Mistrzowie Hiszpanii długo nie potrafili odnaleźć sposobu na pokaźnych rozmiarów autobus, ustawiony w polu karnym gości. Zrobił to dopiero trzy minuty przed przerwą Iniesta, który zdobył swoją pierwszą bramkę w tym sezonie, trafiając do pustej bramki po świetnej akcji zespołu i podaniu Adriana.
W przeciwieństwie do nudnej pierwszej połowy, druga połowa rozpoczęła się trzęsieniem ziemi. Już w pierwszej minucie czerwoną kartkę dostał Pique za faul na wychodzącym sam na sam z bramkarzem rywalu. Rzut wolny sprzed pola karnego nic nie przyniósł, ale chwilę później Barral, który dopiero co pojawił się na boisku, dobił podanie kolegi z prawego skrzydła.
Barcelona nie dostała należnego jej rzutu karnego za zagranie ręką w polu karnym, ale niedługo później nieupilnowany przez obrońców Keita zdobył zewnętrzną częścią stopy piękną bramko w okienko. Również dla niego było to pierwsze trafienie sezonu.
Katalończycy dobili gości trzy minuty przed końcem. Xavi dostał podanie na wolne pole i ładnie przerzucił piłkę nad bramkarzem.
Barcelona wygrała na własnym boisku i zmniejszyła stratę do Realu Madryt do siedmiu punktów. Real swoje spotkanie z Espanyolem rozegra jednak dopiero w niedzielę.