Liga francuska. Tadeusz Fogiel: Krychowiak może wrócić do Paryża. Lewandowski za Cavaniego? Pozostanie Roberta w Monachium byłoby bezsensowne

- Myślę, że gdyby Bayernie na środku napadu grał nie Lewandowski, tylko Milik, to wcale by dużo mniej bramek nie miał - mówi Tadeusz Fogiel. Menedżer mieszkający we Francji uważa, że latem Lewandowski może zostać zawodnikiem Paris Saint Germain. Fogiel twierdzi też, że Grzegorz Krychowiak może powalczyć o grę w PSG, mimo bardzo słabego sezonu na wypożyczeniu w WBA.
1 Grzegorz Krychowiak i Rusłan Rotan podczas meczu Polska Ukraina w fazie grupowej Euro 2016 Grzegorz Krychowiak i Rusłan Rotan podczas meczu Polska Ukraina w fazie grupowej Euro 2016 CLAUDE PARIS/AP

Łukasz Jachimiak: Wkrótce pracę w Paris Saint Germain zacznie nowy trener, Thomas Tuchel, karierę skończył Thiago Motta - to mogą być rzeczy, które w jakikolwiek sposób wpłyną na sytuację w klubie Grzegorza Krychowiaka, czy jednak po bardzo słabym sezonie na wypożyczeniu w West Bromwich Albion Polak jest w Paryżu skreślony?

Tadeusz Fogiel: Teksty na ten temat powstają pewnie po moim artykule dla Polsatu Sport. W poniedziałek napisałem, że widzę szansę dla Krychowiaka. Odbieram to tak, że Tuchel lubi piłkarzy o takim profilu, jaki ma Polak. Przecież Grzegorz nie zapomniał, jak się gra w piłkę. Myślę, że w pewnym momencie po prostu trochę mu się w głowie przewróciło. Nie mówię od razu o wodzie sodowej, ale jednak on się poczuł zbyt pewnie, kiedy przechodził do Paryża. W tamtym momencie poczuł się mocniej niż powinny mu na to pozwolić jego umiejętności.

3 Grzegorz Krychowiak Grzegorz Krychowiak MICHEL EULER/AP

Uważa Pan, że poczuł się pewniakiem do gry, bo miał za sobą świetny czas w Sevillii, a do Paryża przechodził za swoim trenerem z hiszpańskiego klubu, Unaiem Emerym?

- Grzegorz z Emerym zdobył dwa puchary za wygranie Ligi Europy, ale nie zapominajmy, że przede wszystkim trafił do Paryża dzięki swojemu dobremu koledze, panu Olivierowi Letangowi [był dyrektorem sportowym PSG], który teraz jest prezesem Stade Rennais. Krychowiak był świadkiem na jego ślubie, łączy więc ich duża zażyłość. Tutaj zadziałały relacje towarzyskie, przyjacielskie, nie było tak, że Grzegorz trafił do Paryża tylko na podstawie swoich umiejętności, wysokiego kunsztu. Oczywiście to jest niezły piłkarz, ale z tych, którzy mają pewną granicę umiejętności. I powiedzmy, że charakterologicznie też nie wszędzie pasują. Ale teraz wróci, bo przecież ma jeszcze trzy lata kontraktu. Może być jak Hatem Ben Arfa [nie rozegrał w minionym sezonie ani minuty], a może się skusi na odejście do innego klubu. Myślę, że ze względu na osobowość trenera Tuchela powinien spróbować powalczyć. Mercato będzie trwało długo, jeśli zobaczy, że jednak sprawy idą nie po jego myśli, to pod koniec sierpnia może się zdecydować na zmianę klubu, choćby na kolejne wypożyczenie.

4 Poland's Karol Linetty, right, and Grzegorz Krychowiak, second left, challenge with Nigeria's Joel Obi, left, and Alex Iwobi during an international friendly soccer match between Poland and Nigeria in Wroclaw, Poland, Friday, March 23, 2018.(AP Photo/Czarek Sokolowski)
SLOWA KLUCZOWE:
WC2018POL;WC2018NGA Poland's Karol Linetty, right, and Grzegorz Krychowiak, second left, challenge with Nigeria's Joel Obi, left, and Alex Iwobi during an international friendly soccer match between Poland and Nigeria in Wroclaw, Poland, Friday, March 23, 2018.(AP Photo/Czarek Sokolowski) SLOWA KLUCZOWE: WC2018POL;WC2018NGA CZAREK SOKOLOWSKI/AP

Chyba trzeba sobie powiedzieć, że na ten moment to jedyna realna opcja. O grze w PSG będzie można myśleć tylko pod warunkiem naprawdę udanego występu na mundialu.

- Oczywiście, nie czarujmy się - mistrzostwa świata będą wyrocznią. Gdyby - odpukać - naszym się nie powiodło, gdyby Krychowiak zniknął z horyzontu już w pierwszej fazie, to nie przepowiadam mu dobrej najbliższej przyszłości.

W Anglii po słabej grze w WBA i spadku klubu z Premier League Krychowiak jest pewnie spalony. A co Pan myśli o Hiszpanii? Tam chyba cały czas jest pamiętany jako świetny pomocnik?

- Na pewno Krychowiak jest w Anglii w zupełnie innej sytuacji niż Łukasz Fabiański. On też spadł z ligi, a jestem przekonany, że nie będzie miał kłopotu ze znalezieniem zatrudnienia w innym zespole z Premier League. Grzegorz nie wykorzystał swoich atutów. Nie rozumiem, dlaczego on prawie nie strzela. Mają taki strzał powinien od czasu do czasu przymierzyć. Piłkarz nadrabia pewne braki, kiedy udaje mu się strzelić. Niestety, po tym sezonie trzeba powiedzieć, że niesamowite to Krychowiak ma warunki finansowe. To, co zarabia jest dwukrotnie jak nie trzykrotnie większą kwotą niż powinien dostawać zawodnik tej klasy.

5 DLOWR DLOWR Fot. Krzysztof Ćwik

Ponad cztery miliony euro to faktycznie dużo, ale też we Francji połowę kwoty zabierają podatki.

- On ma rocznie prawie pięć milionów euro. Oczywiście podatek jest duży, ale też są pewne ulgi. Nawet 30 procent podatku od takich zarobków to przecież nie jest katastrofa.

Dlaczego katastrofą skończyło się wypożyczenie do WBA? Wydawało się, że Polak nieźle wybrał klub.

- Chyba Krychowiakowi wydawało się, że skoro on ma markę i Paris Saint Germain ma markę, to menedżer klubu już jest całkowicie do niego przekonany. A okazało się, że menedżer jednak nie widzi wystarczającego wsparcia od Grzegorza dla drużyny. Dawał mu dużo szans, a nie dostawał tego, czego oczekiwał. To już Kamil Grosicki okazał się zawodnikiem pewniejszym. Bo przecież o nim wiadomo, na co go stać. Stać go na kilka zrywów, więc trener może zrobić z niego jokera. A Krychowiaka trudno przewidzieć, już nie wiadomo, co on jest w stanie zagrać.

6 Thomas Tuchel Thomas Tuchel A3651/AP

To wszystko naprawdę nie brzmi jak wróżba lepszego drugiego wejścia Krychowiaka do PSG.

- Ale sytuacja może się ułożyć dobrze. Motta skończył karierę, teraz będzie trenerem drużyny PSG U-19. Adrien Rabiot nie chce grać na pozycji wartownika przed obroną, więc miejsce się zwalnia. Chyba że Tuchel ma już wybranego nowego człowieka na tę pozycję. Ale nawet jeśli, to Paryż potrzebuje i etatowej "11", i etatowych dublerów. Mała szansa dla Krychowiaka jest. Mówię "mała", a nie "ogromna", ale wszystko jest w jego nogach i głowie.

Myśli Pan, że Tuchel będzie mógł poszaleć z transferami, czy finansowe fair play ograniczy zapędy szejków sterujących klubem?

- Kilku piłkarzy odejdzie. Motta już zwolnił miejsce, Javier Pastore też może odejść, bo to dobry piłkarz do klubów włoskich czy hiszpańskich, może też odejść Angel Di Maria, a wielkim znakiem zapytania jest Edinson Cavani. Pozornie między nim a Neymarem wszystko jest okej, ale tak naprawdę nie jest. Trzeba jasno powiedzieć, że w Paryżu jest tylko jedna gwiazda. Tam jest Neymar i dopiero potem jest reszta. Tam się chodzi na Neymara. Chłopak nie grał trzy miesiące przez kontuzję, a statystyki nie kłamią - został wybrany najlepszym piłkarzem Ligue 1, mimo że stracił jedną trzecią sezonu. Na pewno nie odejdzie, bo będzie chciał udowodnić, że jest w stanie zdobyć dla Paryża to, po co przyszedł, czyli Champions League.

7 Neymar, PSG Neymar, PSG THIBAULT CAMUS/AP

Nie wierzy Pan, że Real wyłoży 260 milionów euro i Neymar przeniesie się do Madrytu?

- Jakie 260 milionów? Ta kwota nierealna, bo Paryż powie 400 milionów. Jaki interes miałby klub, żeby go puścić za takie pieniądze? Wydali 222 mln na kupienie Neymara z Barcelony, więc 260 mln nawet nie dałoby im realnego zwrotu kosztów, skoro chłopak nie grał przez trzy miesiące. Jedyna możliwość odejścia Neymara byłaby wtedy, gdyby np. zaostrzyły się jego relacje z trenerem. Wiadomo, że z niewolnika nie ma pracownika.

Konflikt gwiazdorzącego Neymara z surowym Tuchelem, który twardo stawia na swoim to scenariusz całkiem realny.

- Tuchel już rozmawiał z Neymarem, może ustawią odpowiednio swoją relację. Na pewno z Emerym Brazylijczyk robił, co chciał. To zresztą nie jest takie dziwne. Nawet z czasów Bońka czy Lubańskiego pamiętamy, że z piłkarzem o ustalonej klasie trener musi się liczyć. A Neymar ma jeszcze wsparcie rodaków, bo Brazylijczyków jest w Paryżu czterech. Tuchel będzie musiał znaleźć z nimi wspólny język. Z nimi i jednocześnie też z kilkoma innymi piłkarzami z Ameryki Południowej. Dlatego też pomyślałem, że kto wie czy przy sprzedaniu Cavaniego nie otworzy się szansa na grę w Paryżu dla Roberta Lewandowskiego.

8

Prezes Bayernu Monachium Karl-Heinz Rummenigge ciągle powtarza, że Lewandowski nie odejdzie, ale biorąc pod uwagę wydarzenia z ostatnich tygodni trzeba chyba się zastanawiać czy to nie jest gra na podbicie stawki za Polaka?

- Robert wziął sobie jako agenta Piniego Zahaviego, ale umowę z nim podpisał tylko do 1 września. Czyli jest zdecydowany, żeby odejść teraz, dlatego związał się z menedżerem na krótki okres. Tylko że w Bayernie uważają, że jedynym pośrednikiem godnym zaufania jest Maik Barthel. Generalnie myślę, że po kończącym się właśnie sezonie pozostanie Roberta w Bayernie byłoby bezsensowne.

10

Dlatego, że trudno grać tam, gdzie jest się tak bardzo atakowanym?

- Atakują go, to prawda, ale też postawa Roberta nie jest znowu taka bez zarzutu. Robert nie zawsze zachowuje się jak trzeba. A że jest krytykowany za to, że ostatnio mniej strzela? Taka prawda, końcówki sezonu nie ma dobrej. W porządku, zdobył w Bundeslidze 29 bramek, to dużo. Ale myślę, że gdyby w tak dominującym w lidze Bayernie na środku napadu grał nie Lewandowski, tylko Milik, to wcale by tak dużo mniej bramek nie miał.

Ile według Pana PSG musiałoby zaproponować za Lewandowskiego, żeby Bayern go sprzedał? 100 mln euro?

- Myślę, że tak, że wtedy doszłoby do transferu. Robert miałby mniej więcej te same warunki co w Monachium [tam zarabia 20 mln euro rocznie], a może nawet dostałby parę groszy więcej. Warunek jest jeden - musi tego chcieć Tuchel.

Komentarze (22)
Liga francuska. Tadeusz Fogiel: Krychowiak może wrócić do Paryża. Lewandowski za Cavaniego? Pozostanie Roberta w Monachium byłoby bezsensowne
Zaloguj się
  • roman.topolnicki

    Oceniono 3 razy 3

    Świetny artykuł i bardzo rzeczowy
    Najbardziej podobało mi się jasne i logiczne ponumerowanie zdjęć - tak trzymać, porządek i numerowanie to podstawa a reszta... kto to zresztą czyta.

  • jasz1

    Oceniono 5 razy 3

    ładne buty mają...

  • dwa_grosze

    Oceniono 2 razy 2

    Co to za kretyn z tym paluchem w zebach?

  • black.blue

    Oceniono 1 raz 1

    I to jest słuszna diagnoza. W takim Bayernie, tak dominującym na tle takiej (średniej) Bundesligi, środkowy napastnik powinien mieć najmarniej ze 40 goli w sezonie. Lewandowski wykorzystuje 25-30% szans (stuprocentowych). Jestem zdania, że tak niegdyś wyśmiewany Rasiak nie radziłby sobie gorzej na miejscu Lewego, choć umiejętnościami technicznymi niewiele go przewyższał.

  • kisssmyass

    Oceniono 3 razy 1

    Fogiel-Mogiel!

  • acide94

    Oceniono 3 razy 1

    Znowu o tym że Robertowi źle w Monachium? Dzień bez monachijskiej sagi Roberta na sport.pl to dzień stracony.

  • tomchata

    Oceniono 5 razy 1

    "poczul sie za pewnie"? co to za belkot? przeciez to jest cecha, ktorej polskim pilkarzom zawsze 'braklo'. jak przychodzilo grac w pucharach z dajmy na to z Bilbao, tfu, z Litwinami czy innymi takimi, to bylo juz dla nich zaaaaa duzo, bo to presja, bo to wizja porazki-blamazu, brak wartosci we wlasne umiejetnosci (tu akurat slusznie), takie 'mietkie' nogi wychodzily. I jeszcze ten emeryt z Paryza mowi ze Krycha zarabia 3 razy za duzo 'jak na swoje umiejetnosci'. Jaki Krycha jest, kazdy wie. Ale glupi, to nie jest. Wynegocjowal sobie potezna stawke na mega dlugim konkrakcie, to o zle? tma byc wada czy zaleta. Sam przeciez nie zrezygnuje z tego. Kluje pana emeryta Fogla z Paryza ze tamtejszy ZUS jemu tyle nie daje? A w Dysnejlendzie szukaja Myszki, mozna dorobic se ...

  • d33mariusz

    Oceniono 9 razy 1

    Kolejny fantasta. Jedyną drużyną do której może trafić Lewus po mistrzostwach jest Znicz Pruszków.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX