Atletico Madryt wygrywa Ligę Europy! Plan perfekcyjnie wykonany

Solidna defensywa, dyscyplina, zabójcze kontrataki, polot i technika. Piłkarze Atletico Madryt perfekcyjnie wykonali plan Diego Simeone, i pewnie wygrali w finale Ligi Europy z Olympique Marsylia (3:0). Końcowy triumf Los Colchoneros zapewnił Antoine Griezmann, który strzelił dwa gole i Gabi, który dołożył jedno trafienie. Finał zakończył się dramatycznie dla gwiazdora OM, Dimitriego Payeta.
1

Cierpienie Atletico

Sufrimiento, czyli "cierpienie" - to słowo, które często wymienia się w kontekście Atletico Madryt Diego Simeone. Drużyna z Madrytu często bowiem cierpi w swoich meczach, i zostawia na murawie bardzo dużo, aby osiągnąć korzystny rezultat.

Podobnie było w środowym finale Ligi Europy, w którym Los Colchoneros grali z Olympique Marsylia, szczególnie w pierwszej połowie goście długo się męczyli. Byli schowani na własnej części boiska i dawali "ostrzeliwać się" piłkarzom OM. Chwilami francuski zespół miał aż 70 proc. posiadania piłki.

Mimo wszystko to gracze Simeone jako pierwsi strzelili gola. W 21. minucie piłkę fatalnie przyjął Bouna Sarr, przejął ją Gabi, który błyskawicznie zagrał do Antoine`a Griezmanna, a ten nie dał szans Steve`owi Mandandzie.

2

Cierpienie Marsylii

Souffrance - to natomiast "cierpienie" w języku francuskim. Cierpienie, jakie w drugiej połowie musieli przechodzić piłkarze z Marsylii. Piłkarze z Marsylii, który musieli radzić sobie bez kontuzjowanego Dimitriego Payeta.

Teoretycznie zawodnicy Rudiego Garcii wciąż mieli przewagę w posiadaniu piłki, wciąż oddawali więcej strzałów i wciąż stwarzali wrażenie tego, że cały czas mają szansę na doprowadzenie do wyrównania. Warto jednak podkreślić, że tak było tylko teoretycznie. Bo Atletico wcale nie oddało inicjatywy, tylko konsekwentnie realizowało swój plan i czekało na odpowiedni moment, by dobić rywala.

Taki nastąpił w 49. minucie meczu, tuż po wznowieniu gry po przerwie. Kombinacyjną akcję gości wspaniałym strzałem "podcinką" wykończył Griezmann, który po raz drugi wpisał się na listę strzelców.

3

Do końca spotkania Marsylia próbowała jeszcze zdobyć bramkę kontaktową. Clinton N`Jie po wejściu na plac gry próbował rozbudzić lewą stronę Marsylii, na prawej dwoił się i troił Florian Thauvin, który w trakcie całego spotkania zanotował kilkanaście dośrodkowań w pole karne. W 81. minucie Konstantinos Mitroglou strzelił nawet w słupek, ale ostatecznie nic nie przyniosło jednak oczekiwanych efektów, wręcz przeciwnie, to Atletico strzeliło jeszcze jednego gola. W 89. minucie dzieła zniszczenia dopełnił Gabi, dzięki czemu puchar Ligi Europy zdobyli zawodnicy z Madrytu.

4

Zwycięskie dublety

2009/2010, 2011/2012 i 2017/2018 - co łączy te sezony Ligi Europy? We wszystkich z wygranej cieszyło się Atletico Madryt. We wszystkich jeden z piłkarzy madryckiego zespołu zdobywał przynajmniej dwie bramki.

W 2010 roku Los Colchoneros pokonali 2:1 Fulham, a dwa gole strzelił Diego Forlan. Dwa lata później Atletico ograło 3:0 Athletic Bilbao, a dwukrotnie na listę strzelców wpisał się Radamel Falcao (trzecią bramkę zdobył Diego). W 2018, w środę 16 maja madrycka drużyna wygrała natomiast 3:0, a dubletem popisał się Antoine Griezmann (trzeciego gola strzelił Gabi).

5

Dramat Payeta

Finał Ligi Europy dla Dimitriego Payet`a zakończył się już w 31. minucie. Gwiazdor OM w ostatnich tygodniach zmagał się z kontuzją mięśniową, i wydawało się, że ma ją już za sobą. Było jednak zupełnie inaczej - reprezentant Francji nie wytrzymał trudów spotkania i na kwadrans przed końcem pierwszej połowy upadł na murawę. 

Interwencja fizjoterapeutów i lekarzy nie przyniosła efektów, a Payet musiał opuścić boisko. Piłkarz schodząc z murawy całkowicie się rozkleił i zaczął płakać. Jego występ na zbliżającym się mundialu w Rosji stanął bowiem pod dużym znakiem zapytania, ponieważ selekcjoner reprezentacji Francji listę powołanych ma ogłosić już w czwartek. Swojego reprezentacyjnego kolegę pocieszał m.in. Antoine Griezmann, który w środę grał przeciwko Payetowi.

6

Atletico's Antoine Griezmann, right, scores 2-0 passing Marseille's goalkeeper Steve Mandanda, left, and Marseille's Jordan Amavi, rear, during the Europa League Final soccer match between Marseille and Atletico Madrid at the Stade de Lyon in Decines, outside Lyon, France, Wednesday, May 16, 2018. (AP Photo/Francois Mori)
SLOWA KLUCZOWE:
XEUROPALEAGUEX
FRANCOIS MORI/AP

Atletico's Antoine Griezmann's, right, celebrates with teammates his side opening goal during the Europa League Final soccer match between Marseille and Atletico Madrid at the Stade de Lyon outside Lyon, France, Wednesday, May 16, 2018. (AP Photo/Christophe Ena)
SLOWA KLUCZOWE:
XEUROPALEAGUEX
CHRISTOPHE ENA/AP

Supporters of Atletico Madrid cheer their team during the Europa League Final soccer match between Marseille and Atletico Madrid at the Stade de Lyon in Decines, outside Lyon, France, Wednesday, May 16, 2018. (AP Photo/Thibault Camus)
SLOWA KLUCZOWE:
XEUROPALEAGUEX
THIBAULT CAMUS/AP

Atletico players celebrate scoring their side's second goal during the Europa League Final soccer match between Marseille and Atletico Madrid at the Stade de Lyon in Decines, outside Lyon, France, Wednesday, May 16, 2018. (AP Photo/Francois Mori)
SLOWA KLUCZOWE:
XEUROPALEAGUEX
FRANCOIS MORI/AP

Komentarze (19)
Atletico Madryt wygrywa Ligę Europy! Plan perfekcyjnie wykonany
Zaloguj się
  • krasnaleok

    Oceniono 5 razy 1

    Grała drużyna z "Ligi Mistrzów" (bo to ligę mają w DNA piłkarze z AM) z drużyną z Ligi Europy. Musiało się tak skończyć. Posiadanie piłki dzisiaj to nie wszystko.

  • kopernik_byl_akobieta

    0

    Tego "sportu" ju tyle jest wszędzie, że wczoraj na tym finale USNĄŁEM !!!!! Nuuuuda.

  • nora_syracuse

    0

    Czy drużyna Atletico z Madrytu jest sponsorowana przez polski rząd ?

  • lisstom

    Oceniono 4 razy -2

    >>> Drużyna z Madrytu często bowiem cierpi w swoich meczach,
    >>> i zostawia na murawie bardzo dużo, aby osiągnąć korzystny rezultat.

    Zostawia dużo na murawie?
    Mowa o, pardon, odchodach?
    Dlaczego jestem takim masochistą i wciąż czytam te brednie ludzi podających się za dziennikarzy sportowych?
    Panie premierze, jak żyć ?

  • index_finger

    Oceniono 4 razy -4

    "Wielkie Atletico", a Bayern do dupy! Ciekawe, co mnie tu jeszcze spotka? Proszę pisać na bayern,sport.pl. Czekam (tzn. mam to w poważaniu) i dziękuję za wpisy. Pozdrawiam.

  • boliver

    Oceniono 5 razy -5

    Logika,,,
    Antek zagwozdzil trumne OM,,
    Grali kopacze z wieku lamanego kamienia(OM) vs artystami techniki,,
    3-0 to malo,, byly dwa karne a kudlacz powinien wyleciec z boiska razem z drugim huliganem,,

    Dziekuje za udzial w uroczystosci pograzebowej OM,,

    Bravo Diego and Co,, zasluzony sukces,,,

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX