Florida Cup. Eduardo pojawił się na boisku i zszedł z kontuzją po kwadransie!

Jeden z największych transferów w historii polskiej Ekstraklasy - Eduardo, zaliczył fatalny debiut w Legii Warszawa. Piłkarz pojawił się boisku w 46. minucie meczu i po kwadransie opuścił plac gry w asyście masażystów.

Legia Warszawa pojechała na obóz przygotowawczy do USA, w której gra w Florida Cup. W pierwszym meczu na boisku pojawił się Eduardo, który wszedł na boisko w 46. minucie meczu z SC Barceloną (2-3).

Niestety, już po 16 minutach Brazylijczyk z chorwackim paszportem złapał się za plecy i nie mógł biegać. Masażyście od razu zaopiekowali się nową gwiazdą klubu, ale ten nie był w stanie grać dalej i opuścił boisko w asyście dwóch osób ze sztabu.

Kontuzja piłkarza zostala spowodowana przez agresywny atak piłkarza z ekwadorskiego klubu, który kolanami uderzył w plecy napastnika.

Warto zaznaczyć, że tuż po pojawieniu się na boisku Eduardo strzelił nawet bramkę. Ta jednak nie została uznana, bo sędziowie zauważyli, że futbolówka wyszła wcześniej poza pole gry

Nie wiadomo, jak groźna jest kontuzja napastnika, ale cała sytuacja wyglądała na poważną. Więcej będzie wiadomo wkrótce. 

Tak relacjonowaliśmy ten mecz NA ŻYWO

Quiz dla długodystansowców. 100 pytań ze sportu, zaproś rodzinę i znajomych do rozwiązywania!
1/100Ile wyścigów Formuły 1 wygrał Robert Kubica?
Komentarze (56)
Florida Cup. Eduardo pojawił się na boisku i zszedł z kontuzją po kwadransie!
Zaloguj się
  • kater-11

    Oceniono 6 razy 4

    No to niedojda zaczął ...pracę. Teraz zacznie się leczyć , tak ....ze trzy lata. Ciekawe czy będzie mu to przeszkadzało w imprezowaniu , chlaniu i jazdą ( jak debil ) Bentleyem po ulicach Warszawy.

  • maly_obibok

    Oceniono 7 razy 3

    Tak to jest, jak po kilku miesiącach wylegiwania sie w fotelu, spróbuje sie zbyt raptownie poruszać. Następuje ''postrzał'' i tak bolą plery, że nie można unieść torby z większymi zakupami, wcisnąć sprzęgła, wstać z fotela, a z łożka trzeba się skuliwać bokiem. Radzę przeciwzapalnych leków nie połykać, bo sraczka murowana. Już lepsze zastrzyki z Olfenu.

  • fachowiec2

    Oceniono 2 razy 2

    Niby Chorwat ziomal Vrdolijaka pewnie Ivica go podszkolił jak się w Polsce trzeba wykręcać od grania ale zgarniać kopkę sianka

  • kalusrk

    Oceniono 1 raz 1

    Wejście było naprawde mocne. Neymar był znoszony po podobnym faulu.

  • uzdek98

    Oceniono 1 raz 1

    co za frajerzy... znowu kupili mocno przechodzony szrot...

  • robsonrb

    Oceniono 3 razy 1

    No cóż jak bierze się dziadka na emeryturze to co się dziwić ze nie może grac dłużej niż kwadrans

  • awp awp

    0

    Sciagaja emerytow a teraz sie dziwia no ale kto bogatemu zabroni

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX