Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Mundial 2018. Paweł Janas dla Football LIVE: Chorwacja mogłaby zagrać z Anglią jeszcze drugą dogrywkę. Kane chwalony na wyrost [#39]

- Chorwacja była lepsza, przede wszystkim dojrzalsza. Taki Modrić, Rakitić czy Mandzukić, mają po tyle występów w reprezentacji, ile ma 11 Anglików razem wziętych. Gdyby Kane miał więcej doświadczenia, pewnie trafiłby na 2:0, a nie w słupek - komentuje dla Football LIVE Paweł Janas, selekcjoner, który był z Polską na mundialu (2006), a jako piłkarz wywalczył na MŚ trzecie miejsce (1982).

W środę Chorwacja pokonała Anglię 2:1 po dogrywce w drugim półfinale mundialu w Rosji. W finale Chorwaci zagrają z Francuzami, a w meczu o trzecie miejsce zmierzą się Belgia i Anglia

Nie było w historii mistrzostw świata drużyny, która weszłaby do finału, grając trzy dogrywki. A widać, że Chorwaci są tak przygotowani, że gdyby trzeba było, to i jeszcze kolejne pół godziny z Anglikami mogliby zagrać.

 Chorwacja wygrała zasłużenie. Była lepsza, a przede wszystkim dojrzalsza. W trudnym momencie nie pękła, mentalnie pokazała zdecydowaną wyższość nad młodą drużyną Anglii. Szkoda tylko, że nie popatrzyliśmy na jeszcze jedne karne. Zwłaszcza że Subasić mógłby zostać samodzielnym rekordzistą, bramkarzem, który obronił najwięcej „jedenastek” w historii ich konkursów na mistrzostwach. Ale na pewno nie jest obrażony na kolegów, że załatwili sprawę w dogrywce.

 Anglicy przegrali trochę na własne życzenie. Przy wyniku 1:0 mieli kilka szans, żeby podwyższyć i pewnie dzięki temu rozstrzygnąć sprawę. Zmarnowali okazje, a później nie wiadomo dlaczego się cofnęli, zaczęli wybijać na pałę, zamiast grać swoje. Wyszedł z nich brak doświadczenia. Taki Modrić, Rakitić czy Mandzukić mają po tyle występów w reprezentacji, ile ma 11 Anglików razem wziętych. Trener Southgate pewnie nie kazał im tak grać, ale oni prowadząc podświadomie zaczęli za bardzo czekać i liczyć, że z 1:0 dociągną do końca.

Weźmy takiego Kane’a. Chłopak ma 29 gier w kadrze i 25 lat. Czy to jest dużo? Nie, mnóstwo grania dopiero przed nim. Gdyby miał więcej doświadczenia, pewnie trafiłby w tej sytuacji, w której po paradzie Subasicia miał dobitkę do pustej bramki, ale strzelił w słupek. On jest chwalony za grę na mundialu, ale na wyrost. Bo z sześciu bramek, które zdobył, trzy zaliczył z Panamą, dwie z Tunezją i jedną z Kolumbią z karnego. W fazie pucharowej mu nie szło, z poważnymi rywalami w tym turnieju był praktycznie niewidoczny.

Anglicy byli gorsi, ale mieli też pecha. Pół dogrywki grali przecież w dziesięciu przez kontuzję Trippiera. Niefart. Zwłaszcza że wypadł im akurat ten zawodnik, który wykonuje stałe fragmenty. A szukanie wrzutki z wolnego w końcówce było największą nadzieją na gola i doprowadzenie do karnych. On mógłby któremuś z kolegów ładnie dorzucić na głowę. A bez niego i dośrodkowania nie były tak precyzyjne, i Chorwaci mieli w obronie liczebną przewagę.

Mimo imponującej woli walki i siły Chorwatów w finale stawiam na Francję. Choć nie spodziewam się łatwego meczu dla niej. Chorwaci do niedzieli pewnie zdążą się zregenerować, mimo że mają o jeden dzień mniej na odpoczynek i grali trzy dogrywki, a Francuzi ani jednej.

W meczu o brąz moim faworytem jest Belgia. Boję się, że Anglicy już się w tym turnieju nie pozbierają.

Więcej o:
Skomentuj:
Mundial 2018. Paweł Janas dla Football LIVE: Chorwacja mogłaby zagrać z Anglią jeszcze drugą dogrywkę. Kane chwalony na wyrost [#39]
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX