Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Ujawniono wiadomość Emiliano Sali. Został zmuszony do transferu. "Kita mnie obrzydza"

- Nie chcę rozmawiać z Kitą, żeby się nie wściec. On jest człowiekiem, który mnie obrzydza, kiedy widzę się z nim twarzą w twarz (...). Nie zapytał się mnie o zdanie, nie obchodzi go, czego ja pragnę - miała brzmieć wiadomość tragicznie zmarłego Emiliano Sali, jaką nagrał za pośrednictwem WhatsAppa. Jak się okazuje, zawodnik nie chciał przejść do Cardiff City.

- Ubiegłej nocy wysłałem wiadomość do Meissy [Meissa N'diaye, agent tragicznie zmarłego zawodnika], który chciał się ze mną skontaktować parę godzin wcześniej. Powiedział mi, że Franck Kita [syn Waldemara Kity, właściciela Nantes] odbył z nim rozmowę. I że chcą mnie sprzedać - powiedział Emiliano Sala w wiadomości głosowej ujawnionej przez w programie "L'Equipe Enquete". - Jest oferta z Cardiff City. Wynegocjowali sporo pieniędzy, więc chcą, żebym tam przeszedł. To prawda, że to dobra oferta, ale z punktu widzenia mojej kariery mnie nie interesuje. Oni jednak na siłę chcą mnie tam wypchnąć - dodał piłkarz.

Emiliano Sala: Kita mnie obrzydza. Bardzo chce tych pieniędzy

Sala w nagranej wiadomości negatywnie wypowiedział się także na temat Waldemara Kity, właściciela Nantes. Francuzi za wszelką cenę chcieli przeprowadzić transfer i sfinalizować negocjacje z klubem z Premier League. - Nie chcę rozmawiać z Kitą, żeby się nie wściec. To człowiek, który mnie obrzydza, kiedy widzę się z nim twarzą w twarz. Bardzo pragnie mnie sprzedać, bo wynegocjował dobrą umowę i chce tych pieniędzy. Nie zapytał mnie o zdanie, nie obchodzi go, czego ja pragnę. Interesuje go tylko ta kasa. Tak to więc wygląda na dzisiaj, kompletny bałagan. Nie wiem, co robić. Nikt tutaj nie patrzy na mnie. Jest bardzo ciężko - powiedział.

Sala został zawodnikiem Cardiff 19 stycznia bieżącego roku. Zginął dwa dni później w katastrofie awionetki lecącej z Nantes do Cardiff, która nagle straciła łączność z wieżą w okolicach Guernsey. Wrak znaleziono na dnie morza na głębokości 63 metrów. - Największym zaskoczeniem był fakt, że wrak jest niemal w całości. Spodziewaliśmy się, że znajdziemy masę szczątków - powiedział David Mearns, dowodzący akcją poszukiwawczą. Ojciec Emiliano Sali Horacio (który zmarł w kwietniu na zawał serca) oskarżył Cardiff o to, że porzuciło piłkarza "i zostawiło go samego jak psa".

Więcej o:
Komentarze (32)
Ujawniono wiadomość Emiliano Sali. Został zmuszony do transferu. "Kita mnie obrzydza"
Zaloguj się
  • sthoss

    0

    Pewnie powstaja juz 3 fabuly na ten temat. Czekam na wysyp kinowych hitów o tej transakcji.

  • ikebroflovski

    Oceniono 3 razy 1

    Przedstawiciel jednej z najbardziej chciwych i pazernych grup ludzi - piłkarzy, zarzuca komuś, że leci na kasę, zwł. że ten, któremu to zarzuca przynajmniej nie wsadzi tej kasy do kieszeni, tylko wyda na klub - na transfery, wzmocnienia. No zabawne.

  • pener123

    Oceniono 4 razy 4

    No i po co jest ten artykuł? Zaczął strzelać ,podniosła się jego wartość ,właściciel chciał sprzedać z całym szacunkiem do zmarłego ,ale jak mu się nie podobało to że w każdym momencie możesz opuścić klub z jakiegoś powodu to trzeba było nie zostawać piłkarzem w Europie ,tylko mógł w Argentynie jako hobby

  • corvelinho

    Oceniono 4 razy 4

    Sami piłkarze doprowadzili do tego że są dziś "produktami", którymi się handluje jak masłem w sklepie..
    I niech nie narzekają, błagam- to niemoralne żeby ktoś kto biega po boisku za piłką i zarabia na tym krocie narzekał jak to mu źle i niedobrze..
    Normalni ludzie, ciężko pracując nigdy takich pieniędzy na oczy nie zobaczą..

  • kisssmyass

    Oceniono 4 razy 0

    te relacje między właścicielami klubów a piłkarzami stały się zbyt cyniczne. Niby to normalka że właściciel może decydować o losie człowieka którego ‚kupił’ i nim dysponuje jak wymiennym towarem ale to jednak jest człowiek! Może dzięki temu wypadkowi to czysto przedmiotowe, utylitarne traktowanie zawodnika jakoś się zmieni. Mama nadzieję że międzynarodowe organizacje piłkarskie zrobią jakieś dochodzenie w tej sprawie i wprowadzą jakieś regulacje prawne. Ale raczej wszędzie, również w piłce, gdzie perspektywa wielkiej kasy, tam najgorszy rodzaj bandytów się gromadzi i knuje swoje plany. Szkoda gościa, i jego rodziny. To chora sytuacja w piłkarskim biznesie doprowadziła w końcu do takich konsekwencji. Za duża kasa kręci się w środowisku małych ludzi.

  • chudebyki

    Oceniono 7 razy 3

    Co za debilny artykuł. Za chwilę napiszecie, że to wstrętny Kita spowodował katastrofę i stoi za śmiercią piłkarza.

  • zlosliwyskrzat

    Oceniono 3 razy 1

    Co w tym dziwnego? Są takie ligi, jak NBA, że standardy transferowe sprawiają, że z wieloma zawodnikami nikt w ogóle nie rozmawia o transferze. Władze klubu po cichu negocjują jakiś transfer, żeby informacje nie rozchodziły się po lidze. Często pomiędzy więcej, niż dwoma klubami. Następnie zawodnik z dnia na dzień dowiaduje się, że jest w innym klubie i ma się pakować w celu wyjazdu do innego miasta.

  • znawca_prawdy

    Oceniono 4 razy 4

    Aktualnie też np. chcą się pozbyć Garetha Bale z Realu Madryt, to normalne że jak klub nie chce już zawodnika to ma prawo go sprzedać, tak jak analogicznie gdy w jakiejś firmie pracownik się nie sprawdza to pracodawca ma prawo go zwolnić.

  • kaktus-2

    Oceniono 10 razy 4

    Na szczęście chłopakowi wcale nie zależało na pieniądzach i kopał piłkę za pensję robotnika budowlanego. Wiem, że źle się nie mówi o zmarłych, ale mówiąc szczerze to zajeżdża niezłą hipokryzją rozkapryszonego paniczyka...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX