Ekstraklasa. Kontrowersyjna sytuacja w meczu Legii zadecyduje o mistrzostwie?

W środę Legia Warszawa pokonała Wisłę Płock 3:2 w meczu 35. kolejki LOTTO Ekstraklasy. Gola na 2:0 strzelił Michał Kucharczyk, ale była to sporna sytuacja, bo nawet powtórki nie pokazują jednoznacznie, czy skrzydłowy Legii był na pozycji spalonej.
1 Piłka nożna, Legia Warszawa - Wisła Płock Piłka nożna, Legia Warszawa - Wisła Płock TOMASZ NIESLUCHOWSKI

Michał Kucharczyk pojawił się na murawie w 70. minucie, kiedy Legia prowadziła 1:0, ale to Wisła Płock przeważała. Skrzydłowy zdobył bramkę zaledwie kilkanaście sekund po zameldowaniu się na boisku. Kucharczyk popisał się pięknym rajdem zakończonym celnym strzałem. Ale czy w tej sytuacji zawodnik Legii był na spalonym?

2

Arbiter spotkania skorzystał z pomocy systemu VAR, ale spalonego się nie dopatrzył. To była bardzo ważna sytuacja w kontekście wyniku meczu (3:2), ale także w wyścigu po mistrzostwo Polski.

3 Piłka nożna, Legia Warszawa - Wisła Płock Piłka nożna, Legia Warszawa - Wisła Płock TOMASZ NIESLUCHOWSKI

W pojedynku jej największych rywali Jagiellonia pokonała Lech Poznań 2:0.

Oznacza to, że przed dwoma ostatnimi kolejkami Ekstraklasy Legia Warszawa ma 64 punkty, Jagiellonia Białystok 61, a Lech Poznań 59 punktów, i tylko te trzy drużyny liczą się w walce o mistrzostwo Polski. Wszystkie możliwe scenariusze zakończenia ligi znajdziecie TU. 

4 Piłka nożna, Legia Warszawa - Wisła Płock Piłka nożna, Legia Warszawa - Wisła Płock TOMASZ NIESLUCHOWSKI

- Muszę przyznać, że VAR w tym meczu nam nie pomógł. Uważam, że bramka Michała Kucharczyka na 2:0 padła po minimalnym spalonym. Musimy to jednak przyjąć. Jestem dumny z mojego zespołu, który zaprezentował się bardzo dobrze. Graliśmy z mistrzem Polski, z faworytem do tytułu, na jego stadionie, a różnicy piłkarskiej nie było widać - mówił po meczu Jerzy Brzęczek, szkoleniowiec Wisły Płock.

5

Jak zagrał Michał Kucharczyk?

Oceniliśmy go na notę "4+" w skali 1-6.

- W minutę zrobił więcej niż Eduardo w 70. Już w pierwszej akcji dostał bardzo dobre podanie na wolne pole i je wykorzystał - strzelił dla Legii drugiego gola - uzasadniliśmy. Resztę ocen znajdziecie TU.

6

- To był bardzo trudny mecz, było w nim bardzo dużo emocji. Pragnę pogratulować mojej drużynie, bo pokazała ogromny charakter i odwagę. W chwilę straciliśmy dwa gole i zawodnika, a mimo to wygraliśmy - powiedział po meczu Klafurić.

Mecz z Wisłą Płock był dla Mauricio debiutem w podstawowym składzie w Legii. Brazylijczyk zakończył go z czerwoną kartką na koncie oraz kilkoma błędami w defensywie. Dlaczego na ławce rezerwowych usiadł podstawowy dotychczas William Remy?

- Nieszczęście chciało, że Mauricio wyleciał z boiska w chwili, gdy szykowaliśmy zmianę. Remy miał wejść na boisko właśnie w miejsce Brazylijczyka. Gdyby sytuacja zdarzyła się kilka sekund później, Mauricio nie dostałby czerwonej kartki. Dlaczego Remy nie zaczął meczu w podstawowym składzie? Grał ostatnio sporo, stwierdziliśmy, że w kluczowym momencie sezonu potrzebuje chwili odpoczynku - zakończył Klafurić.

Komentarze (85)
Ekstraklasa. Kontrowersyjna sytuacja w meczu Legii zadecyduje o mistrzostwie?
Zaloguj się
  • maly_obibok

    Oceniono 13 razy 11

    Żeby oceniac na podstawie zdjęcia, musialby być na nim jeszcze podający oraz piłka

  • piotrm74

    Oceniono 9 razy 9

    a gdzie piłka? Do oceny spalonego oprócz szybkiego napastnika i leniwca obrońcy potrzeba moment podania. Nie widać tego na zdjęciu więc po co to zdjęcie pokazywać?

  • mateuszkurowski

    Oceniono 10 razy 8

    Smiech na sali. Na czerwono, kontrowersja, Legia, clickbait.
    Tu zalezy wszystko od definicji kontaktu z pilka podajacego. Czy sie liczy kiedy jest poczatkwoa faza uderzenia pilki przez asystujacego czy wtedy kiedy pilka traci kontakt z butem. Jakiej to trzeba technologii aby moc dokladnie okreslic taki wywod. Kamery 200 hz conajmniej z gory w wielu miejscach nad boiskiem.
    Nawet jak byl spalony 0,5 cm to takich rzeczy sie nie gwizdze.

  • Dawid Broszczyk

    Oceniono 7 razy 7

    Jeżeli uchwycony moment jest poprawny to linię spalonego wyznacza czubek głowy obrońcy. Kucharski jest na pozycji spalonej o długość swojej głowy czyli jakieś 25 cm. Jest to mała odległość, bardzo trudna do wychwycenia. Zgodnie z obowiązującymi przepisami: "Sędzia asystent, który ma wątpliwości czy jest spalony czy nie, musi powstrzymać się od sygnalizacji. Sytuacje wątpliwe należy zawsze rozstrzygać na korzyść drużyny atakującej."

    Odległość 25 cm jest bardzo trudna do wychwycenia (sędziowie nie maja linii pomocniczej), tym bardziej, że klatka obrazu użyta przy VAR mogła być inna (moment podania trwa kilka klatek) i odległość mogła być jeszcze mniejsza. Była to niewątpliwie sytuacja wątpliwa, więc sędzia podjął prawidłową decyzję.

  • ksks3

    Oceniono 6 razy 6

    TU NIC NIE WIDAĆ
    BRAKUJE MOMENTU PODANIA

  • el.commendante

    Oceniono 12 razy 6

    Sporne sytuacje rozstrzygamy na korzyść drużyny atakującej, tyle w temacie.

  • 1234pablo

    Oceniono 5 razy 5

    Jaka spora sytuacja? Sytuacja, której nawet po powtórkach nie można jednoznacznie ocenić oznaczać powinna zawsze brak spalonego. Teoretycznie sędzia może się wybronic odgwizdujac spalonego, gdy ten jest centymetrowy, ale nie odgwizdanie nie oznacza błędu. W drugą stronę to działa odwrotnie.

  • krasnaleok

    Oceniono 7 razy 5

    Technologia Canal+ dopiero wyrysowała linię. Sędziowie Var chyba takiej mozliwości nie mają. Oko ludzie nie jest wstanie wyłapać takiego spalonego, chyba że na czuja (czyt. intuicje), ale równie dobrze można się pomylić. Nie wiadomo też co byłoby w meczu gdyby dalej było 1:0, czy Legia by tak straciła koncentrację jak przy 2:0 teraz to już gdybanie...

  • bigmaciek

    Oceniono 4 razy 4

    Pokażcie piłkę i moment podania. Wtedy można ocenić.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX