Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Reprezentacja Polski. Jerzy Brzęczek wypowiedział się na temat gry trójką napastników

W ilu meczach zagraliśmy dwójką napastników? - pytał dziennikarzy Jerzy Brzęczek podczas konferencji prasowej. - W trzech: z Irlandią, Portugalią i Włochami u siebie - odpowiedział. A w których wypadliśmy najlepiej? Z Włochami i Portugalią na wyjeździe, gdzie graliśmy jednym napastnikiem - kontynuował. Bo na boisku liczy się rozsądek - powiedział Brzęczek pytany o to, czy może postawić na Lewandowskiego, Piątka i Milka w wyjściowym składzie reprezentacji Polski.

O sytuacji w ataku:

Mamy trójkę wspaniałych napastników. To plus, nie boli mnie przez to głowa. Decyzje odnośnie ustawienia podejmiemy jednak dopiero na zgrupowaniu. Oni wszyscy są bardzo świadomi, zdają sobie sprawę, że zdarzą się mecze, w których nie wszyscy wyjdą na boisko. Wyobrażam sobie, że gramy trójką napastników, bo wyobrazić można sobie wszystko. Ale kluczem jest rozsądek. Musimy wybrać to, co jest najlepsze dla reprezentacji. Starsi pamiętają mecz z Cyprem w Gdańsku, w którym wystawiliśmy czterech czy pięciu napastników, a skończyło się bezbramkowym remisem. Nie chodzi o to, by wystawić najskuteczniejszych zawodników, a takich, dzięki którym drużyna zagra najlepiej. Spotkałem się z Krzysztofem Piątkiem i Robertem Lewandowskim. Widać, że Piątek twardo stąpa po ziemi, jest silny psychicznie.

O przygotowaniach do eliminacji:

Nasze przygotowania polegają na obserwacjach piłkarzy i analizie rywali. Przyglądamy się wielu zawodnikom. Bardzo ważne jest utrzymanie kontaktów z pewniakami, także w ten sposób tworzy się atmosferę. Mam nadzieję, że zawodnicy, którzy grają i mają silną pozycję, ją utrzymają oraz że będą zdrowi. Z problemami zdrowotnymi boryka się Maciej Rybus, któremu odnowiła się kontuzja z jesieni. To jeden minus. Drugi to sytuacja Arkadiusza Recy, który nie gra w Atalancie. W porównaniu do jesieni wiele zmieniło się na plus. Jan Bednarek po zmianie trenera stał się ważną postacią Southampton, trener go docenia. Warto było na niego stawiać jesienią, kiedy nie grał niemal w ogóle.

O nowych piłkarzach w kadrze:

Na marcowe mecze z Austrią i Łotwą powołamy co najmniej dwóch zawodników, których wcześniej - z różnych przyczyn - z nami nie było. Po wypożyczeniu do Fortuny Dawid Kownacki powinien grać więcej niż wcześniej w Sampdorii. Sytuacja z Przemysławem Frankowskim jest niekomfortowa. Przed podjęciem decyzji o wyjeździe do USA poinformowałem go, jakie mam zdanie na ten temat, ale zdecydował się wyjechać. Będziemy go obserwować, zobaczymy, jaka zareaguje jego organizm. Nie zamykamy przed nim drzwi.

O Kubie Błaszczykowskim:

Miesiąc temu nie było wiadomo, czy Wisła przystąpi do rozgrywek. Poniedziałkowe zwycięstwo ze Śląskiem jest zatem bardzo dobrą wiadomością. Bardzo się cieszę, że Kuba zagrał w dwóch meczach, myślę, w kolejnych będzie dawał zespołowi jeszcze więcej.

O rywalizacji Szczęsnego z Fabiańskim:

Jeszcze nie wiem, kto będzie pierwszym bramkarzem reprezentacji. Decyzję podejmę podczas marcowego zgrupowania. Rozmawiałem i z Wojciechem Szczęsnym i z Łukaszem Fabiańskim. Z pierwszym w Turynie, a z drugim podczas zgrupowania West Hamu w Hiszpanii. Są w świetnej formie, grają regularnie i wybór pierwszego bramkarza będzie trudny. Czy bramkarz, który rozpocznie eliminacje, będzie grał aż do końca walki o Euro 2020? Nie wiem. Wspólnie ze sztabem wybierzemy pierwszego bramkarza na wiosenne mecze. Później zanalizujemy jego grę i ewentualnie skorygujemy wybór przed jesiennymi meczami.

Więcej o:
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ
Komentarze (41)
Reprezentacja Polski. Jerzy Brzęczek wypowiedział się na temat gry trójką napastników
Zaloguj się
  • kosmyg

    Oceniono 13 razy 11

    Hehe, 20 lat oglądam reprę i nie pamiętam dobrego meczu z jednym napastnikiem. Taki w którym i wynik byłby dobry, i fajnie by się go oglądało. Nie mamy kreatywnych pomocników, więc wzmacnianie pomocy nic nie daje zwykle, poza większą kopaniną w środku pola. W ofensywie pomagać musze skrzydłwoi, których nie mamy i boczni obrońcy, których uwaga uwaga, też nie mamy! Dwóch napastników to obowiązek, a nieskuteczny Milik mógłby grać na boku lub jako zmiennik. Ech, nie wybaczę Bońkowi, że mając taką ekipę nie ściągnął sensownego trenera, tylko męczymy się od tylu lat z polską myślą szkoleniową. Gdyby Beenhakker miał taką pakę 10 lat temu...

  • lica79

    Oceniono 13 razy 11

    Za wysokie progi na Brzęczka nogi, szkoda zmarnowanego czasu.

  • piotr33k2

    Oceniono 8 razy 8

    Lewego bym troche cofnął bo umie też dobrze rozgrywać ,zreszta często sam tak robi jak nie może się doczekać podań wiec dla niego to nic nadzwyczajnego ,Piątka bym postawił na szpicy bo nawet pół okazji zamienia na bramke ,a Milka na ławke jako zmiennika któregoś z nich .gra wszystkimi trzema na raz nie wchodzi w rachube bo przyniesie wiecej złego jak dobrego .

  • lol76

    Oceniono 8 razy 4

    W srodku pola nie mamy (juz od wielu lat) nikogo. Obrona tez szwankuje. Gra 3. napastnkami to samobojstwo. Srednio rozgarniety zespol - przy takiej formacji naszych - roznioslby nas w pyl.

  • ganro

    Oceniono 3 razy 3

    Trzech napastników to przesada, ale dwóch to konieczność, bo jakie inne atuty mamy oprócz ataku i bramkarza?

  • jokemaker

    Oceniono 2 razy 2

    To trudna decyzja nie powinna być podejmowana prze jedną osobę. Dlateho zwracam sìę z apelem o powołanie Narodiwej Rady Januszów, w skład ktorej mógłby wejść każdy kto w trakcie jefnego meczu (bez dogrywki) zdoła wypić 3*0.7 wódki 40 % lub równowartość w innych napojach. Taka Rada wskaże najlepsze rozwiązanie.

  • ikebroflovski

    Oceniono 2 razy 2

    Dorzuciłbym do nich jeszcze Kownackiego, Stępińskiego i Jagiełłę, a Fabiańskiego przesunął na rozgrywającego żeby im piłki dogrywał. Na pewno będziemy wygrywać po 10:0 z każdym. Na pewno! Macie tam w redakcji ścianę? To weźcie duży rozbieg i wiecie co...

  • toaletadwa

    Oceniono 2 razy 2

    Ja bym tego kolesia już dawno zwolnił. Najgorszy trener od kilku dekad. Mamy trzech świetnych napastników a on stawia na jednego? Minimum dwóch napastników. Zwolnił bym jego i Krychowiaka. Czas stawiać na młodych walecznych graczy jak piątek i inni a nie starych wraków jak krychowiak. Oni swoje 5 minut już mieli. Ja wole by drużyna walczyła i przegrała niż stała z rękami w kieszeni i narzekała i tak przegrała.

  • majo_rmajor

    Oceniono 2 razy 2

    ył piłkarzem i takim jest trenerem-miernu. Eksperyment Bońka

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX