity początek eliminacji
Zaloguj się
  • eses2

    Oceniono 10 razy 8

    Piątek może grać z Lewandowskim.
    Szkoda, że na boisku nie mógł pozostać Zieliński - byłoby jeszcze lepiej.
    Krychowiak - najsłabszy niestety - jak powolny czołg
    Miłe zaskoczenie to Kędziora.
    Frankowski i Grosicki na skrzydłach - jak najbardziej.
    Golnie - powinniśmy grać bardziej ofensywnie, bo takich mamy teraz piłkarzy do takiej gry.

  • sztucznypolak

    Oceniono 10 razy 8

    Z pierwszej polowy mozna zapamietac wylacznie baletowe zagranie Lewandowskiego.
    A z drugiej - oczywiscie Piatek. Milik nie istnial - nie bylo go ani w pierwszej, ani w drugiej polowie.

  • malybialy.0

    Oceniono 11 razy 7

    Piątek!Piąteczek!Piątunio!

  • Rafal Terenda

    Oceniono 8 razy 6

    Z przykrością stwierdzam że najsłabszym ogniwem reprezentacji Polski jest niestety nasz trener...

  • krakoos78

    Oceniono 9 razy 5

    Zacznę tak przekornie. Chciałbym uzmysłowić niektórym, że niecały rok temu Piątek był mało znanym chłopakiem grającym w przeciętnym, krakowskim klubie, nie dość dobry by jechać na Mundial, na którym znalazły się takie tuzy jak Peszko, Błaszczykowski, czy Teodorczyk. Ten sam facet kilka miesięcy później daje naszej drużynie 3 punkty w eliminacjach do ME w wyjazdowym meczu z potencjalnie najgroźniejszym rywalem. Moje pytanie brzmi: co się zmieniło w ciągu tych kilku miesięcy? Strzelić kilka przypadkowych bramek w Ekstraklasie to jedno, ale stać się nagle jednym z najlepszych strzelców Europy to już inna kwestia. Ilu takich "Piątków" jest nagminnie pomijanych przez selekcjonerów? Temat rzeka dla specjalistów.

  • ps11111ps

    Oceniono 8 razy 4

    Brzęczek popełnił błąd. Za wcześnie wpuścił Piątka. Powinien to zrobić zdecydowanie później. Przecież to młody chłopak, nie ma jeszcze wystarczającego doświadczenia. Zamiast niego powinien wejść Brożek. Albo Peszko

  • rulz007

    Oceniono 4 razy 4

    i co ja pisałem o Piątku i Miliku,za co zostałem zbluzgany?! trafił nam się prawdziwy diament.

  • scierplaminoga

    Oceniono 8 razy 4

    Brzęczek jest niesamowity !! Już 3 z 4 użytych w jednym meczu taktyk przyniosła skutek i o dziwo ta najpopularniejsza dla kadry ostatnich kilkunastu lat. 4-4-2 z dwoma defensywnymi i dwoma napastnikami w gazie. Wprawdzie o mały słoń nie spier(&^&^%% wszystkiego 4 taktyką, ale udało się wygrać z olaboga słabszą teoretycznie drużyną na wyjeździe. Jeszcze jakby mi wytłumaczył po co osłabiać oba boki obrony, jak można mieć jedną stronę mocną wystawiając Bereszyńskiego na prawej, to byłbym mega wdzięczny. Na Łotwe 3-4-3 nie ma innej opcji, tego jeszcze nie próbował !

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX