Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Wielkie emocje w meczu o Superpuchar Europy! Zadecydowały rzuty karne!

Liverpool pokonał Chelsea w meczu o Superpuchar Europy! W regulaminowym czasie gry padł remis 1:1, po dogrywce było 2:2, a zwycięzcę wyłoniła dopiero seria rzutów karnych, w której pomylił się Tammy Abraham.
2 : 2
Informacje
Superpuchar Europy - 2019
Środa 14.08.2019 godzina 21:00
Wyniki szczegółowe
1 Poł
2 Poł
1 Dogr
2 Dogr
Wynik
Liverpool
0
1
1
0
2
Chelsea
1
0
1
0
2
Składy i szczegóły
Liverpool
Bramki: Mane (48.), Mane (95.) Kartki: Henderson, Alexander-Arnold - żółta Skład: Adrian - Gomez, van Dijk, Matip, Robertson (91. Alexander-Arnold) - Milner (64. Wijnaldum), Fabinho, Henderson - Oxlade-Chamberlain (46. Firmino), Salah, Mane (103. Origi)
Chelsea
Bramki: Giroud (36.), Jorginho (101. - karny) Kartki: Azpilicueta - żółta Skład: Kepa - Azpilicueta, Zouma, Christensen (84. Tomori), Emerson - Jorginho, Kante, Kovacić (101. Barkley) - Pulisic (74. Mount), Giroud (74. Abraham), Pedro

"Cyfrowi atleci", zobacz najnowszy odcinek

Historyczny, bo pierwszy prowadzony przez kobietę mecz o Superpuchar Europy zaczął się od wyraźnej przewagi Liverpoolu. Zdobywcy Ligi Mistrzów wyszli wysokim i agresywnym pressingiem, z którym Chelsea miała ogromne problemy. Piłkarze Juergena Kloppa mieli też kilka okazji bramkowych. Najlepszą, w 16. minucie, zmarnował Mohamed Salah, którego uderzenie w kapitalnym sposób odbił Kepa Arrizabalaga.

Jednak im dłużej trwała pierwsza połowa, tym lepiej prezentowała się Chelsea. Londyńczycy próbowali prostopadłych piłek, które zaskakiwały obronę Liverpoolu. Po jednej z nich doskonałą okazję miał Pedro, którego strzał z ostrego kąta na poprzeczkę zbił Adrian. Chwilę później sam na sam z bramkarzem zdobywcy Ligi Mistrzów wyszedł Mateo Kovacić, jednak hiszpański bramkarz znakomicie ubiegł chorwackiego pomocnika, wybijając mu piłkę spod nóg.

Adrian był jednak bez szans w 36. minucie. Kapitalnym, prostopadłym podaniem popisał się Christian Pulisic, a w sytuacji sam na sam nie pomylił się Olivier Giroud. Chwilę później mogło być 2:0. Mogło, jednak sędzia - Stephanie Frappart - nie uznała bramki Pulisicia, który znajdował się na spalonym.

W przerwie Klopp dokonał jednej zmiany. W miejsce niewidocznego Alexa Oxlade'a-Chamberlaina wszedł Roberto Firmino. Niespełna dwie minuty po wejściu na boisko Brazylijczyk miał ogromny udział przy bramce wyrównującej. Po wrzutce w pole karne Chelsea Firmino ubiegł Kepę, trącając piłkę, do której dopadł Sadio Mane. Senegalczyk z bliska wbił ją do pustej bramki.

Po strzeleniu gola Liverpool dominował, tworząc okazje do wyjścia na prowadzenie. Najlepsze zespół Kloppa miał w 75. minucie, w odstępie kilku sekund. Wtedy to Kepa najpierw odbił mocne uderzenie Salaha, a później, w nieprawdopodobny sposób obronił też dobitkę Virgila van Dijka. Chelsea odpowiedziała osiem minut później, bramkę zdobył wprowadzony na boisko Mason Mount, jednak podobnie jak w pierwszej połowie Pulisic, Anglik znajdował się na spalonym.

Drugiego gola w regulaminowym czasie gry nikt nie zdołał jednak strzelić, co oznaczało dogrywkę. A tę fantastycznie rozpoczął Liverpool. Mane popędził lewym skrzydłem, zszedł do środka i zagrał do Firmino. Brazylijczyk błyskawicznie odegrał do Senegalczyka, który wbiegł w pole karne i mocnym strzałem pod poprzeczkę pokonał Kepę.

Chelsea odpowiedziała jednak bardzo szybko, bo po pięciu minutach. Wprowadzony z ławki Tammy Abraham wbiegł z piłką w pole karne, gdzie został sfaulowany przez Adriana. Bramkarz "The Reds" rzucił się pod nogi napastnika rywali, ale nie dosięgnął piłki. Stephanie Frappart bez wahania podyktowała rzut karny, który na gola pewnym strzałem zamienił Jorginho. Kolejnych goli w dogrywce już jednak nie było, bo w jej drugiej połowie obydwa zespoły skupiły się głównie na tym, by bramek nie tracić. Blisko był Abraham, ale Adrian obronił jego groźne uderzenie. Do wyłonienia zwycięzcy potrzebne więc były rzuty karne.

W czterech seriach jedenastek nie mylił się nikt, choć to bramkarz Chelsea częściej wyczuwał intencje rywali. Dwukrotnie miał piłkę na rękawicy, ale ta za każdym razem wtaczała się do bramki. W piątej, jak się okazało decydującej serii, Hiszpan zamiarów przeciwnika jednak nie wyczuł. W przeciwieństwie do Adriana, który poczekał na środku i nogą odbił strzał Abrahama, zapewniają Liverpoolowi zwycięstwo. 

Pobierz aplikację Football LIVE na Androida

Football LIVEFootball LIVE Football LIVE

Więcej o:
Komentarze (17)
Wielkie emocje w meczu o Superpuchar Europy! Zadecydowały rzuty karne!
Zaloguj się
  • gunston

    Oceniono 1 raz 1

    Już dawno Chelsea tak ładnie nie grała jak teraz gdy przejął ją Lampard. Mogą namieszać w PL gdy drużyna z czasem się ustabilizuje a gra defensywna poprawi.
    Co dziwne, angielska federacja piłkarska nie musi narzucać klubom wystawianie młodych piłkarzy do gry. Kluby robią to same, mimo że ich stać na sprowadzenie piłkarzy ze światowego topu.

  • zaginiony_palik

    Oceniono 3 razy 1

    ...Adrian był jednak bez szans w 36. minucie...
    On jest bez szans od początku kadencji

  • jadra1111

    0

    Najpierw oglądam Legię i mało nie wpadam w depresję, a po chwili TEN mecz, który działa jak lekarstwo....

  • peterjk

    0

    FC Liverpool wyprzedził właśnie MU w liczbie wywalczonych tytułów. To nie bylo najlepszy mecz The Reds, a Klopp swoimi decyzjami doprowadzał do wrzenia (Ox zamiast Firmino, brak Trenta, zmiana Mane) ale who cares, puchar do gabloty.

  • zlooty666

    Oceniono 4 razy -2

    A little touch of Scotland came to Liverpool one day,
    He looked around and said "Och man aye, this is where I'll stay",
    And from that moment he worked hard to build a team so grand,
    And now today we have the greatest team in all the land,
    Shankly, oh yes Bill Shankly,
    Shankly we love you,
    For all the things you've done for us while here at Liverpool,
    Bill Shanky we thank you.

    Nowhere would you find a man who is the same as he,
    And all who meet him love him for his humility,
    For that and many other things our thanks we give to him,
    And do you see we're talking of Bill Shankly. Aye that's him!
    Shankly, oh yes Bill Shankly,
    Shankly we love you.
    For all the things you've done for us while here at Liverpool.
    Bill Shankly we thank you.

  • kalbaro74

    Oceniono 7 razy -3

    F..k UEFA

  • do_pieca

    Oceniono 5 razy -3

    Sędzina kalosz. BTW. Po batach od ManUTD The Blues wyglądała klasę wyżej czy The Reds to wisiało? Oby w tym sezonie wygrali PLeague.

  • kuku666

    Oceniono 8 razy -4

    A kogo obchodzi jakiś tam kubek Europy. Dzisiaj Legła grała, to jest ważne!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX