Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Reprezentacja Polski. Zbigniew Boniek deprecjonuje rekord Michała Żewłakowa

- Nie liczy się liczba meczów, ale ich jakość - powiedział Zbigniew Boniek o rekordzie Michała Żewłakowa. Obrońca wystąpił 102 razy w reprezentacji Polski, we wrześniu jego rekord wyrównał Jakub Błaszczykowski.

Michał Żewłakow rozegrał 102 spotkania w latach 1999-2011. Strzelił w nich trzy gole, zagrał na MŚ 2002 i MŚ 2006 oraz Euro 2008.

Piotr Zieliński zwrócił na siebie uwagę kolejnego klubu

Jego rekord prawdopodobnie zostanie pobity przez Jakuba Błaszczykowskiego już w październiku. Pomocnik Wolfsburga został powołany na mecze z Portugalią i Włochami w Lidze Narodów (11 i 14 października na Stadionie Śląskim w Chorzowie).

Zbigniew Boniek uważa jednak, że rekord Żewłakowa o niczym nie świadczy. - Chwała Michałowi Żewłakowowi, ale gdybym zamknął oczy i pomyślał, który z meczów był wspaniały, to żadnego bym sobie nie przypomniał. Po prostu grał w reprezentacji przez długi okres. Nie liczy się ilość meczów, ale ich jakość - powiedział Boniek w programie "Prawda Futbolu".

MŚ siatkówka. Robert Lewandowski zadrwił z Rafinhi po meczu Polska - Brazylia

- Szanuję Żewłakowa, ale pamiętam, jak z Irlandią Północną podawał do Boruca. Michał grał w reprezentacji także u mnie. Ma 102 mecze, był zdrowy, silny, miał dobry okres, nie było lepszych i grał. Ale to o niczym nie świadczy.

Reprezentacja Polski. Powołania na mecze z Portugalią i Włochami

Więcej o:
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ
Komentarze (32)
Reprezentacja Polski. Zbigniew Boniek deprecjonuje rekord Michała Żewłakowa
Zaloguj się
  • polonests

    Oceniono 8 razy 8

    Boniek ma rację, Żewłakow był przeciętniakiem, nigdy niczego nie wygrał, grał w przeciętnych klubach, ale nie wypada tak mówić prezesowi. To rola dziennikarzy i kibiców.

  • polonests

    Oceniono 7 razy 5

    Boniek był dobrym piłkarzem, ale to megaloman.

  • panieleszku

    Oceniono 7 razy 5

    Boniek niestety zaczyna deprecjonować zawodników byłej (Żewłakow) i obecnej (Piątek) reprezentacji. Czyżby bolało prezesa, że jego 'rekordy" z Serie bije byle debiutant? Jeśli tak, a niestety takie odnoszę wrażenie, to znaczy, że Prezes traci kontakt z rzeczywistością, bądź specjalnie chce wywołać wokół siebie niemiłą atmosferę w polskiej piłce kopanej. Czyżby we włoskiej lidze czekało na niego stanowisko, do którego odejdzie ze względu na "zły klimat wokół siebie"?

  • tygrysio_misio

    Oceniono 5 razy 5

    A wpuszczanie Błaszczykowskiego, chorego i kiepskiego, na 2 minuty o czymś świadczy?

  • jpr3

    Oceniono 5 razy 3

    Świadczy o tym, co zostało powiedziane: że przez długi czas nie było nikogo lepszego. Na tym polega bycie reprezentantem - nie ma lepszych w kraju na twojej pozycji. A jak się wyglądało na tle najlepszych na świecie, to już zupełnie inna kwestia. Co do wspaniałych meczów - niełatwo o nie stoperowi, dobrze jest jeszcze trafić na właściwe towarzystwo w reprezentacji. A nie zawsze o to łatwo...

  • zen0biusz

    Oceniono 2 razy 2

    Kurła, kiedyś było lepij

  • Janusz Kryszak

    Oceniono 1 raz 1

    Był "NAJLEPSZYM" trenerem reprezentacji, teraz powiela to w zarządzie PZPN-u.
    Cała Jego robota to krytyka. Tyle potrafi każdy.

  • debordian

    Oceniono 1 raz 1

    "Nie liczy się liczba meczów, ale ich jakość" - to się chyba powinno odnosić do Błaszczykowskiego? Co z tego, że tyle zagrał, skoro połowa z tego to katastrofa.

  • furtianludwik

    Oceniono 3 razy 1

    Żewłakow nawet w swojej najlepszej formie w reprezentacji - za Engela, popełniał zaskakująco dużo błędów, jak na lewego obrońcę, którym był, nie stoperem. Był bardzo przydatny w ofensywie i dobrze wykonywał stałe fragmenty gry - ale w obronie bywał niemożliwie gapiowaty - nawet przy wyliczeniu największej ilości błędów popełnionych przez polskich piłkarzy w eliminacjach MŚ 2002 - Żewłakow wyprzedzał pozostałych o niezłą liczbę. Potem też różnie bywało - zdarzały mu się fatalne klopsy, już jako stoperowi - to nie tylko Irlandia Płn. ale też chociażby wyjazd z Portugalią. Występy na MŚ 2002 to też słabiutko się prezentował, nieco lepiej cztery lata później. Naprawdę w 102 występach to pamiętam jego świetny występ z Białorusią (3-1) ale poza tym to już nie było najlepiej

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX