Sport.pl

STUDIO SPORT.PL. Dogrywka. Wojciech Hadaj: Legia ma dwóch piłkarzy, którym zależy na klubie. Reszcie zależy tylko na kasie

Dominik Wardzichowski, Tomasz Fedoruk, Damian Obstawski
29.10.2018 15:07
- Mam nadzieję, że moja klątwa będzie obowiązywać bezterminowo, ale gdyby Jagiellonia Białystok zdobyła mistrzostwo Polski, to elegancko byłoby jej pogratulować - mówi Wojciech Hadaj w programie 'Dogrywka' w Studio Sport.pl. Były spiker Legii Warszawa punktuje słabości piłkarzy i zaznacza, że Legia ma tylko dwóch zawodników, którym zależy na klubie. - To Michał Kucharczyk i Arkadiusz Malarz. Reszcie zależy tylko na kasie. Ich mentalność jest tragiczna, ale to nie ich wina, że zarabiają tak wielkie pieniądze za tak śmieszną pracę. To wina śmiesznych prezesów i cwanych menedżerów. Polska piłka jest śmieszna i chora - zaznacza Hadaj.
Komentarze (27)
Zaloguj się
  • marek804

    Oceniono 7 razy 5

    Zgadza się, że problemem jest system wynagradzania w polskich klubach. Wiedzą o tym także właściciele klubów, ale są zmuszeni płacić dużo za marną robotę bo jeśli tego nie zrobią to piłkarz znajdzie sobie bardzo szybko inny klub który zapłaci mu dużo za marną robotę.

  • pawel949

    Oceniono 3 razy 3

    My znamy sekret głosu Hadaja... ale kogo obchodzi co on gada?

  • Oceniono 3 razy 3

    Przeciez to praca pilkarzy. Miloscia do klubu rodziny sie nie wyzywi. Czlowiek chodzi do pracy nie po to by pracowac za darmo z milosci do pracy tylko po to by zarobic godziwe pieniadze. Inna sprawa ze pilkarze tak jak w normalnej pracy powinni na te pieniadze ZAPRACOWAC. Problem nie tkwi w piłkarzach bo nie oni ustalają zasady tylko problem jest w klubach. W wielu klubach pilkarze podpisuja kontrakty na zasadzie "czy sie stoi czy sie lezy milion euro sie nalezy". A powinno byc inaczej. Niech na boisku grają pilkarze w najlepszej formie. I oni niech zarabiaja najwiecej. Ci ktorym sie nie chce niech nie trenuja i nie zarabiają. Takich nalezy zwolnic i niech szukają innego klubu. Niestety w Polsce kluby glaskaja swoich pilkarzy. Brakuje wtedy dyscypliny i brakuje wynikow w Pucharach

  • psyhodelic

    Oceniono 2 razy 2

    Skąd przyszła ta mentalność?

  • partachun

    Oceniono 2 razy 2

    Problem jest mi znany z hokeja. Drużyna z Florydy posiada(ła) trzech świetnych, utalentowanych, bramkostrzelnych zawodników. Po podpisaniu wieloletnich kontraktów na 8, 9, i 10 M dolarów rocznie przestali grać. Problem widzę w tym, że w NHL czy się dobrze gra czy źle, jakiś klub musi płacić. Nie ma czegoś takiego, że się zawodnika wyrzuca i przestaje mu płacić. Dochodzi do dziwolągów takich jak np. ten, że klub chciał pozbyć się jednego, który zarabiał 10 M rocznie. Musiał go wykupić, tzn. zapłacić mu pełną sumę za ostatnie trzy lata kontraktu i wysłał go do domu. Na zamianę żaden klub nie chciał go przyjąć. Jeśli podobne kuriozum ma miejsce w kontraktach piłkarskich, problemu dobrej motywacji do gry nigdy się nie rozwiąże.

  • siwywaldi

    Oceniono 4 razy 2

    Ciekawe....
    To już kolejny w ciągu ostatnich dni artykuł promujący pana Hadaja. Czy możecie powiedzieć CZYM się tak zasłużył? :-(..

  • szymonshow1980

    Oceniono 2 razy 2

    No to pan Hadaj tyle lat potrzebowal zeby sobie to uzmyslowic? Brawo za refleks 😊

  • gourmant

    Oceniono 3 razy 1

    Pytanie jak klub traktuje tych, którym zależy na klubie. Np. jak potraktował 2 krotnie Magierę (wydawało się, że dla niego Legia to cuit więcej niż kasa)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX