Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Liga Mistrzów. Spostrzeżenia po 1. kolejce rozgrywek

Za nami pierwsza kolejka nowego sezonu Ligi Mistrzów. Wtorkowe i środowe mecze dostarczyły kibicom wielu emocji, a hity nie zawiodły. Seria spotkań rozpoczynająca rozgrywki Champions League obfitowała w hity, a największym z nich zdecydowanie był mecz Barcelony z Juventusem. Katalończycy nie dali szans mistrzom Włoch i pewnie pokonali ich 3-0. Poza golami na stadionie w Barcelonie kibice mogli zobaczyć aż 51 bramek w pozostałych 15 spotkaniach. Prawdziwe piłkarskie święto, w dodatku święto, w którym uczestniczyli Polacy. We wtorek gola strzelił Robert Lewandowski, a w środę na listę strzelców wpisał się Arkadiusz Milik. Pierwsza kolejka Ligi Mistrzów dała odpowiedzi na wiele pytań, a także pokazała, kto w tym sezonie będzie bił się o najwyższe cele, a kto odegra rolę drugoplanową. Oto nasze spostrzeżenia po inauguracyjnej serii gier Champions League.

Liga Mistrzów. Spostrzeżenia po 1. kolejce rozgrywek

Za nami pierwsza kolejka nowego sezonu Ligi Mistrzów. Wtorkowe i środowe mecze dostarczyły kibicom wielu emocji, a hity nie zawiodły.

Seria spotkań rozpoczynająca rozgrywki Champions League obfitowała w hity, a największym z nich zdecydowanie był mecz Barcelony z Juventusem. Katalończycy nie dali szans mistrzom Włoch i pewnie pokonali ich 3-0.

Poza golami na stadionie w Barcelonie kibice mogli zobaczyć aż 51 bramek w pozostałych 15 spotkaniach. Prawdziwe piłkarskie święto, w dodatku święto, w którym uczestniczyli Polacy. We wtorek gola strzelił Robert Lewandowski, a w środę na listę strzelców wpisał się Arkadiusz Milik.

Pierwsza kolejka Ligi Mistrzów dała odpowiedzi na wiele pytań, a także pokazała, kto w tym sezonie będzie bił się o najwyższe cele, a kto odegra rolę drugoplanową. Oto nasze spostrzeżenia po inauguracyjnej serii gier Champions League.

To może być sezon faworytów

Na 16 meczów w pierwszej kolejce rozgrywek, zaledwie w jednym spotkaniu korzystny rezultat osiągnęła drużyna teoretycznie słabsza, przynajmniej według notowań bukmacherów. Mowa o Szachtarze Donieck, który pokonał Napoli 2-1.

W większości innych starć ci "mniejsi i słabsi" byli jedynie tłem dla swoich rywali. Karabach Agdam zebrał tęgie lanie od Chelsea w Londynie, w Glasgow przed własną publicznością Celtic został upokorzony przez PSG, a Feyenoord Rotterdam na własnym boisku "dostał czwórkę" od Manchesteru City.

Wiele wskazuje więc na to, że w nowym sezonie Ligi Mistrzów raczej żaden czarny koń rozgrywek się nie wyłoni, a sprawa zwycięstwa rozstrzygnie się pomiędzy tymi największymi.

Angielskie drużyny w końcu pokażą siłę na arenie europejskiej

Ostatnie lata nie przynosiły wielu sukcesów angielskich klubów w piłce międzynarodowej. W tym sezonie może się to zmienić. Niemal wszyscy przedstawiciele Premier League, w pierwszej kolejce Ligi Mistrzów zaprezentowali się znakomicie.

Chelsea Londyn nie dała szans debiutantowi - Karabachowi Agdam, i rozgromiła go 6-0, a na listę strzelców wpisali się m.in. Tiemoue Bakayoko i Davide Zappacosta - nowi piłkarze mistrzów Anglii.

Równie dobrze zagrały dwa kluby z Manchesteru. Drużyna United pokonała bez problemu FC Basel (3-0), a bohaterem spotkania stał się Marouane Fellaini, który na boisko wszedł z ławki i zastąpił kontuzjowanego Paula Pogbę, natomiast The Citizens nie dali szans Feyenoordowi Rotterdam, który rozgromili 4-0 na wyjeździe. Co ciekawe autorem dwóch trafień dla zespołu Pepa Guardioli był środkowy obrońca, John Stones, który aktualnie w klasyfikacji najlepszych strzelców LM ma tyle samo bramek ile m.in. Leo Messi, Cristiano Ronaldo, czy Edinson Cavani.

Pozytywnie zaskoczył z pewnością Tottenham, którego kibice mają wielką nadzieję na udany sezon w Champions League. Piłkarze Mauricio Pochettino zagrali bardzo dobry mecz z Borussią Dortmund, którą pokonali 3-1, po trafieniach Harry`ego Kane`a i Koreańczyka Sona.

Jedynym przedstawicielem ligi angielskiej, który nie zdobył kompletu punktów w pierwszej kolejce jest Liverpool. The Reds nieco zaskakująco zremisowali u siebie z Sevillą 2-2, chociaż przeważali w całym meczu, o czym może świadczyć liczba oddanych strzałów (24-7). Do szczęścia zabrakło bardzo niewiele, ponieważ w 42. minucie spotkania Roberto Firmino nie wykorzystał rzutu karnego, jako trzeci piłkarz Liverpoolu w europejskich pucharach w historii (po Xabim Alonso i Stevenie Gerrardzie).

Robert Lewandowski Robert Lewandowski MATTHIAS SCHRADER/AP

Polacy nie będą mieli łatwo

Z dziewięciu Polaków, którzy wraz ze swoimi klubami przystąpili do fazy grupowej Ligi Mistrzów, w pierwszej kolejce ze zwycięstwa cieszył się tylko jeden - Robert Lewandowski. Kapitan reprezentacji Polski nie zawiódł i zdobył kolejną bramkę dla Bayernu, który pewnie pokonał Anderlecht Bruksela z Łukaszem Teodorczykiem w składzie (3-0).

Nie powiodło się naszym bramkarzom. Po pierwsze: ich kluby nie wygrały, po drugie: siedzieli oni na ławce. Wojciech Szczęsny mógł tylko bezradnie patrzeć na to, jak Gianluigi Buffon wyjmuje piłkę z bramki po celnych strzałach graczy Barcelony w przegranym przez Juventus meczu (0-3), natomiast Łukasz Skorupski biernie przyglądał się swoim kolegom z Romy, którzy po bezbarwnym spotkaniu zremisowali 0-0 z Atletico Madryt.

Nasi defensorzy również nie mają powodów do radości. AS Monaco z Kamilem Glikiem po ostatniej ligowej porażce (0-4 z Niceą), chciało poprawić humory w meczu Ligi Mistrzów, ale nie sprostało wymaganiom wicemistrzów Niemiec z Lipska i tylko zremisowało z nimi 1-1.

Mimo braku zwycięstwa Glik z pewnością czuje się lepiej niż Łukasz Piszczek i Jakub Rzeźniczak. Obydwaj Panowie popełnili wiele błędów w swoich pierwszych meczach LM w tym sezonie i to przez ich złe decyzje lub ustawienie, padały bramki dla rywali. Karabach Agdam Rzeźniczaka dostał srogą lekcję futbolu od Chelsea Londyn, natomiast Borussia Dortmund Piszczka przegrała 1-3 z Tottenhamem na Wembley.

Polacy we Włoszech też nie mają się z czego cieszyć. Napoli przegrało w Charkowie z Szachtarem Donieck 1-2. Lepiej to spotkanie z pewnością będzie wspominać Milik, który był chwalony przez kibiców i ekspertów za swoją aktywność i umiejętność stwarzania sobie groźnych sytuacji. Jednak po ich kreowaniu, z wykańczaniem było dużo gorzej. Udało się jedynie raz, w 72. minucie, kiedy 23-latek pewnie wykorzystał rzut karny i pokonał Pyatova. Była to jednak tylko bramka honorowa, ponieważ piłkarze Maurizio Sarriego nie potrafili odrobić strat. 67 minut na boisku przebywał Piotr Zieliński, ale nie dość, że w grze ofensywnej nie pokazał zbyt wiele, to w 15. minucie został jednym z winnych straconej bramki, ponieważ z dziecinną łatwością dał się ograć Taisonowi.

Cristiano Ronaldo jest niezastąpiony

Jak bardzo Cristiano Ronaldo brakowało ostatnio w składzie Realu Madryt, pokazały wyniki drugiej i trzeciej kolejki hiszpańskiej La Liga. Bez Portugalczyka w składzie, mistrzowie Hiszpanii zaledwie zremisowali z Valencią i Levante, przez co mają już 4 punkty straty do liderującej Barcelony.

Przypomnijmy, że Ronaldo w barwach Realu nie grał od 13 sierpnia, kiedy to w pierwszym meczu z Barceloną o Superpuachar Hiszpanii wyleciał z boiska za próbę wymuszenia faulu. Efektem odesłania CR7 do szatni była jego nerwowa reakcja, podczas której "szturchnął" sędziego de Burgosa. Za takie zachowanie władze hiszpańskiej federacji zawiesiły 32-latka na pięć meczów w kraju (rewanż z Barceloną, mecze ligowe z Deportivo La Coruna, Valencią, Levante i najbliższe spotkanie z Realem Sociedad).

Kara nie obejmuje jednak rozgrywek europejskich, dlatego Ronaldo mógł bez przeszkód grać w środowym meczu Realu Madryt z APOEL-em Nikozja (3-0). I zagrał znakomicie. Reprezentant Portugalii był aktywny, stwarzał dogodne sytuacje sobie i kolegom z zespołu, a dobry występ udokumentował 106. i 107. golem zdobytym w Lidze Mistrzów, w której jest najlepszym strzelcem w historii.

Trio MCN może być nie do zatrzymania, jak całe PSG

Dwa wspólne występy zaliczyło jak na razie trio Mbappe - Cavani - Neymar (MCN), W tych dwóch występach pierwszy z wymienionych piłkarzy zdobył dwie bramki, drugi aż cztery, a ostatni na listę strzelców również wpisywał się dwa razy. Dodatkowo obydwa spotkania z siłą ofensywną wartą około pół miliarda euro zakończyły się wysokimi zwycięstwami. Najpierw 5-1 z FC Metrz w spotkaniu 5. kolejki Ligue 1, a następnie wygrana 5-0 z Celticem Glasgow w pierwszym meczu fazy grupowej Ligi Mistrzów.

Właściciele Paris Saint-Germain odważnie zapowiadają, że ich celem minimum jest awans do półfinału Ligi Mistrzów. Nie jest to cel bezpodstawny. Wicemistrzowie Francji mają świetny, naszpikowany gwiazdami skład, sprowadzili Neymara za 222 mln euro i wypożyczyli Mbappe za którego za rok zapłacą niemal tyle samo, można więc powiedzieć - "jak nie teraz, to kiedy?".

Milik Milik FILIPPO VENEZIA/AP

Czekają nas wielkie emocje

16 meczów, 54 bramki. Średnia gola na spotkanie wynosząca niemal 3,5. Statystyki pierwszej kolejki Ligi Mistrzów są imponujące, a przecież to dopiero początek i to co najlepsze, dopiero przed nami.

Druga kolejka spotkań Champions League zostanie rozegrana za dwa tygodnie. We wtorek 26 września szczególnie ciekawie zapowiada się spotkanie Borussii Dortmund z Realem Madryt. Warto będzie również zwrócić uwagę na mecze Polaków - AS Monaco Kamila Glika podejmie u siebie FC Porto, a Napoli Arkadiusza Milika i Piotra Zielińskiego zmierzy się z Feyenoordem.

Dzień później, w środę 27 września dojdzie do dwóch prawdziwych hitów. Atletico Madryt zagra u siebie z Chelsea Londyn, ale przede wszystkim, do Paryża na stadion PSG przyjedzie Bayern Monachium z Robertem Lewandowskim w składzie.

Możemy być więc pewni, że emocji nie zabraknie, a średnia zdobywanych bramek wzrośnie lub przynajmniej pozostanie na równie wysokim poziomie.