Ekstraklasa. Legia wygrywa z Zagłębiem. Szalona końcówka meczu w Lubinie

2 : 3
Informacje
LOTTO Ekstraklasa 2017/18 - 22. kolejka
Piątek 09.02.2018 godzina 20:30
Wyniki szczegółowe
1 Poł
2 Poł
Wynik
Zagłębie Lubin
0
2
2
Legia Warszawa
1
2
3
Składy i szczegóły
Zagłębie Lubin
Bramki: Mares (46., 90. - karny) Kartki: Balić, Janus, Guldan, Leciejewski - żółta Skład: Leciejewski - Czerwiński, Kopacz, Guldan, Balić - Matuszczyk, Kubicki (78. Żyra) - Janoszka (46. Janus), Jagiełło, Pawłowski (68. Moneta) - Mares
Legia Warszawa
Bramki: Niezgoda (17., 67.), Radović (90. - karny) Kartki: Malarz, Hlousek, Antolić - żółta Skład: Malarz - Jędrzejczyk, Remy, Pazdan, Hlousek - Mączyński, Philipps, Antolić - Szymański (46. Eduardo), Niezgoda (86. Radović), Hamalainen (90. Kucharczyk)
Legia Warszawa po bardzo dobrym spotkaniu i szalonej końcówce meczu wygrała z Zagłębiem Lubin (3:2). Bramki dla mistrzów Polski zdobyli Jarosław Niezgoda (dwie) i wracający po kontuzji Miroslav Radović. Obydwa gole dla gospodarzy strzelił Jakub Mares. - Końcówka była taka, że można było zwariować - powiedział Radović na antenie Canal+Sport po zakończeniu wyjazdowego starcia.

- Wiem, że w Zagłębiu nie ma już Jacha i Świerczoka. Byli to bardzo ważni zawodnicy i z tego powodu moglibyśmy uważać, że czeka nas łatwe spotkanie. Jestem jednak przekonany, że będzie wręcz przeciwnie – mówił Romeo Jozak przed pierwszym meczem Legii w 2018 roku.

I łatwo z pewnością nie było. Pomimo tego, że mistrzowie Polski znakomicie rozpoczęli starcie z Miedziowymi. Już w 16. minucie Sebastian Szymański posłał bardzo dobre dośrodkowanie z rzutu rożnego, w polu karnym najwyżej wyskoczył Jarosław Niezgoda, który mocnym strzałem głową pokonał Piotra Leciejewskiego.

Szybko zdobyta bramka paradoksalnie nie dała Legii przewagi i nie pozwoliła w pełni przejąć kontroli nad przebiegiem gry. Goście cofnęli się na własną połowę i czekali na to, co zrobią gospodarze. A ci nie robili zbyt wiele, ograniczając się do zagrożenia stwarzanego przez nowego napastnika, Jakuba Maresa. Czech nękał obronę warszawiaków, ale jego ofensywne działania bardzo skutecznie przerywał William Remy.

Remy – podobnie jak cała obrona Legii – nie zdołał jednak upilnować Maresa na początku drugiej części spotkania. Tuż po wznowieniu gry Bartłomiej Pawłowski świetnie dośrodkował w pole karne, gdzie defensorów gości wyprzedził właśnie Mares, który sprytnym strzałem w róg bramki pokonał Arkadiusza Malarza.

Na odpowiedź mistrzów Polski długo nie trzeba było czekać. Konkretnie do 68. minuty, w której napastnik Legii popisał się świetną akcją. Nie był to jednak wprowadzony na drugą połowę Eduardo da Silva, a Jarosław Niezgoda, który otrzymał dobre podanie na 25. metrze od bramki Leciejewskiego, minął Adama Matuszczyka i płasko uderzył lewą nogą, nie dając szans bramkarzowi Zagłębia.

Po drugiej bramce Niezgody wydawało się, że Legia spokojnie dowiezie zwycięstwo do końca. Tak spokojnie jednak nie było, ponieważ sędzia Mariusz Złotek podyktował dwa rzuty karne - jeden dla Zagłębia (w 92. minucie za zagranie ręką Michała Pazdana) i jeden dla Legii (w 96. minucie za faul na Eduardo). Obydwie jedenastki zostały zamienione na bramki, których autorami byli Jakub Mares i Miroslav Radović, wracający na boisko po kilku miesiącach przerwy. 

Po emocjonującej końcówce Legia zaliczyła swoje 13 zwycięstwo w sezonie, dzięki czemu umocniła się na pozycji lidera.

Zobacz także
Komentarze (29)
Ekstraklasa. Legia wygrywa z Zagłębiem. Szalona końcówka meczu w Lubinie
Zaloguj się
  • xiazeluka

    Oceniono 7 razy 7

    Kalosz co chwila się mylił, nawet stercząc trzy metry od zdarzenia. Niech sędziuje mecze w grze FIFA 2003.

  • 6nine9

    Oceniono 9 razy 3

    Mecz byl przecietny, emocje zacundowane przez beznadziejnego sedziego, w sumie oba karne idiotyczne. Sedzia dopuszczal do brutalnych fauli, to szok ze nie widzial jak skopani zostali Szymanski i Eduardo. Gra poiwnna byc ostra, ale nie brutalna. W zadnej normalnej lidze takie faule by nie przeszly bez zoltych kartek, a u nas - kopiemy dalej.

  • pawel.ccc

    Oceniono 5 razy 3

    Mecz był niezły, po raz pierwszy od dłuższego czasu Legia nie trzęsła portkami przed przeciwnikiem a piłkarze Legii nie przegrywali większości pojedynków o piłkę. Zagłębie zagrało ambitnie i zrobił się szybki i interesujący mecz. Szkoda tylko, że Pazdan po raz kolejny próbował zmienić dyscyplinę i grać w "szczypiorniaka" co mogło kosztować zespół utratę dwóch punktów.

  • 1group

    Oceniono 2 razy 2

    Mecze piłkarskie trwają 90 minut.mecze piłkarskie Legii trwają do jej zwycięstwa.:)

  • taiczo

    Oceniono 5 razy 1

    Poziom sędziowania to paranoja idealny kandydat do wysłania go do laligi.

  • adigi

    Oceniono 8 razy 0

    parafrazując znane powiedzonko:
    Legia wygrywa, kundle tradycyjnie ujadają dalej

  • Mariusz Kumala

    Oceniono 9 razy -1

    Pewnie drukarz drukował dla legły to już taka tradycja by ten klubik za uszy na mistrza ciągnąć. Pozdrawiam z Zabrza wszystkich Ludzi dla których piłka to sport a nie drukowanie dla tego tworu zwanego ległą .

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje