Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Kuriozalna sytuacja. Nieuznany piękny gol, bo bramkarz wybił piłkę... zza bramki! [WIDEO]

Do kuriozalnej sytuacji doszło podczas meczu 2. ligi brazylijskiej Ponte Preta - Figueirense. Chociaż gospodarze strzelili w nim pięknego gola, to ten nie został uznany przez sędziego. Wszystko przez interwencję bramkarza gości, który piłkę odbił za linią bramkową, wybijając ją... przez boczną siatkę.

Była 92. minuta meczu Ponte Preta - Figueirense w 2. lidze brazylijskiej, gdy na strzał z dystansu zdecydował się zawodnik gospodarzy, Joao Carlos. Chociaż napastnik popisał się kapitalnym uderzeniem, po którym piłka przekroczyła linię bramkową, to gola dla Ponte Preta nie było.

Wszystko przez zachowanie bramkarza gości, Pegorariego. To on, po odbiciu piłki od poprzeczki i przekroczeniu linii bramkowej, wybił ją w pole. Oszustwa nie pochwalamy, jednak warto zwrócić uwagę na cwaniactwo golkipera, który wybił piłkę zza linii... przez boczną siatkę. Chociaż gospodarze zgłaszali protesty do sędziego głównego oraz liniowego, to gol ostatecznie nie został uznany. Całą sytuację widać na poniższym wideo.

 

Spotkanie ostatecznie zakończyło się zwycięstwem Figueirense 3:1. Mecz pamiętany będzie jednak głównie z powodu błędu arbitrów, w tym głównego, Gilberto Rodriguesa Castro Juniora, który padł ofiarom boiskowego cwaniactwa bramkarza gości.

Komentarze (7)
Kuriozalna sytuacja. Nieuznany piękny gol, bo bramkarz wybił piłkę... zza bramki! [WIDEO]
Zaloguj się
  • gauecki

    Oceniono 4 razy 4

    Padł ofiarą, zamiast ofiarom, ofiaro dziennikarstwa.

  • najgorszy-sort

    Oceniono 3 razy 3

    "padł ofiarom" - tak wygląda dziennikarstwo za 1 zł i takie powinno być wynagrodzenie dziennikarza.

  • bobislaw.borboje

    Oceniono 2 razy 2

    "który padł ofiarom boiskowego cwaniactwa"

    Powinniście dopłacać za czytanie tego.

  • ikebroflovski

    Oceniono 2 razy 2

    A człowiek myśli, że już wszystko w piłce widział...

  • byann

    0

    Kiedyś Milan strzelił gola Crvenej Zvezdzie (lata świetności obu drużyn. 2:2 chyba w Belgradzie). Piłka się zatrzymała w połowie między linią a siatką. Jeden z Serbów zdenerwowany ją wykopał do przodu, piłkarze Milanu biegali za strzelcem gola, a Serbowie bylo zrozpaczeni. Nagle wszyscy się kapnęli, że nie było gwizdka i zaczęli znowu grać.

  • tocar

    0

    A co kreatywność na plus minus za nieuczciwość też na bramce miałem parę takich sytuacji ale wolałem się przyznać w porównaniu do aktorskich napastników bramkarze powinni być uczciwi

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX