Labinot Harbuzi nie żyje. Legenda Championship Managera i przyjaciel Zlatana Ibrahimovicia miał atak serca

Labinot Harbuzi

Labinot Harbuzi (https://twitter.com/OCAheaven)

Labinot Harbuzi, były wielki talent Malmo, zmarł w wieku 32 lat z powodu ataku serca. Paweł Cibicki, przyjaciel piłkarza, twierdzi, że nic nie wskazywało na to, że Szwed był chory.

Harbuzi miał atak serca w środę w swoim domu. Leżącego na podłodze piłkarza znalazł ojciec. Według mediów rodzice piłkarza podjęli się reanimacji, karetka przyjechała szybko, ale Harbuziego nie udało się uratować. Za przyczynę zgonu podano atak serca. Paweł Cibicki, jeden z przyjaciół piłkarza, twierdzi, że nic nie wskazywało, żeby Harbuzi miał jakiekolwiek problemy zdrowotne.

Harbuzi był uznawany za jeden z największych talentów szwedzkiej piłki. - Szybko trafi do pierwszej kadry. To bardzo ekscytujący zawodnik, gra inaczej niż wszyscy. Szwecja go potrzebuje - mówił w 2009 roku Zlatan Ibrahimovic, jeden z przyjaciół piłkarza.

Harbuzi grał jako ofensywny pomocnik. Ze względu na swój talent stał się jedną z legend gry komputerowej Championship Manager, ale jego kariera w rzeczywistości nie rozwijała się tak jak w świecie wirtualnym.

Grał w młodzieżowych drużynach Feyenoordu, ale potem grał w lidze szwedzkiej i tureckiej. Jego ostatnim klubem był Melaka United z Indii. W pierwszej reprezentacji Szwecji nigdy nie zagrał.

Liga Narodów. Juventus przygląda się sytuacji Piotra Zielińskiego w Napoli

Zbigniew Boniek: Krzysztof Piątek powinien zostać w Genoi jeszcze dwa lata

Dobrze znasz polskie miasta? Sprawdź, czy rozpoznasz je na tych zdjęciach
1/16To miasto to oczywiście:
Zobacz także
Komentarze (14)
Labinot Harbuzi nie żyje. Legenda CM i kumpel Zlatana miał atak serca
Zaloguj się
  • vito3

    Oceniono 2 razy 2

    o trampkarzu pisze sie legenda o aktorce na wspolnej gwiazda o syrenie bosto ze kultowa,kult giertychowego gimnazjum i jego gwiazda i legenda

  • medor214

    Oceniono 2 razy 2

    Jaka legenda, jestem kibicem alo to nazwisko slysze po raz pierwszy. Jesli ten zmarly byl legenda, to nazwiecie np Pelego, Maradone, Puskasa, czy Jaszyna gląby dziennikarskie.

  • brutalnaprawda

    Oceniono 2 razy 2

    Dajcie spokój ...nieszczęścia chodzą parami ...zazwyczaj młodość/sukces/kasa i narkotyki/dopalacze ...tylko, że jak weźmie "żul" to go gnoją jak "wschodząca gwiazda" to milczą ...tak pojechany jest obecn ie nasz świat...mnie to tylko koni żal :P

  • Dudu Bubu

    0

    'W życiu nie słyszałem' i już 10 prostaczków zaliczyło wpis, chwaląc się swoją ignorancją. nie słyszeliście, bo jesteście piłkarskimi dyletantami jak większość rodaków.

  • marlboro_mann

    Oceniono 2 razy 0

    W zyciu o tej legendzie nie slyszalem. Legenda to Pele albo jeszcze bardziej Maradona. Idioci.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje