PRZEGLĄD PRASY. Jeśli reprezentacja straci punkty w meczu z Irlandią Północną (28 marca), to Leo Beenhakker straci pracę, a na jego miejscu pojawi się Jerzy Engel, który miałby przygotować kadrę do Mistrzostw Europy w 2012 roku - donosi "Polska".
Decyzja zapadła w ścisłym gronie szkoleniowym PZPN po kolejnych zawirowaniach z holenderskim trenerem i podjęciu przez niego bez zgody związkowych władz współpracy z Feyenoordem Rotterdam.
Strata punktów w spotkaniu w Belfaście oznaczać będzie zaprzepaszczenie szans awansu naszej drużyny narodowej do finałów mistrzostw świata w Republice Południowej Afryki w 2010 roku. A dla Beenhakkera - jak to niedawno obrazowo określił prezes PZPN Grzegorz Lato - "kaplicę", czyli koniec współpracy, ostateczne rozwiązanie kontraktu z Holendrem.
Engel, który prowadził już kadrę w latach 2000-2002 nie zdradza rzekomych planów związku - Bezwzględnym priorytetem jest awans reprezentacji do finałów mundialu w RPA 2010, gdzie będzie znakomity i w zasadzie jedyny poważny dla naszej drużyny poligon przed Euro 2012. (...) A Leo Beenhakker ma pełną swobodę działania, by jak najlepiej przygotować naszą drużynę do tych spotkań - kończy dyrektor sportowy PZPN.
Kucharski: PZPN nie zwolni Leo
O przełożonym spotkaniu Laty z Beenhakkerem - czytaj tutaj >