Obrońca angielskiego Fulham głównym celem transferowym Legii Warszawa

12.08.2017 13:20

PRZEMEK WIERZCHOWSKI

Występujący aktualnie w angielskim Fulham Michael Madl może już wkrótce zostać piłkarzem warszawskiej Legii. Austriak jest priorytetem transferowym mistrzów Polski.

Madl to środkowy obrońca. Ostatnie 1,5 roku spędził w Fulham, do którego został wcześniej wypożyczony, a następnie wykupiony ze Sturmu Graz. W sezonie 2016/2017 na zapleczu angielskiej ekstraklasy rozegrał 16 spotkań. Jego rynkowa wartość wyceniana jest przez serwis transfermarkt.com na 1,5 mln euro, ale z racji na to, że jego kontrakt ważny jest tylko do czerwca 2018 roku, Legia może zapłacić za zawodnika nawet o kilkaset tysięcy mniej.

Madl może zastąpić Michała Pazdana, którego przyszłość w stolicy wciąż stoi pod znakiem zapytania. Ostatnio zainteresowanie reprezentantem Polski wykazywał hiszpański Real Betis, szukający zastępcy dla odchodzącego do Interu Mediolan Germana Pezzelli.

Legia wygrała z Piastem. "Myślałem, że takie rzeczy to tylko na orliku"

Czujesz się kibicem Legii? To sprawdź, co wiesz o ukochanym klubie
1/14Do którego klubu, w przerwie zimowej sezonu 2016/17, odszedł z Legii Nemanja Nikolić?
Komentarze (6)
Obrońca angielskiego Fulham głównym celem transferowym Legii Warszawa
Zaloguj się
  • hornbeam

    Oceniono 4 razy 2

    "W sezonie 2016/2017 na zapleczu angielskiej ekstraklasy rozegrał 16 spotkań." Zajebisty gościu! Brać go! Najważniejsze by nie był z nadwagą , a za jakieś pół roku treneiro wkomponuje go w obecny Warsaw Cosmos. Michałku! Więcej karnetów na Łazienkowską, a w przyszłym tygodniu wylądujesz w Barcelonie lub Chelsea! Oby tak dalej!

  • bry46

    0

    W Warszawie a już szczególnie w legii same gwiazdy tylko nie na meczu,są na trybunach!

  • Traitle Groshkover

    Oceniono 1 raz -1

    Szkoda mi tej Legii. Nigdy nie byłem kibicem tego klubu ale liczyłem po cichu, że to będzie taki polski, eksportowy towar wyższej klasy. Prawda jest taka, że łapią piłkarzy drugiego sorku, regularnie sprzedają gwiazdy, jakiejś myśli, wizji.. nie widać. Wcześniej Leśniodorski zachowywał się jak kibol, Mioduski ma 10x lepszy wizerunek od poprzednika ale w działaniu nie wygląda to lepiej. Szkoda, szkoda, jeszcze raz szkoda...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX