Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Dyrektor Borussii tłumaczy anulowanie transferu Gumnego

Nie mogliśmy dojść do porozumienia z Lechem Poznań w sprawie transferu Roberta Gumnego - mówi Max Eberl, dyrektor sportowy Borussii Moenchengladbach. Młody obrońca Kolejorza miał przenieść się do Niemiec za rekordową kwotę 6,5 mln euro.

Robert Gumny jeszcze kilka dni temu miał stać się bohaterem najdroższego transferu w historii Lotto Ekstraklasy. Obrońca Lecha Poznań miał przenieść się do Borussii Moenchengladbach za 6,5 mln euro. Ostatecznie transakcja została anulowana w ostatniej chwili. Początkowo w mediach pojawiły się informacje o tym, że Gumny nie przeszedł testów medycznych. Jednak ani przedstawiciele Lecha, ani Borussii tego nie potwierdzili.

Teraz głos w całej sprawie zabrał Max Eberl, dyrektor sportowy niemieckiego klubu. - Nie chcę komentować medialnych doniesień. Po prostu nie mogliśmy porozumieć się z Lechem Poznań. Być może temat wróci latem - powiedział 44-latek. - Gumny to świetny, bardzo interesujący zawodnik. Ma wielki talent - dodał.

W obecnym sezonie Lotto Ekstraklasy młody defensor jest jednym z najlepszych zawodników drużyny Nenada Bjelicy.  Dotychczas rozegrał 19 spotkań, w których zaliczył 4 asysty. Do tego dołożył pięć występów w kwalifikacjach do Ligi Europy.

Ekstraklasa. Legia się zbroi. Czy ma już zespół na miarę mistrzostwa?

Więcej o:
Komentarze (26)
Dyrektor Borussii tłumaczy anulowanie transferu Gumnego
Zaloguj się
  • makvelithedon7

    Oceniono 4 razy 4

    Gdyby doszło do tego transferu:
    a) Gumny straciłby co najmniej pół sezonu na graniu w rezerwach
    b) Lech straciłby ciekawie rozwijającego się piłkarza, który już teraz jest zdolny do niezłej gry na poziomie ekstraklasy
    c) młodzieżówka straciłaby kolejnego piłkarza
    d) dziennikarze zyskaliby temat na artykuł co dwa dni; tak jak z Kapustką.

  • kalowiec

    Oceniono 2 razy 2

    Musi najpierw zrobić sobie plastykę anusa...to skutek pryszniców na rumuńskiej

  • 0

    Chcieli go poprostu kupic za polowe ceny,a w lecie bedzie warty 10milionow euro,taniej nikt go nie sprzeda,pora sie cenic a nie zadowalac jednym milionem bo dla zachodu to grosze,a nasi prezesi podniecaja sue jak slysza milion.

  • szamsziadad44

    0

    Tak jak pisali bardziej kumaci. Chodziło o kasę. Nie żadne tam kolano czy inny rzekomy defekt. Któraś strona się przeliczyła. Albo w Poznaniu myśleli, że Niemcy są zdesperowani i przyjmą tak absurdalną cenę, albo Niemcy liczyli, że skuszą klub ciekawą ofertą, a jak przyjdzie do konkretów to zaczną się wycofywać i zbiją cenę do powiedzmy 3,5 mln.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX