Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

To na te stadiony przychodzi najwięcej kibiców. Dominacja Bundesligi, Real daleko w tyle

W większości europejskich lig sezon dobiegł już końca, a więc to dobry czas na podsumowania. "La Gazzetta dello Sport" przygotowała zestawienie, z którego dowiemy, na jakie stadiony kibice udawali się najchętniej. Najwyższą frekwencją na meczach może pochwalić się przedstawiciel Bundesligi.

Na każdy domowy mecz Borussii Dortmund w sezonie 2018/2019 przychodziło średnio 81 tysięcy kibiców (tyle mniej więcej wynosi pojemność Signal Iduna Park) i jest to najlepszy wynik w Europie. Za „BVB” klubem uplasowały się: FC Barcelona i Bayern Monachium. Za każdym razem spotkania tych klubów  śledziło średnio 75 tys. fanów. 

Borussia, Barcelona i Real z najwyższą frekwencją na meczach. Real daleko w tyle

W dalszej kolejności znajdziemy: Manchester United (74 tys.), Real Madryt i Schalke 04 (w obu przypadkach – 61 tysięcy widzów). Co ciekawe, obok hiszpańskiego i niemieckiego klubu mógłby znaleźć się Inter Mediolan. „Nerazzurri”, w wyniku rasistowskich wybryków swoich kibiców, musieli jednak rozegrać dwa mecze przy pustych trybunach. Ostatecznie w rozgrywkach 2018/2019 na Stadionie Giuseppe Meazzy
pojawiało się średnio 58 tys. osób. 

Tuż za Realem i Schalke, najwyższą średnią frekwencją mogą pochwalić się: Arsenal (60 tys.), West Ham (58 tys.), wspomniany Inter, Atletico Madryt (56 tys.), Milan (55 tys.), Tottenham (54 tys.), Manchester City (54 tys.), Liverpool (53 tys.), Ajax (53 tys.), PSG (47 tys.), Chelsea (40 tys.) i Juventus (39 tys.).

W zestawieniu przygotowanym przez „La Gazzetta dello Sport” znalazł się też wskaźnik wypełnienia stadionów w Serie A, Premier League i Bundeslidze. Niemal wszystkie krzesełka zajmowane są na obiektach w Anglii Niemczech (nawet w 95 procentach). Zdecydowanie większe pustki można zauważyć we Włoszech, gdzie wskaźnik wypełnienia stadionów wynosi zaledwie 54 procent. Wyjątkiem jest tu Allianz Stadium, czyli „dom” Juventusu, który zapełnia się w 95 procentach. 

Więcej o: