Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Niecodzienna sytuacja po meczu ekstraklasy. Zdarzenie zasłużyło na miano "akcji kolejki". [FOOTBALL LIVE - Podsumowanie kolejki]

Remis w meczu na szczycie, zwolnienia dwóch trenerów i niecodzienna sytuacja po zwycięstwie Wisły Kraków. Za nami 7. kolejka ekstraklasy, która dostarczyła kibicom wielu emocji. Na jej autorskie podsumowanie zaprasza Bartosz Rzemiński.

Bohater kolejki: Jarosław Niezgoda

W 5., 10. i 52. minucie Jarosław Niezgoda strzelał gole w niedzielnym meczu Legii Warszawa z Rakowem Częstochowa (3:1). Napastnik został bohaterem kolejnego spotkania ligowego, w którym dostał szansę od Aleksandara Vukovicia. Wcześniej, kiedy Serb dał mu zagrać z ŁKS-em, 24-latek odpłacił się zdobyciem dwóch bramek. Polak wykorzystał więc każdą otrzymaną szansę, pokazując że to jemu należy się miejsce w podstawowym składzie. W pewnym sensie rozstrzygnął więc spór, który toczył się niemal od początku sezonu. Kulenović czy Carlitos? - pytali kibice, skłaniając się zdecydowanie częściej w kierunku Hiszpana. Chorwata wolał jednak trener, ale teraz wiele wskazuje na to, że niebawem przy Łazienkowskie młodego napastnika już nie będzie. Jego odejście może być jednak dla warszawiaków zbawienne, jeśli Niezgoda utrzyma prezentowaną dotychczas formę. - Czy to mój najlepszy mecz w karierze w barwach Legii? Jeden z lepszych, szczególnie w ostatnim czasie. To dla mnie pierwszy hat-trick w seniorskiej piłce, w Ekstraklasie czy Pucharze Polski. Fajnie, że w końcu ta sztuka mi się udała - powiedział napastnik, cytowany przez portal legia.net.

Wydarzenie kolejki: Zwolnienia trenerów Korony Kielce i Zagłębia Lubin

Walka w europejskich pucharach, zbliżające się mecze reprezentacji Polski czy kilka objawień ligi sprawiły, że nieco zapomnieliśmy już o trenerskiej karuzeli, która na początku sezonu rozpędzała się bardzo powoli. W miniony weekend została jednak popchnięta na tyle mocno, że ze swoich krzesełek spadło aż dwóch trenerów. Po domowej porażce z Jagiellonią pracę stracił bowiem szkoleniowiec Korony Kielce, Gino Lettieri, a po przegranym meczu Zagłębia Lubin z Wisłą Kraków, posady nie utrzymał Ben van Dael. Obydwa zespoły powierzono na razie trenerom tymczasowym, a poszukiwanie następców Włocha i Holendra odłożono na czas przerwy reprezentacyjnej. Nieoficjalnie wiadomo, że "Miedziowi" kontaktowali się z Jackiem Magierą, ale on nie chciał porzucać pracy w PZPN.

Gol kolejki: Adam Buksa

Była 22. minuta meczu Śląska Wrocław z Pogonią Szczecin. Adam Buksa, który chwilę wcześniej efektownym lobem strzelił - ostatecznie nieuznanego - gola, przejął piłkę na połowie rywala. Po chwili minął jednego z przeciwników i błyskawicznie zdecydował się na uderzenie z dystansu. Napastnik "Portowców" strzelił na tyle mocno i precyzyjnie, że nie dał szans Matusowi Putnocky'emu.

Akcja kolejki: Zachowanie Macieja Stolarczyka i kibiców Wisły Kraków po zwycięstwie z Zagłębiem

Akcja co prawda nie z gry, ale z boiska. Tym razem nie będzie tu jednak długiej wymiany podań, czy dośrodkowania i efektownego strzału. Tym razem miano "akcji kolejki" otrzymuje bowiem niecodzienna sytuacja, jaka miała miejsce po wygranym meczu Wisły Kraków z Zagłębiem Lubin. Najpierw trzeba się jednak cofnąć do tego, co stało się w 27. minucie spotkania. Jean Silva został wówczas osaczony przez trzech piłkarzy Zagłębia, przez co stracił piłkę przed własnym polem karnym. Dzięki temu do pozycji strzeleckiej doszedł Filip Starzyński. Jego uderzenie co prawda obronił jeszcze Michał Buchalik, ale z dobitką Saszy Żivca sobie już nie poradził.

Mimo wygranej, Silva swój błąd przeżył na tyle mocno, że po meczu usiadł na murawie i zaczął płakać. Do Brazylijczyka bardzo szybko podszedł więc Maciej Stolarczyk, który zdecydował się go pocieszyć. To jednak nie wszystko, bo zbiorową "akcję pocieszania" piłkarza zorganizowali też kibice, który słowa wsparcia kierowali do niego na Instagramie.

Młodzieżowiec kolejki: Kamil Wojtkowski

Dobry czy zły? Potrzebny czy nie? Przepis o konieczności posiadania przynajmniej jednego młodzieżowca na boisku wciąż wywołuje wiele kontrowersji. Skłaniam się jednak do wersji, zgodnie z którą jest to przepis pozytywny, co z kolejki na kolejkę widać coraz bardziej. W miniony weekend młodych piłkarzy na ekstraklasowych boiskach widzieliśmy wielu, ale trzech zaprezentowało się szczególnie dobrze. Paweł Tomczyk kolejny raz pokazał, że jest niezawodnym zmiennikiem. Michał Karbownik udowodnił, że z powodzeniem poradzi sobie na lewej stronie obrony Legii Warszawa, natomiast Kamil Wojtkowski przypomniał o tym, że jest jednym z największych talentów w naszym kraju. I to właśnie temu ostatniemu przypada tytuł "młodzieżowca kolejki". 21-latek, po nieco słabszym występie w 6. serii gier, kolejny raz otrzymał szansę od trenera Stolarczyka. I tym razem go już nie zawiódł - był aktywny, na boisku było go "pełno", a techniką kilkukrotnie oczarował nie tylko kibiców, ale także przeciwników. Co najważniejsze, strzelił także gola, przyczyniając się do zwycięstwa "Białej Gwiazdy".

Więcej o: