34
-
Mecz rozpoczął się zgodnie z przewidywaniami - Ghańczycy objęli prowadzenie już w dziesiątej minucie. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego i sprytnemu przedłużeniu piłki strzałem głową Aymena Mathlouthiego pokonał John Mensah.
Tunezja wyrównała pod koniec pierwszej połowy. Z prawej strony na dłuższy słupek dośrodkował Khalil Chemmam i Saber Khelifa pięknym uderzeniem głową doprowadził do wyrównania.
W drugiej połowie na boisku działo się bardzo niewiele, doszło więc do dogrywki. Ta ułożyła się doskonale dla "Czarnych Gwiazd", głównie dzięki bramkarzowi rywali. W 101. minucie wyszedł on do piłki dośrodkowywanej z prawej strony w pole karne, złapał ją, ale wypuścił z rąk. Tak nieszczęśliwie, że trafiła prosto pod nogi Andre Ayewa i stojący przed pustą bramką zawodnik Olympique Marsylii nie miał problemów z umieszczeniem jej w siatce.
Tunezyjczycy ostatecznie nadzieję stracili chyba osiem minut później. Aymen Abdennour uderzył łokciem w twarz starszego z braci Ayew i "Orły Kartaginy" musiały kończyć mecz w dziesiątkę.
Ghana o finał zagra w środę z Zambią, która w sobotę gładko pokonała 3:0 Sudan. Zapraszamy na relację na Sport.pl.
-
120. min. +3
Koniec meczu, Ghana awansuje do półfinału!
-
120. min.
Trzy minuty ma jeszcze Tunezja na wyrównanie.
-
117. min.
Ghana kompletnie zamknięta na własnej połowie, ale Tunezja nie umie w groźniejszy sposób zaatakować rywali.
-
109. min.
Abdennour uderza łokciem w twarz Andre Ayewa i wylatuje z boiska! Mieliśmy duże zamieszanie, starli się ze sobą dosłownie wszyscy zawodnicy przebywający na murawie, sędzia nie wiedzieć czemu więcej kartek nie pokazał.