Sport.pl

Biało-czerwona: Krychowiak, Rybus, Kapustka - bomby transferowe, które okazały się niewypałami?

Jolanta Zasępa, Krystian Kij
07.04.2017 17:26
Ubiegłoroczne letnie okno transferowe było wyjątkowo udane dla polskich reprezentantów. Przenosiny do ligi angielskiej, francuskiej czy włoskiej wyglądały na świetne posunięcia w ich karierze. Z okładek sportowych dzienników krzyczały entuzjastyczne tytuły: 'Polak sięgnął gwiazd', 'Polacy bohaterami głośnych transferów!', 'Kupują Milika za 140 mln euro!', 'Książe Monaco!', 'Złote pokolenie!'. Po kilku miesiącach decyzje transferowe Grzegorza Krychowiaka, Macieja Rybusa czy Bartosza Kapustki wzbudzają najwięcej wątpliwości. Kto najwięcej stracił na zmianie klubu i jak może poprawić swoją sytuację? Odpowiedzi na to pytanie szuka Jolanta Zasępa ze Sport.pl wraz z Piotrem Żelaznym z dziennika 'Rzeczpospolita'.
Więcej o:
Komentarze (6)
Zaloguj się
  • krzysztof_ptk

    Oceniono 1 raz 1

    Biało-czerwona: Krychowiak, Rybus, Kapustka - bomby transferowe, które okazały się niewypałami? Wiadomość dnia. Nie pracownicy UJ zostali odkupieni prze inne uniwersytety. Ich nikt nie chce. Nie mają nic co świat potrzebuje...

  • kralik111

    0

    Te calem "bomby" byly tylko w malych i ciaznych rozumkach redaktorow sportowych, bo zaden kibic w Polsce nie wierzyl, ze Kapustke wejdzie z marszu do skladu, ze Rubus jest na tyle dobry, by sobie poradzic w nowym klubie, lub to, ze styl Krychowiaka przyjmie sie w PSG, ktore gra calkowicie inna pilke.

  • lorca_mallorca

    Oceniono 1 raz -1

    Po angielsku "bomb" w kontekście transferów to właśnie niewypał. Być może w tym tkwi sedno problemu? ;)
    A tak serio: ani Krychowiak, ani Rybus nie są zawodnikami na miarę pierwszych jedenastek silnych europejskich drużyn. Rybus jest nieprzewidywalny w ataku i niewpeny w obronie; Krychowiak ma ewidentnie problemy z dyscypliną taktyczną i nadrabia braki szybkościowe sprytem. Dla takich piłkarzy kluby pokroju Sevilli - mocna średnia półka w dobrej lidze - będzie OK. I pod tym względem Rybus ma pecha, bo OL to dziś już nie wielka firma, ale zmiana trenera i ruchy taktyczne pewnie utrudniły mu adaptację.
    Kapustka to wciąż perspektywa. Ważne, żeby w następnym sezonie załatwił sobie jakieś dobre wypożyczenie, bo do PL to on raczej nie pasuje.
    A co do tej bańki z tytułami, to sami ją, moi mili, nadmuchaliście. Było się bardziej przykładać do analiz, to byście teraz się nie dziwowali, a czytelnicy chwaliliby za klasę i wiedzę.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX