Rutkowski w wywiadzie Staszewskiego: Na transfery wydaliśmy najwięcej w historii. A Bjelica ma dużo spokoju

Lech Poznań mistrzem Polski! Ceremonia wręczenia medali. Wiceprezes Piotr Rutkowski

Lech Poznań mistrzem Polski! Ceremonia wręczenia medali. Wiceprezes Piotr Rutkowski (LUKASZ CYNALEWSKI)

Nad Poznaniem zawisły ostatnio burzowe chmury. - Trener Bjelica ma jednak pełen komfort pracy. Żadnej nerwowości nie ma. Wierzymy w niego - deklaruje w rozmowie Sebastiana Staszewskiego z cyklu "Wywiadówka Staszewskiego" Piotr Rutkowski. Wiceprezes Lecha zdradza nam ile Kolejorz wydał na transfery, kto był najdroższym piłkarzem, dlaczego Christian Gytkjaer zamiast Chin i Rosji wolał Poznań i jakich powodów do dumy dostarczył dwumecz z Utrechtem.

Sebastian Staszewski: - Czuł pan dumę, gdy trener Nenad Bjelica po rewanżowym meczu z Utrechtem mówił, że jest dumny z piłkarzy Lecha Poznań?

Piotr Rutkowski: - Czułem to samo, co on.

- Z czego był pan taki dumny?

- To była taka polska duma. Szkoda, że tylko taka.

- Duma martyrologiczna?

- W pewnym sensie, bo przecież odpadliśmy z Ligi Europy. Ale byliśmy dumni z naszych bohaterów. Lech zrobił wspaniałe widowisko. Rywalizowaliśmy z silnym zespołem, byliśmy lepsi, walczyliśmy do końca, mecz obejrzeli kibice, którzy dopingowali do ostatniej sekundy, za co im dziękujemy. To też są powody do dumy. Na taką grę, jak z Utrechtem, Poznań czekał od kilku lat. To spotkanie przypominało trochę wygraną z Austrią Wiedeń w 2008 roku, gdy awansowaliśmy do fazy grupowej LE. Wtedy się udało, teraz nie. Taki jest futbol. Ale nie mam dziś niczego, co mógłbym zarzucić trenerowi Bjelicy.

- Ale jego bilans jest bardzo słaby. Nie zdobył mistrzostwa Polski, przegrał finał Pucharu Polski, z Ligi Europy odpadł już w 3. rundzie eliminacji, a z kolejnej edycji PP – w 1/16. Jak mawia młodzież – szału nie ma.

- Zgoda, ale jest wiele argumentów za tym, że ten potencjał będzie można jeszcze odpowiednio wykorzystać. Średnia punktów Bjelicy jest dobra, gramy ofensywnie, strzelamy dużo bramek, tracimy mało. To wszystko pozwala nam walczyć o mistrzostwo do ostatniej kolejki. Jeżeli w tym sezonie będziemy wygrywać z czołówką, to odniesiemy sukces.

- Bjelica ma dziś komfort pracy?

- Tak i to duży.

- Widać po nim nerwowość? Bo rozmowa z kibicami po porażce z Pogonią Szczecin przypominała najsmutniejsze momenty pracy Mariusza Rumaka.

- Nie, Nenad jest autentyczny. Widać po nim emocje. W ciągu dwóch tygodni klub dostał przecież dwa potężne ciosy. Pojawia się więc reakcja. Ale muszę też powiedzieć, że Bjelica prezentuje duży spokój, większy, niż mieli jego polscy poprzednicy. Oni po kilku porażkach robili się naprawdę nerwowi. A Nenad swoją postawą chce pokazać piłkarzom, że wie co robi i że wszystko idzie w dobrą stronę. My go wspieramy.

- Jaki wpływ na letnie wzmocnienia miał Bjelica?

- Duży. Był jednym z głosów Komitetu Transferowego. Jako jedyny miał też prawo weta. Skorzystał z niego raz czy dwa.

- Przebudowa drużyny była dla was dużym wyzwaniem? Poznań opuściło aż pięciu podstawowych piłkarzy, klub wzmocniło natomiast ośmiu – w tym siedmiu obcokrajowców z siedmiu różnych krajów.

- Pod kątem pracy było to naprawdę ciężkie okno. Skauting musiał być przygotowany na znalezienie nie ośmiu zawodników, tylko czterdziestu czy nawet pięćdziesięciu, bo dostaliśmy listę kandydatów na każdą pozycję. Prawnicy codziennie konstruowali po kilka umów. Przez długi czas zasuwaliśmy dzień i noc. Ale nie powiem, że to był wyjątkowo trudny okres. Znacznie gorzej było w oknie transferowym poprzedzającym rywalizację z Žalgirisem Wilno. W szatni były podziały, istniały wysokie kontrakty, które stwarzały dysproporcje finansowe, atmosfera była słaba, a na zakupy mogliśmy przeznaczyć 0 euro. Chwilę wcześniej walczyliśmy z Juventusem Turyn i Manchesterem City, a niedługo później ograli nas Litwini. Dlatego teraz funkcjonowałem dużo spokojniej.

- Nie martwi pana fakt, że w zespole jest dziś więcej obcokrajowców, niż Polaków? Sam Maciej Makuszewski żartował w niedawnej rozmowie ze Sport.pl: „W szatni pierwszy jest język Skandynawów, drugi chłopaków z Bałkanów, trzeci to angielski a dopiero czwarty – polski”.

- Na początku zawsze bierzemy „na warsztat” wszystkich wyróżniających się zawodników Ekstraklasy. Najlepiej Polaków, ale patrzymy także na obcokrajowców. Dzwonimy, pytamy o możliwość ich pozyskania. Tak tworzy się zresztą większość plotek transferowych. My sondujemy cenę, a agent albo ktoś w klubie myśli, że na pewno chcemy danego piłkarza. Myślę, że latem rozważaliśmy z trzydziestu takich zawodników. A prawda jest taka, że z reprezentantów, którzy grali na mistrzostwach Europy do lat 21, wzięlibyśmy tylko jednego chłopaka grającego w Ekstraklasie.

- Mówi pan o Jarosławie Jachu?

- Nazwisko nie ma znaczenia. Bo co z tego, że chłopak jest do wzięcia, skoro kosztuje 1,5 mln euro? Czas, cierpliwość i pieniądze wolimy inwestować w wychowanków. Piłkarz, którego kupujemy, musi mieć doświadczenie, odpowiedni poziom i co istotne – gen zwycięzcy. Bärkroth zdobył dwa mistrzostwa Szwecji, Dilaver triumfował w lidze austriackiej i węgierskiej, Gytkjær w duńskiej i norweskiej. De Marco wygrał Puchar Słowacji. Šitum to dwukrotny mistrz Chorwacji. Vujadinović zajął pierwsze miejsce w Bułgarii, a Rakels na Łotwie. Szukamy czempionów.

- Ile latem wydaliście na transfery?

- 3,5 mln euro. To najwyższa kwota, jaką w jednym oknie wydaliśmy na wzmocnienia.

- Kto był najdroższy?

- Zależy co ma pan na myśli. Taki Šitum jest niby tylko wypożyczony, ale koszt wykupienia go będzie dla nas sporym wydatkiem. Barkroth z IFK Norrköping przyszedł do Lecha na zasadzie transferu definitywnego, a Christian Gytkjær był wolnym zawodnikiem po tym, jak rozwiązał umowę z TSV 1860 Monachium.

- Trudno było przekonać Gytkjæra?

- Przecież kilka miesięcy temu Niemcy zapłacili za niego Rosenborgowi 2,5 mln euro. Zarabiał w TSV olbrzymie, jak na nasze warunki, pieniądze. I zgodził się zrezygnować z kasy, aby rozwinąć się w Lechu. A miał naprawdę świetne oferty z Chin, Rosji, Turcji. Szwajcarzy dawali mu dwa razu więcej, niż my. Ale wybrał nas, bo chce wygrywać, strzelać, wrócić do reprezentacji Danii. Cele Christiana są zbieżne z naszymi.

- Jest piłkarz którego chcieliście sprowadzić, ale się nie udało, czego pan żałuje?

Mieliśmy na oku kilku fajnych zawodników. Jakiś czas temu chcieliśmy na przykład Hiszpana Sergi Enricha, który w Numancii był królem strzelców Segunda División. Był nawet skłonny grać w Lechu, ale powiedział wprost: „Jeśli dostanę ofertę z La Liga, to pójdę tam”. I dostał, z Eibar. Nie jest to facet, którego nazwisko zrobiłoby wrażenie na polskich kibicach, bo tacy nigdy nie będą trafiać do Ekstraklasy, ale wrażenie zrobiłyby jego umiejętności. W La Liga chłopak strzelił już 20 bramek i zanotował 15 asyst.

- Ktoś może jeszcze dołączyć do Lecha?

- Raczej nie.

- A opuścić Kolejorza? Szymon Pawłowski, Darko Jevtić? Abdul Aziz Tetteh?

Pawłowski, który przez cztery lata ciągnął ten wózek – i w lidze, i w Pucharze Polski. Możliwe, że odejdzie. Dla Darko były propozycje ze wschodu, i nie z Rosji, ale wspólnie z zawodnikiem nie podjęliśmy rozmów. Pojawił się też sygnał z zachodu, ale wtedy Darko doznał kontuzji. Latem raczej nas nie opuści. To dobra wiadomość, bo Jevtić to lider, piłkarz, który robi różnicę. Tettehem pół roku temu też było zainteresowanie, ale na pytaniach się skończyło.

- Ile wynosi obecnie budżet Lecha?

- W naszym roku budżetowym – od 1 lipca 2017 do 30 czerwca 2018 – to nieco ponad 100 mln zł.

- A ile wynosił pięć lat temu?

- Około 50 mln zł. To pokazuje, że się rozwijamy, inwestujemy w siebie, stajemy się samowystarczalni, tworzymy nawet pewne zapasy. To, co istotne, to uniezależnienie się od wyniku. W budżecie nigdy nie uwzględniamy na przykład awansu do fazy grupowej LE. A więc odpadnięcie nie wpływa na funkcjonowanie Lecha, choć bardzo wszystkich rozczarowuje. Nie po to gra się przez cały sezon, żeby z występów w Europie cieszyć się przez dwa miesiące.

- Prezes Legii Dariusz Mioduski przyznał kilka dni temu, że Legia ma dziś kilkunastomilionową dziurę budżetową m.in. dlatego, że odpadła z rywalizacji z Astaną w trzeciej rundzie eliminacji Ligi Mistrzów.

- My nie chcemy uzależniać się od tego czy ktoś prosto kopnie piłkę, czy trafi w bramkę, czy sędzia się pomyli. Robimy wszystko, aby zminimalizować wahania. Mniejsze bądź większe kłopoty finansowe ma każdy polski klub. Jeśli ktoś twierdzi, że nie ma, to kłamie. My natomiast od dwóch lat jesteśmy całkowicie wypłacalni. I to duży sukces.

- Zarówno w siedzibie Lecha przy ul. Bułgarskiej, jak i w Akademii we Wronkach można zauważyć tablice z rozpisanymi szczegółami „Strategii 2020”, czyli waszego wyobrażenia miejsca w którym Lech miałby być właśnie w roku 2020. W najbliższych miesiącach ta strategia zostanie zmieniona?

- Nie na tym polega tworzenie strategii. Projekt powstał w roku 2013, czyli tuż po porażkach z Žalgirisem. Postanowiliśmy wtedy nadać klubowi kierunek w którym ma się rozwijać. Wytyczyliśmy ścieżkę dla każdego pracownika, od trenera po recepcjonistkę, aby wszyscy mieli świadomość tego, co mają do wykonania dla klubu.

- Na samym szczycie „Strategii” były jednak trzy cele: miejsce wśród czołowych pięćdziesięciu klubów rankingu UEFA, gra w fazie grupowej Ligi Mistrzów i bycie najbardziej rozpoznawalnym w Europie polskim klubem. Albo więc założenia były błędne, zbyt optymistyczne, albo coś poszło nie tak na etapie wykonania.

- Element o którym pan mówi, to wizja klubu za kilka lat od momentu przygotowywania i wprowadzenia „Strategii”. Tak wyobrażaliśmy sobie, albo marzyliśmy, o Lechu w 2020 roku. Należy stawiać sobie ambitne, ale możliwe do zrealizowania wyzwania. Tak wtedy uważaliśmy i gdyby realizować pomniejsze cele połączone z grą w fazach grupowych europejskich pucharów, była szansa na efekty. Przykładem na to, że to możliwe, jest Łudogorec Razgrad. Bułgarzy wystartowali ze swoim projektem mniej więcej w tym samym czasie i dziś są w całkiem innym miejscu.

- Którego niewykonanego założenia „Strategii” najbardziej żal?

- Regularnej gry w fazie grupowej LE. To boli najbardziej. Dwa lata temu, w sezonie mistrzowskim, udało się i wtedy „Strategia” realizowana była w punkt. Przyszedł jednak kryzys, w lidze zajęliśmy siódme miejsce, nie zagraliśmy w Europie. W planie był dopuszczony jeden sezon poza podium, ale tylko jeden. A więc by wrócić na właściwe tory realizowania „Strategii”, od tego sezonu musielibyśmy grać w grupie LE. Ale odpadliśmy po dwumeczu z Utrechtem.

- Lech przez kilka ostatnich lat stał się klubem straconych szans. Zdobyliście tylko jedno mistrzostwo i jeden awans do grupy LE. Kilkukrotnie przegraliście jednak eliminacje LE, trzykrotnie polegliście w finale Pucharu Polski. A przecież w tym czasie barwy Kolejorza reprezentowali sprzedani za miliony euro: Artjoms Rud?evs, Łukasz Teodorczyk, Aleksandyr Tonew, Karol Linetty, Dawid Kownacki, Jan Bednarek itd.

- Brakuje nam trofeów. Zdobyliśmy ich za mało. Musi więc być niedosyt. Ale w europejskich pucharach potrzeba szczęścia, szczególnie w losowaniu. W trzeciej rundzie eliminacji Ligi Mistrzów zagraliśmy z Bazyleą, a nie ze…

- Słowackim Trencínem?

- Dokładnie, chociaż nie ja to powiedziałem. A z kim Legia grała teraz?

- Z Astaną, przecież pan wie.

- No właśnie.

- Ale ma pan świadomość, że Legia na te losowania pracowała przez pięć lat awansując rokrocznie do fazy grupowe Ligi Europy.

- Zgadza się. My mieliśmy w tym czasie wielkie wpadki z Žalgirisem i Stjarnanem. To nie miało prawa się wydarzyć. Przegrywaliśmy też z AIK-iem Solna czy Utrechtem, ale to jednak profesjonalne zespoły z ligi z dużym potencjałem.

- Powstanie kolejna „Strategia”?

- Tak i już rozpoczęliśmy nad nią prace. To będzie „Strategia 2020-2025”. Wtedy refleksje i wnioski z tej wciąż aktualnej wizji na pewno zostaną wykorzystane. Strategia to dla nas spójna mapa drogowa – i ta kolejna również będzie drogowskazem dla wszystkich w Lechu.

Ekstraklasa. Magiera opanował kryzys, Carlitos jak Messi

Zobacz także
  • Skorupski i Szczęsny na treningu Reprezentacji Polski Łukasz Skorupski przeniesie się do Premier League
  • Alex Oxlade-Chamberlain Transfery. Pomocnik Arsenalu zasili szeregi Chelsea?
  • Real będzie odwoływał się od kary dla Ronaldo
Komentarze (15)
Rutkowski w wywiadzie Staszewskiego: Na transfery wydaliśmy najwięcej w historii. A Bjelica ma dużo spokoju
Zaloguj się
  • charlie1wilson

    Oceniono 1 raz 1

    Doprawdy, ta duma po porażce z przeciętńymi Holendrami mńie poraża.dlatego po ponad 10 latach nie kupiłem w tym roku karnetu. Dość ględzenia, opowiadania bajek jak to się pięknie rozwijamy, jaką strategię mamy, tylko wyników brak.... Z Holendrami mieliśmy kupę szczęścia i masę nieudolności. Strata bramki po 40 sekundach, obrona jeszcze z szatni chyba nie wyszła, potem bramka wyrównująca z metrowego spalonego, potem nieuznana bramka dla Holendrów, chyba tylko sędzia wie dlaczego, potem ponad 20 minut gry w przewadze, ale zamiast dobić Holendrów, to banderowiec zalicza asystę i to Holendrzy grając w osłabieniu wychodzą na prowadzenie. I na koniec bramka nic w fakcie nie dająca. No, powodów do dumy całe mnóstwo. Panie Rutkowski, to nie tak miało być. Majster nawijania makaronu na uszy.

  • ioelendili

    Oceniono 1 raz 1

    Osobiście wolę Lecha, który za 5-7 lat będzie regularnie grał w grupie LM czy LE i regularnie łapał podium Ekstraklasy niż takiego który będzie latał jak na karuzeli. Plany świetne, miejmy nadzieję, że zaczną być realizowane. To co widać od kilku lat to wspinanie się choć z potknięciami.

  • jacektatarek

    Oceniono 1 raz 1

    Jestem wstanie wszystko zrozumieć bo tak naprawdę to tylko sport. Porażka z LE, ok chociaż bolesna. Kolejny raz musieliśmy przegryźć fakt, że jesteśmy prowincjonalnym klubem w prowincjonalnej Ekstraklasie. I mam gdzieś gadanie, że przegraliśmy po walce itd. To znaczy, że do Europy nawet na średnim poziomie nam bardzo daleko. Nie mogę się pogodzić, z porażką z Pogonią, na to prezes, trener i cały zespół nir ma żadnego wytłumaczenia. Żadnego. Klub podwoił zyski, lekko licząc a poziom piłkarski utrzymał. Tzn. klub zarabia a my mamy ciągle zaścianek nawet w stosunku do Warszawy. Bjelica ma komfort pracy, czekamy na efekty bo jak na razie jest na minusie i to sporym. Transfery które on firmował jak na razie nie grają.....ciekawe czy polski trener by jeszcze się oparł fali krytyki i wyników.

  • mirgol_wawa

    0

    Czyli co o. Rutkowski? W d.vpie z emocjami i z kibicami. Macie gdzieś tych, co wam kibicują i jeżdzą za drużyną nie tylko po kraju. Ważne żeby bilans był nad kreską. Gratulacje. Biznes się kręci.

  • Mariusz Fontowicz

    0

    Dożył się w moim Lechu, bo że się szarogęsili, to od początku. ...Nie wrócę na Bułgarską, dopóki w Lechu będzie ten formalny właściciel i jego syn... a oni tworzą już plan ,, Strategii '' na lata 2020-2025 :-) ...żeby im życia starczyło do odniesienia tych iluzorycznych ( ! ) sukcesów :-) . ...Nie mogę ani jego już słuchać, ani czytać, ,, Przepraszam '' !

  • el.commendante

    Oceniono 2 razy 0

    I przerżnęli w preeliminacjach do Ligi Europy! Macie się czym qrwa chwalić...

  • bukaj22

    Oceniono 2 razy 0

    Nareszcie rozsądna rozmowa z Rutkowskim, gdy mówi jak jest naprawdę. Generalnie w obecnego Lecha wierzę najbardziej, bo wreszcie sprowadzono dobrych piłkarzy i mamy dobrego trenera. Jedyne czego potrzeba, to czasu na zgranie nowych graczy. Nareszcie na grę Lecha patrzy się przyjemnie.Jeśli ktoś myśli, że w 2 miesiące da się zgrać 8 nowych piłkarzy, to gra za dużo w FM. Dilaver Gytkjaer i Situm to naprawdę konkretni gracze jak na warunki Ekstraklasy.

  • slawczan

    Oceniono 2 razy 0

    Sto baniek ,,i to NIEZALEŻNIE OD WYNIKU". I zostaje ,,pewien zapas". I o to chodzi. Co tam wyniki, sryki. Ambicje sportowe, emocje kibicow. Sto baniek NIEZALEŻNIE OD WYNIKU. Wszystko jasne. Wydział piłkarski fabryki Amica realizuje targety i wykazuje ciągłe wzrosty.

  • rafiki36

    Oceniono 2 razy 0

    Wizjonerzy z Bulgarskiej. Szacunek za to jak budujecie klub ale czegos w tych wizjach nie widzicie i czegos wam brakuje.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

  • MŚ 2018, grupa A

    lp. Drużyna M Pkt. Br. Zw. R Por.
    1 Urugwaj 3 9 5-0 3 0 0
    2 Rosja 3 6 8-4 2 0 1
    3 Arabia S. 3 3 2-7 1 0 2
    4 Egipt 3 0 2-6 0 0 3

    • Awans do 1/8 finału
  • MŚ 2018, grupa B

    lp. Drużyna M Pkt. Br. Zw. R Por.
    1 Hiszpania 3 5 6-5 1 2 0
    2 Portugalia 3 5 5-4 1 2 0
    3 Iran 3 4 2-2 1 1 1
    4 Maroko 3 1 2-4 0 1 2

    • Awans do 1/8 finału
  • MŚ 2018, grupa C

    lp. Drużyna M Pkt. Br. Zw. R Por.
    1 Francja 3 7 3-1 2 1 0
    2 Dania 3 5 2-1 1 2 0
    3 Peru 3 3 2-2 1 0 2
    4 Australia 3 1 2-5 0 1 2

    • Awans do 1/8 finału
  • MŚ 2018, grupa D

    lp. Drużyna M Pkt. Br. Zw. R Por.
    1 Chorwacja 3 9 7-1 3 0 0
    2 Argentyna 3 4 3-5 1 1 1
    3 Nigeria 3 3 3-4 1 0 2
    4 Islandia 3 1 2-5 0 1 2

    • Awans do 1/8 finału
  • MŚ 2018, grupa E

    lp. Drużyna M Pkt. Br. Zw. R Por.
    1 Brazylia 3 7 5-1 2 1 0
    2 Szwajcaria 3 5 5-4 1 2 0
    3 Serbia 3 3 2-4 1 0 2
    4 Kostaryka 3 1 2-5 0 1 2

    • Awans do 1/8 finału
  • MŚ 2018, grupa F

    lp. Drużyna M Pkt. Br. Zw. R Por.
    1 Szwecja 3 6 5-2 2 0 1
    2 Meksyk 3 6 3-4 2 0 1
    3 Korea Płd. 3 3 3-3 1 0 2
    4 Niemcy 3 3 2-4 1 0 2

    • Awans do 1/8 finału
  • MŚ 2018, grupa G

    lp. Drużyna M Pkt. Br. Zw. R Por.
    1 Belgia 3 9 9-2 3 0 0
    2 Anglia 3 6 8-3 2 0 1
    3 Tunezja 3 3 5-8 1 0 2
    4 Panama 3 0 2-11 0 0 3

    • Awans do 1/8 finału
  • MŚ 2018, grupa H

    lp. Drużyna M Pkt. Br. Zw. R Por.
    1 Kolumbia 3 6 5-2 2 0 1
    2 Japonia 3 4 4-4 1 1 1
    3 Senegal 3 4 4-4 1 1 1
    4 Polska 3 3 2-5 1 0 2

    • Awans do 1/8 finału
  • LOTTO Ekstraklasa 2018/19

    lp. Drużyna M Pkt Br. Zw. R Por.
    1 Legia Warszawa 0 0 0-0 0 0 0
    2 Jagiellonia Białystok 0 0 0-0 0 0 0
    3 Lech Poznań 0 0 0-0 0 0 0
    4 Górnik Zabrze 0 0 0-0 0 0 0
    5 Wisła Płock 0 0 0-0 0 0 0
    6 Wisła Kraków 0 0 0-0 0 0 0
    7 Zagłębie Lubin 0 0 0-0 0 0 0
    8 Korona Kielce 0 0 0-0 0 0 0
    9 Cracovia Kraków 0 0 0-0 0 0 0
    10 Śląsk Wrocław 0 0 0-0 0 0 0
    11 Pogoń Szczecin 0 0 0-0 0 0 0
    12 Arka Gdynia 0 0 0-0 0 0 0
    13 Lechia Gdańsk 0 0 0-0 0 0 0
    14 Piast Gliwice 0 0 0-0 0 0 0
    15 Miedź Legnica 0 0 0-0 0 0 0
    16 Zagłębie Sosnowiec 0 0 0-0 0 0 0

    • Grupa mistrzowska
    • Grupa spadkowa
  • Premier League 2017/18

    lp Drużyna M Pkt Br Zw R Por
    1 Manchester City 38 100 106:27 32 4 2
    2 Manchester Utd 38 81 68:28 25 6 7
    3 Tottenham 38 77 74:36 23 8 7
    4 Liverpool 38 75 84:38 21 12 5
    5 Chelsea 38 70 62:38 21 7 10
    6 Arsenal 38 63 74:51 19 6 13
    7 Burnley 38 54 36:39 14 12 12
    8 Everton 38 49 44:58 13 10 15
    9 Leicester 38 47 56:60 12 11 15
    10 Newcastle 38 44 39:47 12 8 18
    11 Crystal Palace 38 44 45:55 11 11 16
    12 Bournemouth 38 44 45:61 11 11 16
    13 West Ham 38 42 48:68 10 12 16
    14 Watford 38 41 44:64 11 8 19
    15 Brighton 38 40 34:54 9 13 16
    16 Huddersfield 38 37 28:58 9 10 19
    17 Southampton 38 36 37:56 7 15 16
    18 Swansea 38 33 28:56 8 9 21
    19 Stoke 38 33 35:68 7 12 19
    20 West Brom 38 31 31:56 6 13 19

    • LM
    • LE
    • Spadek
  • Bundesliga 2017/18

    lp Drużyna M Pkt Br Zw R Por
    1 Bayern 34 84 92:28 27 3 4
    2 Schalke 04 34 63 53:37 18 9 7
    3 Hoffenheim 34 55 66:48 15 10 9
    4 Borussia D. 34 55 64:47 15 10 9
    5 Leverkusen 34 55 58:44 15 10 9
    6 RB Lipsk 34 53 57:53 15 8 11
    7 Stuttgart 34 51 36:36 15 6 13
    8 Eintracht 34 49 45:45 14 7 13
    9 Borussia M. 34 47 47:52 13 8 13
    10 Hertha 34 43 43:46 10 13 11
    11 Werder 34 42 37:40 10 12 12
    12 Augsburg 34 41 43:46 10 11 13
    13 Hannover 34 39 44:54 10 9 15
    14 Mainz 34 36 38:52 9 9 16
    15 Freiburg 34 36 32:56 8 12 14
    16 Wolfsburg 34 33 36:48 6 15 13
    17 HSV 34 31 29:53 8 7 19
    18 FC Koeln 34 22 35:70 5 7 22

    • LM
    • LE
    • El. LE
    • Baraż
    • Spadek
  • La Liga 2017/18

    lp Drużyna M Pkt Br Zw R Por
    1 FC Barcelona 38 93 99:29 28 9 1
    2 Atletico M. 38 79 58:22 23 10 5
    3 Real Madryt 38 76 94:44 22 10 6
    4 Valencia 38 73 65:38 22 7 9
    5 Villarreal 38 61 57:50 18 7 13
    6 Betis 38 60 60:61 18 6 14
    7 Sevilla 38 58 49:58 17 7 14
    8 Getafe 38 55 42:33 15 10 13
    9 Eibar 38 51 44:50 14 9 15
    10 Girona 38 51 50:59 14 9 15
    11 Espanyol 38 49 36:42 12 13 13
    12 Real Sociedad 38 49 66:59 14 7 17
    13 Celta Vigo 38 49 59:60 13 10 15
    14 Alaves 38 47 40:50 15 2 21
    15 Levante 38 46 44:58 11 13 14
    16 Athletic B. 38 43 41:49 10 13 15
    17 Leganes 38 43 34:51 12 7 19
    18 Deportivo 38 29 38:76 6 11 21
    19 Las Palmas 38 22 24:74 5 7 26
    20 Malaga 38 20 24:61 5 5 28

    • LM
    • LE
    • El.LE
    • Spadek
  • Ligue 1, sezon 2017/18

    lp Drużyna M Pkt Br Zw R Por
    1 PSG 38 93 108:29 29 6 3
    2 Monaco 38 80 85:45 24 8 6
    3 Lyon 38 78 87:43 23 9 6
    4 Marsylia 38 77 80:47 22 11 5
    5 Rennes 38 58 50:44 16 10 12
    6 Bordeaux 38 55 53:48 16 7 15
    7 St. Etienne 38 55 47:50 15 10 13
    8 Nice 38 54 53:52 15 9 14
    9 Nantes 38 52 36:41 14 10 14
    10 Montpellier 38 51 36:33 11 18 9
    11 Dijon 38 48 55:73 13 9 16
    12 Guingamp 38 47 48:59 12 11 15
    13 Amiens 38 45 37:42 12 9 17
    14 Angers 38 41 42:52 9 14 15
    15 Strasbourg 38 38 44:67 9 11 18
    16 Caen 38 38 27:52 10 8 20
    17 Lille 38 38 41:67 10 8 20
    18 Toulouse 38 37 38:54 9 10 19
    19 Troyes 38 33 32:59 9 6 23
    20 FC Metz 38 26 34:76 6 8 24

    • LM
    • El. LM
    • LE
    • Baraż
    • Spadek
  • Serie A 2017/18

    lp Drużyna M Pkt Br Zw R Por
    1 Juventus 38 95 86:24 30 5 3
    2 Napoli 38 91 77:29 28 7 3
    3 Roma 38 77 61:28 23 8 7
    4 Inter 38 72 66:30 20 12 6
    5 Lazio 38 72 89:49 21 9 8
    6 Milan 38 64 56:42 18 10 10
    7 Atalanta 38 60 57:39 16 12 10
    8 Fiorentina 38 57 54:46 16 9 13
    9 Torino 38 54 54:46 13 15 10
    10 Sampdoria 38 54 56:60 16 6 16
    11 Sassuolo 38 43 29:59 11 10 17
    12 Genoa 38 41 33:43 11 8 19
    13 Chievo 38 40 36:59 10 10 18
    14 Udinese 38 40 48:63 12 4 22
    15 Bologna 38 39 40:52 11 6 21
    16 Cagliari 38 39 33:61 11 6 21
    17 SPAL 38 38 39:59 8 14 16
    18 Crotone 38 35 40:66 9 8 21
    19 Verona 38 25 30:78 7 4 27
    20 Benevento 38 21 33:84 6 3 29

    • LE
    • El. LE
    • Spadek
    • LM
  • I liga 2018/19

    lp Drużyna M Pkt Br Zw R Por
    1 ŁKS Łódź 0 0 0-0 0 0 0
    2 Warta Poznań 0 0 0-0 0 0 0
    3 Chojniczanka 0 0 0-0 0 0 0
    4 GKS Tychy 0 0 0-0 0 0 0
    5 GKS Katowice 0 0 0-0 0 0 0
    6 Wigry Suwałki 0 0 0-0 0 0 0
    7 Raków Częstochowa 0 0 0-0 0 0 0
    8 Stal Mielec 0 0 0-0 0 0 0
    9 Podbeskidzie 0 0 0-0 0 0 0
    10 Chrobry Głogów 0 0 0-0 0 0 0
    11 Odra Opole 0 0 0-0 0 0 0
    12 Puszcza Niepołomice 0 0 0-0 0 0 0
    13 Bytovia Bytów 0 0 0-0 0 0 0
    14 Stomil Olsztyn 0 0 0-0 0 0 0
    15 GKS Jastrzębie 0 0 0-0 0 0 0
    16 Sandecja Nowy Sącz 0 0 0-0 0 0 0
    17 Bruk-Bet Termalica 0 0 0-0 0 0 0
    18 Garbarnia Kraków 0 0 0-0 0 0 0

    • Awans
    • Baraż o I ligę
    • Spadek