Sport.pl

Austria ma plan na mecz z Polską. Franco Foda pod wrażeniem polskiej ofensywy

- Nie możemy się otworzyć. Podstawą naszego sukcesu będzie solidna defensywa - przyznał Franco Foda, selekcjoner reprezentacji Austrii. 52-letni Niemiec jest pod wrażeniem polskiej ofensywy, ale ostrzega, że jego piłkarze są w dobrej formie przed meczem z Polską.

Dla Franco Fody będzie to trzynaste spotkanie w roli selekcjonera reprezentacji Austrii. Jego bilans jest więcej niż dobry. Osiem zwycięstw, jeden remis i trzy porażki. 52-letni Niemiec rozpoczął swoją pracę w Austrii od pięciu zwycięstw. Pokonał m.in. Urugwaj (2:1), Rosję (1:0) i Niemców (2:1) - wszystko w meczach towarzyskich. Teraz chce pokonać kadrę Jerzego Brzęczka i udanie otworzyć eliminacje do mistrzostw Europy w 2020 roku. – Drużyna robi na mnie bardzo dobre wrażenie. Atmosfera jest świetna. Jesteśmy gotowi – przyznał Foda na oficjalnej konferencji prasowej przed meczem z Polską.

Byłego szkoleniowca Sturmu Graz nie martwi nieobecność Guido Burgstallera, Michaela Gregoritscha, Hannesa Wolfa, Philippa Lienharta i Alessandro Schoepfa. – Zmieniają się piłkarze, ale nie nasz plan – powiedział Foda. I od razu dodał, że kluczem do pokonania Polaków będzie szczelna defensywa. – Mają mocną ofensywę z Robertem Lewandowskim z Bayernu Monachium, Arkadiuszem Milikiem z Napoli i Krzysztofem Piątkiem z Milanu, więc nie możemy się otworzyć. Podstawą naszego sukcesu będzie solidna defensywa. Chcemy jak najbardziej zabezpieczyć przestrzenie między formacjami – zaznaczył selekcjoner reprezentacji Austrii.

Foda skomentował również ostatnie niepowodzenia drużyny Jerzego Brzęczka. Polska nie wygrała żadnego meczu w Lidze Narodów. Nie potrafiła też pokonać reprezentacji Irlandii i Czech w spotkaniach towarzyskich. – W Lidze Narodów grali z Portugalią i Włochami. To trudni rywale – przyznał 52-letni szkoleniowiec. Austriacy w Lidze Narodów rywalizowali z Irlandią Północną i Bośnią. Zajęli drugie miejsce w trzeciej grupie dywizji B.

Początek meczu na stadionie Ernsta Happela w Wiedniu w czwartek o godz. 20.45. Relacja na żywo w Sport.pl i w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE. Rywalami Polaków w grupie G eliminacji do mistrzostw Europy w 2020 roku będą reprezentacje Austrii, Izraela, Słowenii, Macedonii Północnej i Łotwy.

Więcej o:
Komentarze (10)
Austria ma plan na mecz z Polską. Franco Foda pod wrażeniem polskiej ofensywy
Zaloguj się
  • j666

    Oceniono 1 raz 1

    Bukmacherzy mnie płacą za postawienie na wygraną Austrii niż za wygraną Polski, to o czymś świadczy - generalnie o tym, co napisał o nas samych Wyspiański.

  • stach_79

    0

    Hitler w ataku.

  • szaman668

    0

    będą grać na MIlika

  • tay2

    Oceniono 2 razy 0

    wygrają to Pinokio, broszka i cała ta menażeria pocieszna będzie się onanizować, że to dzięki Pisowi piłkarze wygrywają

  • ajg62

    Oceniono 2 razy 0

    Znów tyle hałasu o jakiś kopaczy narodowych -wyklętych .

  • baaag

    Oceniono 2 razy 0

    Wpięrdolić i zapomnieć.

  • j666

    Oceniono 2 razy 0

    Wziął korepetycje od A. Hereide i dostaniemy w dupę 4:0 jak w Kopenhadze.

  • boromir195419

    0

    Teoretycznie jeśli trener jest kompetentny ...powinnimy to wygrać Co do napastników to gruba przesada . Na ten czas zarówno Lewandowski jak i Piątek niewiele pokazują gdy ich dobrze pokryją a Milik ... najstarsi górale nie pamiętają kiedy Milik grał dobrze w reprezentacji

  • bonenecklace

    Oceniono 2 razy 0

    Kurtuazja albo Austria jest w słabszej formie niż Polska. Znowu media dorabiają ideolo do drużyny, która nie awansowała na MŚ. Jakby nasz rywal był co najmniej Brazylią, Francją albo Hiszpanią xD Znowu awansują i zaliczą blamaż. Trzeba było wykorzystać okazję na Euro, bo to mógł być największy sukces od wielu wielu lat i osiągnięcie czegoś przez tą ekipę. Teraz to musztarda po obiedzie. Widać, co nasza drużyna sobą reprezentuje na tle i tak nie będącej w najmocniejszym składzie Portugalii. W dzisiejszej piłce liczy się szybkość, przygotowanie techniczne, wszechstronność. Co z tego, że są Lewandowski, Piątek, Milik, skoro nie ma im kto wykreować okazji? Rozumiem, że wg naszego treneiro takim kimś ma być emeryt Błaszczykowski, który jest w tak "świetnej" formie, że gra aż w polskiej lidze. Naszej drużynie znowu dopisało szczęście i mogą się ślizgać w takiej "mocnej" grupie. Nie ma tam żadnego klasowego rywala, który pokazałby na jakim szarym końcu jesteśmy piłkarsko.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX