Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Amatorzy sushi i wołowinki. A do tego zupa z krwi i masło kokosowe. Kuchnia piłkarzy Lechii Gdańsk

Jedni wolą sami sobie coś ugotować. Niektórzy preferują posiłki serwowane przez klub, jednak większość i tak zachwyca się nad daniami przygotowywanymi przez swoje partnerki.
Co jedzą piłkarze Lechii Co jedzą piłkarze Lechii trojmiasto.sport.pl

Co i jak jedzą piłkarze Lechii Gdańsk?

Trojmiasto.sport.pl przygotowało zestawienie, w którym prezentujemy jakie dania najbardziej lubią piłkarze Lechii Gdańsk

Piotr Grzelczak przygotowuje sushi Piotr Grzelczak przygotowuje sushi Facebook.com

Piotr Grzelczak

- Sam mistrzem kuchni nie jestem, za to moja narzeczona bardzo dobrze gotuje i stawia nacisk na to, żebym jadł zdrowo. Chyba nawet w tej chwili widać po mnie, że wyglądam lepiej niż kiedyś. Kuchnia to jej żywioł, podobnie jak dla mnie strzały z woleja. Od kiedy zaczęła mi gotować zacząłem strzelać te wszystkie piękne bramki, można więc powiedzieć, że współpraca układa nam się idealnie [śmiech]. Jej specjalność to wyśmienite ciasta, a także desery. Robi też świetne makarony, ale lubi również  trochę w kuchni pokombinować.

Lechia - Śląsk 1:4. Mateusz Bąk Lechia - Śląsk 1:4. Mateusz Bąk DOMINIK SADOWSKI

Mateusz Bąk

- Sam słabo gotuję, raczej odgrzewam to co zrobi żona. Ostatnio jest rzadko w domu bo ma fajną pracę, ale jak była częściej to pichciliśmy razem, ale w ten sposób, że ja się przyglądałem z kanapy. Lubimy zdrowo zjeść, jakieś dobre mięsko z indyka, cukinia, często smażymy na maśle kokosowym. Polecam! Sam potrafię przyrządzić jakąś sałatkę z kurczaka, robię bardzo dobra jajecznicę. Z zagranicznych kuchni preferuję włoską i japońską.

Lechia Gdańsk - Pogoń Szczecin 0:1. Ariel Borysiuk Lechia Gdańsk - Pogoń Szczecin 0:1. Ariel Borysiuk ŁUKASZ GŁOWALA

Ariel Borysiuk

- Śniadania najczęściej jadam w klubie, obiad raczej w domu, gdyż narzeczona, wkrótce żona, bardzo dobrze gotuje. Preferuję kuchnię włoską, kuchnię polską też, ale tylko po meczu bo nie jest zbyt dietetyczna. Lubię makarony w każdej postaci i dobrze zrobioną pierś z kurczaczka.

kolacja z nieznajomą ??

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika @ariel_borys16 Wł. Sie 8, 2014 at 10:05 PDT

Prezentacja Lechii Gdańsk. Piotr Wiśniewski Prezentacja Lechii Gdańsk. Piotr Wiśniewski fot. Łukasz Głowala / Agencja Gazeta

Piotr Wiśniewski

- Sam nie pichcę, tym się zajmuje żona. Lubię gołąbki, lasagne, spaghetti. Jeśli chodzi o kuchnię kociewską [Wiśniewski pochodzi ze Starogardu] to raczej nie preferuję. Moi rodzice robią czerninę z gęsi, ale ja się w ten temat nie wgłębiłem. Może dlatego, że od razu wiedziałem, z czego się tę potrawę robi [z krwi]. Np. moja córka lubi kaszankę, bo myśli, ze to kebab [śmiech]. Na razie nie wyprowadzam jej z błędu, kaszanka jest w miarę zdrowa. Czasami wychodzimy z dziećmi na pizzę, ogólnie preferuję kuchnię włoską, lubię też sushi.

Maciej Makuszewski ze swoją partnerką Maciej Makuszewski ze swoją partnerką Facebook.com Oliwia J.

Maciej Makuszewski

- Posiłki staram się jeść w domu, bo narzeczona gotuje bardzo smacznie i zdrowo, bardzo interesuje się zdrowym odżywianiem. Robi bardzo dobry gulasz, czasami wołowinkę fajnie zjeść. Lubię też kuchnie włoską, przede wszystkim makarony, a także kuchnię polską.

Lechia Gdańsk - Pogoń Szczecin 0:1. Daniel Łukasik Lechia Gdańsk - Pogoń Szczecin 0:1. Daniel Łukasik ŁUKASZ GŁOWALA

Daniel Łukasik

- Posiłki przeważnie robi dziewczyna, a jak jej nie ma to zależy czy jestem mocno zmęczony czy nie. Jeśli tak to zdarza mi się wyskoczyć gdzieś na miasto, jednak najczęściej przygotowuje posiłki sam, bo mocno zwracam uwagę na to, żeby odżywiać się zdrowo. Dużo się na ten temat dowiadywałem i uważam, że ma to wpływ na regenerację i ogólnie na całe przygotowanie fizyczne. Dlatego jak tylko mam czas to staram się przygotowywać zdrowe jedzenie. Na śniadanie np. kaszę jaglaną. A jak mogę sobie pofolgować to najczęściej jem naleśniki.

#sniadaniemistrzow #strawberries #warszawa #centrum ??

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Daniel Łukasik (@daniel_lukasik) Wł. Maj 5, 2014 at 3:45 PDT

Bartłomiej Pawłowski Bartłomiej Pawłowski Facebook.com Bartłomiej Pawłowski

Bartłomiej Pawłowski

- Raczej sam sobie nie przygotowuję jedzenia, jednak potrafię to i owo w kuchni. Bardzo lubię łososia z porem i ryżem. Umiem gotować, ale śniadania zazwyczaj jemy w klubie.

Prezentacja Lechii Gdańsk. Nikola Leković Prezentacja Lechii Gdańsk. Nikola Leković fot. Łukasz Głowala / Agencja Gazeta

Nikola Leković

- W Serbii najpopularniejsze są dania z grilla, mięso oczywiście. W Polsce, w Gdańsku mamy zapewnione posiłki w klubie, które muszą pasować do naszej diety. Bardzo lubię łososia, mogę go jeść niemal codziennie. W Serbii nie mamy dostępu do morza, więc ryby nie są u nas popularne. Tutaj korzystam z możliwości i staram się jeść owoce morza bardzo często.

Próbowałem pierogi i bigos, ale chyba raz mi wystarczy. W domu często jedzenie przygotowuje także żona. Nie muszę chyba mówić, że od niej wszystko mi smakuje.

Marcin Pietrowski (po lewej) Marcin Pietrowski (po lewej) Marcin Pietrowski - Facebook

Marcin Pietrowski

- Bardzo lubię gotować. Uwielbiam wołowinkę w różnych postaciach, albo łososia z piekarnika, jednak moim specjałem jest sushi. W tym temacie mógłbym nawet spróbować sił w programie typu Top Chef. Do restauracji chodzę rzadko, a jak już to najczęściej na... sushi, żeby podpatrzeć i posmakować nowych kombinacji. Lubię także zajrzeć do Tawerny Dominikańskiej nad Motławą, albo do baru studenckiego Manekin.

Lechia - Lech 1:2. Mateusz Możdżeń Lechia - Lech 1:2. Mateusz Możdżeń ŁUKASZ GŁOWALA

Mateusz Możdżeń

- Większość posiłków przygotowujemy w domu z dziewczyną, która steruje tym wszystkim, ale ja też się mocno angażuję. Mogę nawet powiedzieć, że lubię przesiadywać w kuchni. Dzięki temu wiem co jem i wiem co stoi na stole. Jakiegoś konkretnego najlepszego dania nie mam, ale uwagę, żeby nie jeść tłustych rzeczy, np. nie używam sosów. Jeśli idę na miasto, to najczęściej na sushi. W Gdańsku jest jedna taka restauracja - nazwy nie zdradzę - gdzie podają kawał naprawdę dobrego sushi.

Trening Lechii Gdańsk. Antonio Colak Trening Lechii Gdańsk. Antonio Colak ŁUKASZ GŁOWALA

Antonio Colak

- Jest wiele potraw, które mi smakują i nie mam jednej szczególnie ulubionej. Dla mnie najważniejszy nie jest jednak smak, a wartość energetyczna moich posiłków. Bardzo przestrzegam diety sportowej i staram się, by potrawy, które jem zawierały węglowodany i białka proste, dlatego na moim talerzu często gości ryż lub makaron, do tego ryba i mięso. I do tego koniecznie dużo warzyw. Staram się oczywiście zmieniać jadłospis, żeby nie było nudno. W kuchni bardzo dobrze radzę sobie sam i potrafię przyrządzić różne dania, ale czasami zdarza mi się wyjść z kolegami z drużyny zjeść na mieście. Mamy kilka ulubionych knajpek w centrum Gdańska i Sopocie i tam się spotykamy.

Mavrouidis Bougaidis Mavrouidis Bougaidis Instagram

Mavroudis Bougaidis

- Bardzo lubię kuchnię grecką, dlatego nawet będąc w Polsce staram się jeść dania z mojej ojczyzny, które przygotowuje moja żona. Ja najbardziej lubię kurczaka i do tego pieczone ziemniaki. Gdy wychodzimy zjeść na miasto, to najczęściej wybieramy bary sushi. Ja sam w kuchni radzę sobie słabo. Mam bardzo kochaną żonę, która zjada to, co ugotuję i nawet mówi, że jej smakuje, ale ja wiem dobrze, że to nieprawda.

Lechia Gdańsk - Pogoń Szczecin 0:1. Tiago Valente Lechia Gdańsk - Pogoń Szczecin 0:1. Tiago Valente ŁUKASZ GŁOWALA

Tiago Valente

- Gotowanie to domena mojej żony, która jest ze mną w Gdańsku i gotuje posiłki dla mnie i naszego syna. Jadamy głównie potrawy portugalskie, a moją ulubioną jest arroz de cabidela. To rodzaj gęstej zupy z podrobami, ryżem i krwią kurczaka. W wykonaniu mojej żony jest po prostu pyszne.

arroz de cabidela

Skomentuj:
Amatorzy sushi i wołowinki. A do tego zupa z krwi i masło kokosowe. Kuchnia piłkarzy Lechii Gdańsk
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX