Bramkarz Legii Warszawa świadkiem tragicznego wypadku. Próbował reanimować dwie osoby

FOT. KUBA ATYS

Bramkarz Legii Warszawa, Arkadiusz Malarz, wraz ze swoją żoną był świadkiem tragicznego wypadku, w którym śmierć poniosły dwie osoby. 37-latek próbował je reanimować, ale nie zdołał uratować ich życia.

O zdarzeniu poinformowała żona piłkarza, Daria Kabała-Malarz, dziennikarka Canal+Sport. "Najechaliśmy na koszmarny wypadek. Samochód osobowy wystrzelony w powietrze przez ciężarówkę, wypadające z niego kolejne ciała. W moim samochodzie nasze śpiące dzieci. Arek próbujący pomóc, reanimując tracił na rękach dwa życia... " - napisała na Facebooku żona bramkarza Legii.

Malarz wraz żoną na wypadek trafili w drodze powrotnej do domu - oboje wracali ze stadionu Legii, na którym zespół bramkarz przegrał 0:1 z Zagłębiem Lubin.

Zaskakująca kolejka w Ekstraklasie. "Piękny sportowy gest. Lech się wyłożył, a Legia i Jagiellonia nie skorzystały"

Gdzie rządzili ci dyktatorzy? Rozpoznasz po zdjęciu?
1/16Ten chłopak wyrośnie na krwawego przywódcę:
Komentarze (33)
Bramkarz Legii Warszawa świadkiem tragicznego wypadku. Próbował reanimować dwie osoby
Zaloguj się
  • tiurer

    Oceniono 10 razy 8

    Szacunek Panie Malarz

  • antymoher64

    Oceniono 3 razy 3

    Arek, jesteś naprawdę doskonałym bramkarzem, ale jeszcze lepszym człowiekiem. Szacun.

  • Józef Zafirski

    Oceniono 2 razy 2

    Szacunek za to co zrobił.
    Czy kunktatorstwo stale mus być wśród drużyn.

  • zebrzec

    Oceniono 2 razy 2

    Arek, szacun...

  • waksamit

    Oceniono 2 razy 2

    A to był ten wypadek w Lesznowoli? Jesli tak to juz potwierdzone ze kierował Polak nie Ukrainiec. Co i tak wg mnie jest bez znaczenia bo tragedia to tragedia. Oczywiście szacun dla Arka za odpowiednią postawę, która wcale nie jest tak powszechna w takich sytuacjach

  • Sławek Klinek

    Oceniono 3 razy 1

    Wielki szacunek dla Arka - Gazeta "zapomniała" jednak podać więcej szczegółów wypadku - to zrozumiałe, dlaczego napiszę potem - wypadek spowodował ukraiński kierowca jeżdżący dla ubera. Taka "innowacyjna" jazda! Gazeta - "zaprzyjaźniona" z uberem o tym oczywiście nie wspomniała. Na koniec - szkoda ludzi. Potencjalnym klientom ubera pozostawiam do przemyślenia, czy warto za parę złotych oszczędności narażać nadmiernie swojego zdrowia a nawet życia. Krytykującym, że taksówki też mają wypadki podam dane statystyczne. Szacuje się, że taksówkarzy w całej Polsce jest 10 razy więcej niż nielegalnych przewozów osób, powodują oni jedna 8 razy mniej wypadków...

  • pocztmistrz_z_tczewa

    Oceniono 3 razy 1

    Dziki kraj, Chlebo miał rację. Jak tylko wyjeżdżam rano z garażu, mam wrażenie że znajduję się w domu wariatów.

  • ml2403

    Oceniono 5 razy 1

    Bardzo dobrze się zachował i chwała za to, że ludzie nie przechodzą obojętnie wobec innych w potrzebie. Trzeba jednak zauważyć, że reanimacja u ofiary wypadku komunikacyjnego jest praktycznie zawsze bezcelowa. Osoby te umierają z powodu krwotoku lub uduszenia. W żadnym z tych przypadków reanimacja nie pomoże. Można pomóc w przypadku krwawienia zewnętrznego tamując w jakikolwiek sposób krwawienie zewnętrzne, a w przypadku krwawienia wewnętrznego na miejscu wypadku nic nie poradzimy i ofiara może przeżyć tylko gdy jest ono niewielkie i zdąży się dowieźć pacjenta na stół operacyjny. Gdy ofiara się dusi z powodu odmy można mu pomóc nakłuwając klatkę piersiową ale trzeba wiedzieć jak to zrobić i mieć coś ostrego pod ręką. Tak więc reanimacja zwykle w takich przypadkach jest sztuką dla sztuki.

  • Andrzej Chromy

    Oceniono 7 razy 1

    Jezdza jak szatany wiec i wypadkow coraz wiecej !! Duzo dzikich kierowcow na drogach, cisna do dechy i laduja w rowach, na drzewach i ida do nieba , zabijajac niewinnych podroznych !! Bedzie tego coraz wiecej, bo lato sie zbliza !!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX