Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Liga Mistrzów. Legia-Astana: Trener gości żartuje z murawy w Warszawie

W środę o godzinie 20.45 Legia Warszawa w ramach III rundy kwalifikacji Ligi Mistrzów zmierzy się na własnym boisku z FK Astana. Przed spotkaniem trenerzy obydwu zespołów spotkali się z dziennikarzami na konferencji prasowej.

Jacek Magiera podczas konferencji prasowej był bardzo poważny. Szkoleniowiec stołecznego zespołu zapowiadał zmiany w składzie i walkę o awans do samego końca.

W zupełnie innym nastroju był trener FK Astana, Stanimi Stoiłow, który był pogodnie nastawiony i w jednej ze swoich wypowiedzi zażartował z murawy stadionu przy Łazienkowskiej. - Jeśli nie spodoba nam się wynik, to zrzucimy winę na murawę. Będziemy mieć dobrą wymówkę - stwierdził 50-latek.

Legia Warszawa po porażce w pierwszym spotkaniu z Astaną (1-3) teraz musi wygrać z przynajmniej różnicą dwóch goli, przy czym przy ewentualnych dwóch trafieniach gości, gospodarze będą musieli zdobyć aż trzy bramki więcej. Mimo tego, że mistrzowie Polski najprawdopodobniej od początku spotkania będą chcieli zaatakować rywali, ci wcale nie zamierzają się tylko bronić. 

- To wtedy nie będzie Astana, nie nasza gra. Musimy próbować strzelić gola. Ale zawsze powtarzam, że futbol to zarówno defensywa jak i atak. Nie zgadzam się z tym, że o losu dwumeczu zadecyduje początek. Nie wiem, kto wymyślił, że gra przez pierwsze 30 minut ma być cięższa. Mecz trwa 90 minut i przez cały czas będzie trudny. Nastawiam moją drużynę na pełne 90 minut, bo w każdym momencie można strzelić lub stracić gola - dodał Stoiłow. 

Więcej o:
Komentarze (14)
Liga Mistrzów. Legia-Astana: Trener gości żartuje z murawy w Warszawie
Zaloguj się
  • hornbeam

    Oceniono 6 razy 4

    Stiłow? Cenie w punkt odnośnie murawy i jakiś tam luzik. Natomiast Magiera, poważny ścisk doopy i liczenie na to, że publika porwie stołecznych do walki. To tak samo, jakby ktoś liczył na to, że film z choojową obsadą i dobrą scenografią zdobędzie Oskara w kategorii najlepszy aktorów.

  • spectator_zm

    Oceniono 5 razy 3

    Doskonała riposta trenera Astany!
    Rzygać się chciało, gdy wszem i wobec po blamażu Legii w pierwszym meczu, wciskano nam kit, że porażka była winą sztucznej nawierzchni w Astanie.
    To była kompromitacja i nawierzchnia nie miała tu nic do rzeczy!

  • dr_dundersztyc

    Oceniono 2 razy 2

    Szkoda Legii. Wydaje mi się, że Astana jest nie do przejścia. Ma dwóch kapitalnych zawodników w linii ataku i pomocy, którzy robią różnice.
    Niestety są drużyny lepsze od polskich również na wschód od naszego kraju - można się śmiać, odpadając z drużyną z Kazachstanu czy Azerbejdżanu, ale niestety szanowni państwo to już nie są te czasy, że drużyny z tych rejonów to był jakiś totalny zaścianek. W obydwu krajach od dobrych kilku lat, sukcesywnie mocno dotuje się piłkę nożną. Karabach Agdam, FK Garbala, Astana, czy Toboł Kostanaj to drużyny, które od paru lat bez problemu awansują do fazy grupowej Ligi Europy (Astana również do Ligi Mistrzów).
    Można się śmiać z tych drużyn, ale niestety trzeba sobie jasno powiedzieć -są one po prostu dobre. Zresztą proszę zobaczyć jakich narodowości piłkarzy i za jakie pieniądze te drużyny ściągają do siebie. Przykre, że Polska nie nadąża za takimi krajami, choć i tak jest z klubami dużo lepiej niż było jeszcze kilka lat temu.

  • sprawdzoneinfo

    Oceniono 3 razy 1

    "Mam tak samo jak ty, lige mistrzow w TV", przyłączajcie się!!!!!!111

  • guru133

    Oceniono 1 raz -1

    Astana nie ma murawy, ma tylko winylowy erzac:)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX