Pierwsza połowa zdecydowanie należała do gospodarzy, którzy kompletnie zdominowali gości z Anglii. Najlepszą okazję do zdobycia bramki miał Siem de Jong, który uderzył potężnie z dystansu. Piłka leciała w samo okienko bramki gości, ale przepiękną robinsonadą wybił ją na rzut rożny David De Gea.
Ajaxowi w ostatniej minucie tej części gry należał się rzut karny, ale włoski arbiter Gianluca Rocchi nie wskazał na wapno po faulu Rio Ferdinanda na Miralemie Sulejmanim.
Czerwone Diabły na drugą połowę wyszły bardzo zmotywowane i raz za razem atakowały bramkę Holendrów. Kilkoma kapitalnymi interwencjami popisał się bramkarz "de Joden" Kenneth Vermeer, ale w 60. minucie był bez szans. Po festiwalu błędów w wykonaniu obrońców piłka trafia w lewym narożniku pola karnego pod nogi Ashleya Younga, ten przełożył ją sobie na prawą nogę i strzałem obok słupka otworzył wynik meczu.
Gospodarze musieli się otworzyć i w końcówce meczu zostali skarceni przez Javiera Hernandeza, który po kontrataku i wymianie piłek z Waynem Rooneyem ustalił wynik meczu.
Rewanż za tydzień na Old Trafford powinien być już dla Anglików formalnością, bo ciężko wyobrazić sobie to, że roztrwonią dwubramkowe zwycięstwo na wyjeździe.