Sanchez podjął decyzję. Chce odejść z Arsenalu i zagrać w Lidze Mistrzów

16.07.2017 10:00
Odejście Alexisa Sancheza z Arsenalu wydaje się przesądzone. Chilijczyk znajduje się w kręgu zainteresowań wielu europejskich klubów. Sam zawodnik podjął już decyzję o opuszczeniu "Kanonierów".

Saga związana z odejściem Sancheza z Arsenalu trwa już od kilku tygodni. Przez długi czas skrzydłowy łączony był z Bayernem Monachium, temat transferu do Bundesligi upadł jednak po tym, jak mistrzowie Niemiec wypożyczyli z Realu Madryt Jamesa Rodrigueza. W gronie klubów, którym bardzo zależy na pozyskaniu piłkarza jest również Manchester City.

Cytowany przez ESPN zawodnik zdradził, że podjął już decyzję i czeka na odpowiedź szefów Arsenalu, którzy żądają za 28-latka aż 80 milionów funtów. "Chcę grać w Lidze Mistrzów. Podjąłem już swoją decyzję, teraz czekam na odpowiedź klubu. Na razie jednak jestem piłkarzem Arsenalu i mam tu ważny kontrakt jeszcze przez rok" - powiedział Sanchez.

Mimo słów wypowiedzianych przez reprezentanta Chile, który aktualnie przebywa na wakacjach po Pucharze Konfederacji, trener "Kanonierów" Arsene Wenger ma nadzieję, że Alexis pozostanie w drużynie z Londynu. "W wakacje wymieniałem z nim wiadomości. Rozmowa była pozytywna. Myśli również mam pozytywne".

Jeśli Sanchez zdecyduje się na pozostanie w Arsenalu, na mocy ewentualnej nowej umowy z angielskim klubem może zarabiać nawet 300 tysięcy funtów tygodniowo. Dodatkowo, w przypadku zajęcia przez Arsenal miejsca premiowanego grą w Lidze Mistrzów w następnym sezonie, pensja skrzydłowego wzrosłaby o 20%.

Komentarze (9)
Sanchez podjął decyzję. Chce odejść z Arsenalu i zagrać w Lidze Mistrzów
Zaloguj się
  • maxgazeta.pl

    Oceniono 2 razy 0

    Emeryt Wenger dalej żyje w swoim alternatywnym świecie. Gość bredzi od lat, nie kuma zupełnie otaczającej rzeczywistości. I nikt go nie przekona, że czarne jest czarne a białe jest białe. Sanchez ucieka, bo nie chce znowu wszystkiego przegrać. Miej jakiś honor Wengera i odejdź.

  • lorca_mallorca

    Oceniono 2 razy 0

    Narzucają się paralele z "sagą transferową" (bleh) RVP. Wynika z nich, że:
    1) Mimo kluczowej roli, jaką odegrał Sanchez w Arsenalu w zeszłym sezonie, jego odejście (teraz czy za rok) nie będzie osłabieniem tej skali, co odejście RVP. Trzon drużyny pozostanie niezmieniony, trzeba będzie po prostu wymienić jeden - oczywiście bardzo kosztowny - element.
    2) Choć "degradacja" z LM jest dla Arsenalu znaczącą porażką, klub jest dziś w dużo lepszej pozycji niż w 2012, kiedy wciąż ciążyły mu kredyty na budowę stadionu, a przy tym zmieniał się skład zarządu i własność. Arsenal nie musi sprzedawać Sancheza.
    3) W 2012 RVP odchodził za relatywnie grubą kasę, ale poniżej rzeczywistej wartości (ok. 24 mln. funtów) ze względu na to, że klub potrzebował pieniędzy, a zawodnik słynął z podatności na urazy. Z Sanchezem takich problemów nie ma, więc nie wydaje się, by Arsenal zszedł poniżej tych 80 mln. funtów. W tej sytuacji zarówno Sanchezowi, jak i jego przyszłemu pracodawcy bardziej opłaca się, by Chilijczyk po prostu nie podpisywał nowej umowy i poczekał na transfer do końca następnego sezonu.

  • Oceniono 4 razy -4

    Nic dziwnego, że zawodnik tej klasy nie chce marnować czasu w klubie, który od ponad 10 lat nie jest w stanie wygrać kompletnie nic. Ciężko znaleźć zespół z takim budżetem, który by tak koncertowo dawał dupy w każdych możliwych rozgrywkach.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX