Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Pierwszy transfer Thierry'ego Henry'ego w nowym klubie. To były piłkarz Wisły Kraków!

Thierry Henry niedawno został trenerem Montrealu Impact. Pierwszym transferem drużyny występującej w MLS okazał się Romell Quioto, czyli piłkarz znany polskim kibicom z gry w Wiśle Kraków.

28-letni dziś Romell Quioto trafił do Wisły Kraków w 2012 roku - został wypożyczony z honduraskiej Vidy. Zaliczył bardzo obiecujący debiut. W starciu z Lubońskim KS w Pucharze Polski przebywał na boisku przez 33 minuty, notując w tym czasie trzy asysty (jego ekipa wygrała 5:0). Potem jednak zaczęły się problemy, a w trzecim spotkaniu ligowym (z Polonią Warszawa) nadepnął na Łukasza Piątka i został zawieszony na pięć spotkań. Łącznie w ekstraklasie rozegrał zaledwie dziewięć spotkań (tylko w jednym grał dłużej niż 45 minut) i szybko wrócił do ojczyzny.

W 2017 roku trafił do występującego w MLS Houston Dynamo, gdzie w 85 meczach zdobył 17 bramek i zaliczył 14 asyst. Teraz został nowym nabytkiem Montrealu Impact, którego trenerem jest legendarny Thierry Henry. Dla Francuza to drugie podejście do pracy w roli trenera po tym, jak nie udało mu się w AS Monaco. Quioto jak do tej pory rozegrał 47 spotkań w reprezentacji Hondurasu, w której zdobył osiem bramek. 

Zbigniew Boniek zdradził plany reprezentacji Polski. Cztery sparingi przed Euro 2020:

Więcej o:
Komentarze (2)
Pierwszy transfer Thierry'ego Henry'ego w nowym klubie. To były piłkarz Wisły Kraków!
Zaloguj się
  • mer-llink

    Oceniono 1 raz 1

    Spisze się w MLS. Bo to taka rozrywkowa "liga". II, a nawet III w skali europejskiej.
    W MLS liczy się przaśne widowisko, a nie wirtuozeria sportowa.
    W zasadzie bramkarze są najmniej lubianymi graczami: po co zasłaniają czasami piłce droge do bramki? Widzowie przyzwyczajeni do hokeja oczekują hokejowych wyników.
    Obrońcy rozbiegają się, aby otworzyć drogę przeciwnikom do strzału.
    Ten jest lepszym zawodnikiem, który potrafi pokazać więcej cyrku bądź kabaretu.
    To taka pogodna III liga z oczkiem....

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX