Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Juventus - Real. Niestara Dama, Pirlo przed emeryturą? [PIĘĆ RZECZY]

O Pirlo, Casillasie, Tevezie, o tym, że wiek nie zawsze gra rolę, i o innych lekcjach z meczu w Turynie pisze Michał Okoński, dziennikarz ?Tygodnika Powszechnego? i komentator Sport.pl.
Juventus - Real 2:1. Alvaro Morata, Arturo Vidal i Stefano Sturaro Juventus - Real 2:1. Alvaro Morata, Arturo Vidal i Stefano Sturaro ALESSANDRO DI MARCO/AP

Niestara Dama

Po zakończeniu ćwierćfinałów opisywano czwórkę, która została w rywalizacji o zwycięstwo w Lidze Mistrzów jako trzech gigantów i kopciuszka. Jasne: Juventus, podobnie jak Real, Barcelona i Bayern, to jedna z największych piłkarskich firm Europy, ale w finale Ligi Mistrzów nie występował przez 12 lat, a ostatnimi czasy radził sobie w tych rozgrywkach jak na włoski klub przystało, czyli? przeciętnie. Osiągnięć Massimiliano Allegriego też nie sposób porównywać z sukcesami Carlo Ancelottiego czy Pepa Guardioli, a kiedy rozpoczynał pracę w Turynie wielu się spodziewało, że skończy jak David Moyes w Manchesterze United: w za  wysokich progach. W dodatku wśród wystawionych wczoraj do gry piłkarzy Starej Damy aż ośmiu (liczę z wprowadzonymi na boisko w drugiej połowie Llorente i Barzaglim) miało skończone trzydzieści lat, więc wydawałoby się, że o konsekwentny pressing będzie trudno? No to przekonaliśmy się, ile warte w piłce bywa myślenie podobnymi stereotypami. Spisywany na straty Juventus przycisnął od pierwszych minut, wykorzystując wyrwę po Modriciu w drugiej linii Realu psuł rytm gry gości, strzelił bramkę po koronkowej (27 podań, nikt w tegorocznej edycji Ligi Mistrzów nie wymienił tylu przed golem) akcji, nie speszył się wyrównaniem Ronaldo i w drugiej połowie odzyskał prowadzenie. Dobrze zorganizowany w defensywie (w ostatnich minutach bez problemu przeszedł na grę trójką obrońców), w drugiej linii napędzany przez świetnego Vidala, atakujący z szybkością i rozmachem Teveza i Moraty, to Juventus kończył ten mecz z uczuciem niedosytu, związanym z niewykorzystaną okazją Llorente. A co by było, gdyby mógł jeszcze grać Pogba?

Juventus Turyn - koszulka Nike
w okazje.info
Gareth Bale i Andrea Pirlo Gareth Bale i Andrea Pirlo MAX ROSSI/REUTERS

Architekt przed emeryturą

Na przedmeczowej konferencji Andrea Pirlo powiedział, że będzie mógł spokojnie odejść z Turynu, kiedy Juventus wygra Ligę Mistrzów. Wczorajszy mecz pokazał jednak, że ta drużyna ma przyszłość nawet bez swojego charyzmatycznego rozgrywającego. Albo może: ma przyszłość pomimo jego obecności. Nie chodzi nawet o to, że pilnowany w pierwszej połowie przez grających blisko niego rywali, Pirlo nie miał czasu i miejsca na cierpliwe wydziergiwanie kolejnych akcji: próbujący przyspieszać grę koledzy po prostu pomijali go w trakcie ich konstruowania. Pierwsza próba długiego, prostopadłego podania do wybiegającego na pozycję Moraty nastąpiła dopiero w 22. minucie; udany przerzut na skrzydło do Lichsteinera - w 32. minucie. Wprawdzie jeśli spojrzeć na statystyki, nie wygląda to wprawdzie aż tak źle - Pirlo podawał najwięcej (62 razy celnie z 74 prób), ale większość z tych podań miała miejsce na własnej połowie, w poprzek lub do tyłu; naciskany przez rywali włoski weteran miał także dwie straty, od których rozpoczęły się groźne kontry Realu. W 88. minucie jego ni to strzał, ni to podanie z łatwością wyłapał Casillas. Przy całej sympatii dla bożyszcza hipsterów trzeba powiedzieć, że w ciągu całego meczu Andrea Pirlo pokazał swój kunszt tylko raz, kiedy w 91. minucie wyłożył po rzucie wolnym piłkę na głowę Llorente. Tak, o zwycięstwie Juventusu przesądził bój w środku pola, ale tym razem to nie Pirlo dowodził.

Liga Mistrzów - piłka Adidas
w okazje.info
Iker Casillas Iker Casillas GIORGIO PEROTTINO/REUTERS

Iker bez ikry

Pojęcie ?zmierzch legendy? dobrze opisuje również Ikera Casillasa. W odróżnieniu do Gianluigiego Buffona, z którym przez tyle lat rywalizował o miano najlepszego na kontynencie, bramkarz Realu starzeje się w tempie zastraszającym. Nie uszło to, rzecz jasna, uwagi rywali, oddających od samego początku spotkania dużo nieprzyjemnych strzałów z dystansu; a nuż coś wypuści (wypuszczał niejeden raz) albo odbije (odbił przy uderzeniu Teveza, dając Moracie okazję do dobitki). Wrażenie niepewności kapitana Realu powiększyło jeszcze objechanie go przez Llorente w 85. minucie spotkania i kilka niecelnych wykopów, np. ten z trzeciej minuty, kiedy naciskany przez Teveza (kogóż by innego?) Casillas zagrał piłkę pod nogi Marchisio, który odegrał do Vidala i przez moment wydawało się, że Chilijczyk został sfaulowany przez Pepe - niepotrzebne niepokoje, których udałoby się może uniknąć z innym bramkarzem. Medialny temat wakacji w Madrycie łatwo przewidzieć: transfer Davida de Gei.

Adidas RĘKAWICE BRAMKARSKIE PREDATOR PRO CLASS
w okazje.info
Juventus - Real 2:1. Carlos Tevez Juventus - Real 2:1. Carlos Tevez LUCA BRUNO/AP

Najwyższy czas docenić Teveza

Czy naprawdę musi być tak, że aby być wymienianym wśród najlepszych piłkarzy świata trzeba mieć filmową urodę? Wszyscy mówią o Ronaldo, Messim, Bale?u (wczoraj był jednym z najsłabszych na boisku), Ibrahimoviciu czy Aguero, ale najlepszym ofensywnym graczem pierwszego półfinału był Carlos Tevez. Rajd, po którym został sfaulowany przez Carvajala, by następnie wykorzystać karnego, nie był jedynym w tym meczu: Argentyńczyk harował jak wół, strzelał (pięć prób, z czego trzy celne), podawał, uganiał się za rywalami, wracając na własną połowę, a kiedy było trzeba - utrzymywał piłkę, zastawiając się i wyczekując na faul rywala. Obdarzony przez Allegriego dużo większą wolnością niż u poprzedniego trenera, Tevez grał tak, jakby fatalny incydent z Monachium, gdzie w innym meczu Champions League jako zawodnik Manchesteru City odmówił Roberto Manciniemu wyjścia na rozgrzewkę, nigdy się nie zdarzył. W 43. meczu sezonu zdobył 29. bramkę: najwyższy czas go docenić, bo ani się obejrzymy, a w końcu wróci do tej swojej Argentyny.

Nike Performance MERCURIAL VAPOR X SG PRO
  • Rodzaj: Wkręty
w okazje.info
Carlo Ancelotti Carlo Ancelotti GIORGIO PEROTTINO/REUTERS

Ancelotti wciąż gra o posadę

Mówiąc najprościej: to nie był dobry mecz Realu. Bez Modricia i Benzemy, z rozczarowującym Sergio Ramosem w drugiej linii, zwyczajnie słabym po trzytygodniowej przerwie w grze Bale?em i dobrze (poza jednym wyjątkiem) pilnowanym Ronaldo, w rewanżu będzie musiał odrabiać jednobramkową stratę. Nie stoi, rzecz jasna, na straconej pozycji, ale - inaczej niż rywal, który zapewnił już sobie mistrzostwo kraju - musi dzielić uwagę między przygotowania do rewanżu a rozgrywki ligowe, gdzie wciąż próbuje dogonić Barcelonę. Wszystko to oznacza, że Carlo Ancelotti nie ma łatwego życia. Oczywiście mając w tyle głowy fakt, że przed rokiem zapewnił klubowi ?Decimę? i nadal nie stracił szans na obronę tego trofeum, można by uznać, że spekulowanie na temat jego przyszłości jest objawem szaleństwa. Rzecz w tym, że światem piłki rządzą szaleńcy; żadne zasługi z przeszłości nikogo tu nie chronią, a dyskusje o możliwym zwolnieniu Ancelottiego trwały zarówno podczas ćwierćfinałowych bojów z Atletico, jak po wcześniejszych porażkach z Schalke (w rewanżowym meczu jednej ósmej Ligi Mistrzów) i Barceloną (w lidze). Niech no tylko nie wygra teraz na Santiago Bernabeu?

Adidas Ochraniacze
w okazje.info
Więcej o:
Komentarze (9)
Juventus - Real. Niestara Dama, Pirlo przed emeryturą? [PIĘĆ RZECZY]
Zaloguj się
  • qiub92

    Oceniono 143 razy 135

    Panie znawco proszę spojrzeć na statystyki ile kilometrów przebiegł Pirlo. Całkowicie wyłączył z gry Kroosa, a przez to piłkę zmuszony był rozgrywać Ramos w Realu. Piłka nożna to nie tylko bramki i asysty.

  • leoleo

    Oceniono 46 razy 40

    tevez ma bezwzględnie filmową urodę, jest lepszy nawet danego trejo - machety...

  • maxtrolynsky

    Oceniono 46 razy 18

    Hiszpanie jak cyganie, starzeją się szybko.

  • ka-miller85

    Oceniono 10 razy 10

    Moim zdaniem Casillas i tak wczoraj obronił kilka strzałów, które jakby puścił, to nikt nie mógłby mieć pretensji... A co do urody Messiego, to hm... chyba jest raczej przeciętna.

  • icc217

    0

    Boniek jest piekny ... rzygac sie chce.

  • zetipeee

    Oceniono 26 razy -2

    Jestem przekonany, ze real wymienil przed golem ronaldo wiecej podan niz 27.

  • bigosmiszcz

    Oceniono 13 razy -3

    Casillas się skończył.

  • puch-atek

    Oceniono 44 razy -16

    "uroda" Teveza polega na tym iż jest on brakującym ogniwem między gorylem a człowiekiem.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX